Zbiórka zakończona
Oleksandr (Aleksander) Khoroshevskyi - zdjęcie główne

Onkologia zamiast szkoły❗️Jestem Olek, mam 17 lat, drugą wznowę i OSTATNIĄ szansę na życie... Proszę, pomóż mi❗️

Cel zbiórki: ratowanie życia - leczenie onkologiczne w Izraelu

Organizator zbiórki:
Oleksandr (Aleksander) Khoroshevskyi, 18 lat
Nowowodiane
Mięsak Ewinga
Rozpoczęcie: 30 maja 2025
Zakończenie: 7 października 2025
444 057 zł(105,22%)
Wsparły 8883 osoby

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0109140 Oleksandr

Cel zbiórki: ratowanie życia - leczenie onkologiczne w Izraelu

Organizator zbiórki:
Oleksandr (Aleksander) Khoroshevskyi, 18 lat
Nowowodiane
Mięsak Ewinga
Rozpoczęcie: 30 maja 2025
Zakończenie: 7 października 2025

Aktualizacje

  • Dzięki Wam dostałem drugą szansę. Szansę na życie! Dziękuję!

    Kochani,

    Kiedy mama zakładała zbiórkę na moje leczenie, bałem się, że się nie uda. Nie sądziłem, że moja historia - zwykłego 17-latka - poruszy tyle serc... Że tyle osób zechce spełnić moje jedyne marzenie - marzenie o życiu.

    Dziękuję Wam za każdą wpłatę, dobre słowo, za wiarę, że uda się zebrać środki na moje leczenie. Udało się… i wciąż trudno mi w to uwierzyć.

    Rak kości to trudny przeciwnik, ale ja nie zamierzam się poddać. Walczę z wiarą, że tym razem to ja wygram. Za mną wiele bólu, chemii, strachu, a teraz – nowa nadzieja. Chcę żyć. I dzięki Wam – mam na to szansę.

    Z całego serca dziękuję. Nie zapomnę tego nigdy. ❤️

    Olek

    Oleksandr Khoroshevskyi

  • Komplikacje po czwartym cyklu chemii - Olek przestał oddychać❗️Błagam o siłę, by iść dalej!

    Czwarty blok chemii za nami. Boże, co się działo... W minioną środę wróciliśmy ze szpitala i teraz mamy 2 tygodnie, aby zebrać siły przed kolejnym wyzwaniem. Brzmi to ładnie - "odpoczynek", ale w rzeczywistości to chwilowy oddech od życia bez kroplówek, cisza zamiast szpitalnych sygnałów i wdychanie powietrza bez zapachu leków....

    Wczoraj znów byliśmy w szpitalu, Olek miał badania krwi. To codzienna loteria: nigdy nie wiesz, co pokażą wyniki i jak zareaguje organizm syna. Nasz los niestety nie był wygrany - niestety trzeba było przetoczyć krew i płytki krwi....

    Podczas przetaczania płytek u Aleksandra wystąpiła silna reakcja alergiczna. Zaczerwienił się i zaczął się dusić. Wyglądało to jak wstrząs anafilaktyczny... Boże, jak ja się wystraszyłam... Patrzenie, jak przerażone dziecko walczy o oddech, to coś najgorszego w życiu!

    Oleksandr Khoroshevskyi

    Zostaliśmy natychmiast hospitalizowani i rozpoczęto podawanie leków przeciwalergicznych. Następnego dnia, gdy stan syna się ustabilizował, przetoczono krew i płytki. Niestety wyniki są krytycznie niskie, kontynuujemy podawanie antybiotyku i leków przeciwalergicznych. Nieplanowana hospitalizacja to też, niestety, nowe wydatki, które musimy zapłacić...

    Dziękujemy z Olusiem każdemu, kto nas wspiera, kto pamięta o nas w modlitwach i wspiera nas nawet na odległość. Dajecie nam siłę, by iść dalej.

    Mama

  • Walczę o życie - za mną trzeci cykl chemii❗️Twoje wsparcie to dla mnie nadzieja na ŻYCIE!

    Trzeci cykl chemii za nami… Zamiast pięciu dni spędziłem w szpitalu aż dziesięć. Ciągłe bóle, gorączka, niekończące się transfuzje krwi… Jest ciężko, chwilami bardzo.

    Dopiero od weekendu jest trochę lżej: ból udało się uśmierzyć, wyniki badań są w miarę w normie, gorączki nie ma. Przyjmuję antybiotyk i trzymam się jakoś. Dziś lekarz wypisał nas do mieszkania. Wydawałoby się, że to drobiazg, ale po dziesięciu dniach w sali szpitalnej ten moment jest jak zwycięstwo...

    Przyszły też wyniki biopsji szpiku kostnego - dzięki Bogu, dobre. Na PET-CT guz się zmniejszył, a to oznacza, że leczenie działa!

    Oleksandr Khoroshevskyi

    Przede mną jeszcze kolejne cykle chemii i z każdym jest coraz trudniej… psychicznie, fizycznie i finansowo. Problemem wszystkich zagranicznych pacjentów jest to, że jeśli nie ma środków na koncie, to nie ma też leczenia… po prostu go nie dostanę. I nieważne, jaka jest diagnoza i jak dramatyczny jest stan...

    Każdy dzień zaczynam od sprawdzania zbiórki, od czytania tego, co piszecie... Dziękuję za każdą wpłatę i każde słowo wsparcia. Dzięki Wam czuję, że nie jestem sam. Jesteście wy - ci, którzy podają ramię wtedy, gdy ziemia usuwa się spod nóg. Dziękuję Wam za to.

    I bardzo proszę: nie zostawiajcie mnie... Każda złotówka to dla mnie szansa na przeżycie.

    Olek

Opis zbiórki

Mam tylko 17 lat… Jestem tu, bo boję się jednego - tego, że mogę nie dożyć swoich osiemnastych urodzin. Kiedy zachorowałem na złośliwy nowotwór kości, miałem zaledwie 10 lat. Walczę, bo nie chcę się pożegnać z rodziną i przyjaciółmi, chcę wyzdrowieć i wrócić do domu... Do tego jednak potrzebuję Twojej pomocy, bo choroba wróciła po raz drugi...

Oleksandr Khoroshevskyi

Mam na imię Olek, chodzę do trzeciej klasy technikum i uczę się, aby zostać technikiem informatykiem. Interesuję się kosmosem i programowaniem. Chciałbym zostać inżynierem komputerowym, żeby projektować sieci komputerowe. To zawsze było marzenie. Boję się, że choroba zabierze mi także to...

Walczę już 7 lat. Zachorowałem w 2018 roku. Najpierw zaczęła boleć mnie noga. Kulałem, nie mogłem chodzić. Mama zabrała mnie do lekarza, gdzie przeszedłem serię badań... Kiedy usłyszałem, że w lewej stopie znaleziono guz, nie zdawałem sobie sprawy, że to coś poważnego... Nie sądziłem, że w tej chwili żegnam na zawsze beztroskie dzieciństwo i zaczynam nowe, pełne bólu, strachu...

Oleksandr Khoroshevskyi

Kiedy wylądowałem w szpitalu i zacząłem leczenie, czułem głównie złość, że muszę tu być. Teraz nie czuję już złości, czuję strach, bo wiem już, jak straszna i agresywna jest moja choroba. Mięsak Ewinga – złośliwy nowotwór kości. Chemioterapia, wyniszczające leczenie, szpitale zamiast szkoły, strach zamiast marzeń... Wycięto mi kawałek kości w nodze i wstawiono implant. I w końcu koniec. Myśleliśmy, że wygrałem, przez 3 lata było naprawdę dobrze. A potem choroba wróciła. Badanie kontrolne wykazało zmianę nowotworową w płucach...

Kiedy dowiedziałem się o wznowie, płakałem z bezsilności, bo czułem, że cała moja walka poszła na marne. Kiedy jednak zobaczyłem, w jakim stanie jest moja mama, wiedziałem, że muszę ogarnąć się i walczyć... Była zrozpaczona. Nigdy jej takiej nie widziałem. Powiedziałem jej, że wznowa to nie koniec świata, że może nowotwór jest silny, ale ja będę silniejszy... Przeszedłem operację i kolejne kursy chemioterapii. 

Znowu przez chwilę było dobrze... Skończyłem podstawówkę, zdałem egzaminy, poszedłem do technikum, poznałem nowych przyjaciół. Byłem w remisji blisko 5 lat. Powoli zapominałem o chorobie. Niestety ona nie zapomniała o mnie... W ostatnich tygodniach zacząłem się skarżyć na mocny ból w prawej nodze oraz drętwienie stopy. PET TK i biopsja potwierdzili moje najgorsze obawy: nowy przerzut w kości miednicy. Stało się to, czego się baliśmy wszyscy: drugi nawrót choroby. 

Oleksandr Khoroshevskyi

Lekarze podjęli decyzję, żeby pilnie zacząć naświetlanie guza, by zmniejszyć jego nacisk na nerw, bo to on jest przyczyną bólu. A tylko po tym zacznie się chemioterapia. Wiem, że muszę to przejść po raz kolejny, chociaż jest mi ciężko. Po raz kolejny musimy też zebrać pieniądze, żeby zapłacić za leczenie, które może uratować moje życie. Ale jego koszt jest ogromny. A ja i moja rodzina nie jesteśmy w stanie sami unieść tego ciężaru… Wcześniej o pomoc prosiła mama, teraz poprosiłem ją, bym mógł zrobić to sam.

Wiem, że każdy ma swoje problemy, ale bez Waszej pomocy po prostu mi się nie uda. Nie chcę już żyć tylko strachem. Tęsknię za zwykłym życiem nastolatka. Za przyjaciółmi, za wyjazdami na koncerty, za wyjściami na miasto. Za randkami z dziewczynami, za imprezami, za planami na przyszłość. Za tym wszystkim, co choroba mi odebrała.

Błagam Cię, pomóż mi. Pomóż mi zatrzymać tę chorobę, zanim ona zatrzyma moje życie. Pomóż mi wrócić do świata, do którego tak bardzo tęsknię. 💔

Olek

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • c
    c
    Udostępnij
    20 zł

    Całe życie przed Tobą. będziemy cieszyli się razem z Tobą. daj nam znać.

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Piotr
    Piotr
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Oleksandr (Aleksander) Khoroshevskyi wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj