Olga Szczukina - zdjęcie główne

Nowotwór tarczycy ciągle daje nowe przerzuty... Ratunku❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Olga Szczukina, 50 lat
Odessa
Nowotwór złośliwy tarczycy
Rozpoczęcie: 10 marca 2023
Zakończenie: 21 marca 2026
1277 zł
WesprzyjWsparło 26 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0261529
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0261529 Olha
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Oldze poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Olga Szczukina, 50 lat
Odessa
Nowotwór złośliwy tarczycy
Rozpoczęcie: 10 marca 2023
Zakończenie: 21 marca 2026

Opis zbiórki

Moja historia zaczyna się dość niewinnie. W moim gardle pojawiła się zmiana, która sprawiała mi spory dyskomfort. Myślałam, że to nic poważnego, więc udałam się na kontrolę do lekarza. Tam usłyszałam, że konieczne jest przeprowadzenie punkcji, która niestety wykazała, że mam raka tarczycy… Ta informacja bardzo mnie przybiła.

Nie miałam pojęcia, co myśleć.  Nie mogłam uwierzyć, że to dzieje się naprawdę... Jak to możliwe? Wiedziałam jednak, że nie mogę czekać, bo czas nie jest moim sprzymierzeńcem i działa na moją niekorzyść. Natychmiast skierowano mnie do szpitala, gdzie przeszłam dwie operacje. Na tym się jednak nie skończyło. Pomiędzy zabiegami poddano mnie leczeniu radiojodem.

Gdy jednak to nie wystarczyło, a zmiana nadal tkwiła w moim organizmie, lekarze zdecydowali się na trzecią operację. Wtedy miałam już nadzieję, że moja historia w tym momencie się skończy, a ja powrócę do dawnego życia. Tak bardzo się jednak myliłam…

Podczas kontroli okazało się jednak, że leczenie nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. Badania wykazały przerzuty na płucach. To był istny koszmar. Piekło. Rozpoczęłam chemioterapię, która z każdą kroplą wyniszczała mój organizm. Pamiętam, jak straciłam włosy. Przez miesiąc nie patrzyłam na siebie w lustro, nie byłam w stanie... Schodziła mi skóra na rękach i stopach. 

Po dwóch cyklach chemioterapii wydawało mi się, że już jest dobrze. Nic bardziej mylnego. Nie w moim przypadku. Pojawiły się okropne bóle pleców. To było nie do wytrzymania. Okazało się, że mam przerzuty także na kręgosłupie i stawie barkowym... 

Obecnie jestem już po terapii promieniowaniem na kręgosłup, teraz czekam na promieniowanie na bark. Na szczęście, udało się ustalić, na jaki konkretny preparat moje ciało reaguje i przynosi oczekiwane skutki. Niestety leczenie jest niezwykle drogie, więc mnie na nie stać.

Jestem mamą dwójkę dzieci, których bardzo kocham i chciałabym do nich wrócić. Nie mogę przegrać, nie mogę się poddać… Dlatego, błagam z całego serca, pomóżcie mi pokonać raka!

Olga

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • V
    V
    Udostępnij
    50 zł

    Trzymaj się! Dużo zdrowia!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Krzysztof
    Krzysztof
    Udostępnij
    250 zł

    najszczersze życzenia powrotu do zdrowia

  • Monika
    Monika
    Udostępnij
    100 zł

    Życzę powrotu do zdrowia

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł

    Będzie dobrze! Musi być!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł

    Boże chroń Polskę!🇵🇱