

Mam nowotwór i chcę walczyć o zdrowie, ale nie stać mnie na leki! Mam się poddać?
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Aktualizacje
WAŻNE informacje! Proszę Was o pełną mobilizację!
Kochani!
Chciałabym w kilku zdaniach opowiedzieć Wam, co u mnie...
Obecnie jestem w trakcie radioterapii. Plan leczenia to 20 naświetleń. Jest to dla mnie i mojego organizmu niezwykle trudne i wyczerpujące.
Niestety przez inwazyjne leczenie – moja odporność znacznie spadła, a to powoduje, że regularnie choruje. Dodatkowo moja sytuacja zdrowotna wpływa na mój stan psychiczny...

Potrzebuję Waszego wsparcia, ponieważ już w styczniu powinnam zacząć przyjmować specjalistyczny lek, który pomoże mi w walce z nowotworem.
Jednak środki są niewystarczające, dlatego błagam Was o pomoc i pełną mobilizację. Bez Was - nie mam szansy na szczęśliwe życie.
Nie zostawiajcie mnie!
Olha
Opis zbiórki
Zakładam, że moja historia nie różni się wiele od tych, o których możemy słyszeć i czytać na wielu portalach. Nowotwór piersi z jednej strony bardzo często spotykany, z drugiej? Nadal nie ma na niego złotego środka...
Pracowałam, byłam pozornie zdrowa, wszystko wydawało się być w porządku... Jednego razu zaniepokoiło mnie coś, co miało się okazać śmiertelnym zagrożeniem... Jeszcze wtedy nie byłam tego świadoma.
Wyczułam mały guzek, z którym od razu udałam się do lekarza. Specjalista uspokoił mnie mówiąc, że guz jest niegroźny i że mam zgłosić się za pół roku do kontroli. Tak też zrobiłam, tym razem, po kilku miesiącach wyczuwalny był zdecydowanie bardziej!
Nadal mówiono mi, że to nic takiego – ja jednak postanowiłam udać się do innego specjalisty. Niestety, potwierdziły się najgorsze scenariusze. Nowotwór złośliwy — w dość zaawansowanym stadium. Czekała mnie natychmiastowa chemia, którą już odbyłam.

W przypadku chorób onkologicznych nigdy nic nie jest pewne. Nowotwór zostaje wycięty, jest leczony, traktowany silną chemią, ale nikt nie daje nam pewności, czy potwór nie wróci.
Chciałabym zadbać o moje zdrowie, wzmocnić swój organizm i trzymać rękę na pulsie, ale leki, które mogłabym przyjmować, osiągają nieziemskie ceny. Jedna tabletka to nawet 35 EURO! I jak się Państwo domyślają — leki nie są refundowane.
Jedna tabletka, to około 160 złotych! Koszt leczenia za jeden miesiąc osiąga kwoty nawet do 9 TYSIĘCY ZŁOTYCH! To istne szaleństwo, nawet gdy jest się bardzo zmotywowanym do walki i do leczenia. Razem z mężem nie mamy jak odłożyć takich środków... Dlatego, mamy się poddać? Nic takiego!
Chcę walczyć o swoje życie, chcę dać samej sobie szansę. Proszę, jeśli macie Państwo taką możliwość, wesprzyjcie moją zbiórkę. To zbiórka na zdrowie, to zbiórka na życie...
Olha
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Ola50 zł
- Wpłata anonimowaX zł