
Guz mózgu zaatakował Olivkę❗️Trwa walka o życie!
Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne, rehabilitacja
Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne, rehabilitacja
Aktualizacje
Trwa dramatyczna walka o życie Olivii❗️Potrzebny drogi lek!
Drodzy Darczyńcy,
przychodzimy do Was z aktualnymi informacjami z naszego frontu walki z guzem mózgu. Walka ta nie jest łatwa... Na początku chcemy przede wszystkim podziękować Wam za nieopisane wsparcie. Dzięki Wam możemy szukać ratunku dla córeczki!
Aktualnie Olivia jest po radioterapii, która pomogła w zatrzymaniu rozwoju guza. Teraz większość symptomów cofnęła się, a ogólny stan córeczki jest o wiele lepszy.
Niestety, to koniec dobrych wieści... Badanie rezonansem wykazało progresję w okolicach guza pierwotnego oraz w kanale rdzeniowym – tam pojawiły się nowe ogniska nowotworowe... Oznacza to, że poprzednie tabletki nie zadziałały.Nasi lekarze skierowali nas do kliniki w Paryżu Gustave Roussy, która jest jedną z najlepszych klinik w Europie (w tym roku otrzymała odznaczenie najlepszej onkologicznej klinika na świecie).
Olivia została zakwalifikowana na dalsze leczenie właśnie tam. Jesteśmy już po pierwszej konsultacji, otrzymaliśmy plan leczenia nowym lekiem na miesiąc. Lek ten działa poprzez bezpośrednie atakowanie komórek nowotworowych w guzie, w celu zmniejszenia rozmiaru guza. To jest badanie kliniczne i wciąż jest w fazie rozwoju, ale wykazało obiecujące wyniki. A my chwytamy się każdej szansy...

Niestety, leczenie na żadnym etapie nie jest refundowane. 4 tysiące euro miesięcznie – tyle kosztuje. Chcielibyśmy zebrać środki choć na półroczne leczenie... Dlatego z całego serca prosimy o wsparcie.
Oprócz Francji, wysłaliśmy dokumentację medyczną Olivii także do Szwajcarii, gdzie omówiona została na ogólnoświatowym konsylium "Tumor Board" w celu dopasowania odpowiedniego badania klinicznego.
Dodatkowo staramy się o ewentualną, jeśli będzie potrzebna, radioterapię ciężkimi jonami węgla w USA lub Tokyo - aktualnie jesteśmy na etapie wysyłania potrzebnych dokumentów do konsultacji.
Do kosztów leczenia dochodzą wysokie koszty lotów, transportu, noclegu na czas badań. Niestety, środki topnieją w błyskawicznym tempie, a są niezbędne do ratowania życia naszej córeczki. My zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by Olivia miała szansę na życie, na dzieciństwo... Prosimy, bądźcie z nami.
Jacek, tata Olivii
Opis zbiórki
Jeszcze dwa tygodnie temu jeździłem z córeczką na łyżwach. A teraz wożę ją na wózku inwalidzkim i drżę w strachu o jej życie… Diagnoza – guz mózgu – zmiotła nasz bezpieczny świat w powierzchni ziemi. To dzieje się właśnie teraz, jeszcze wciąż nie możemy w to uwierzyć… Jednak już teraz bardzo proszę o pomoc dla mojej córeczki. Olivka będzie wymagała bardzo kosztownego leczenia za granicą! To jedyna nadzieja, by żyła…
Olivka ma tylko 10 lat. Jeszcze na początku lutego razem graliśmy w hokeja, córeczka tańczyła, jeździła na łyżwach! Od jakiegoś czasu zdarzało się co prawda sporadycznie, że bolała ją główka. Nie było to jednak ani zbyt częste, ani mocne, żebyśmy mieli się niepokoić. Mówiła też, że bolą ją oczy – sądziliśmy z żoną, że to zapewne przez to, że za dużo czasu spędza przed ekranem telefonu i komputera.

Umówiliśmy się do okulisty, to był początek stycznia. Lekarz sprawdził oczy i faktycznie zauważył, że Olivce robi się lekki zez. Zlecił dokładniejsze badania – termin mieliśmy na 16 lutego. Nie doczekaliśmy go…
Kilka dni temu córeczka źle się poczuła w szkole – zasłabła. Odebraliśmy ją z zajęć, mówiła, że było za dużo ludzi wokół, że wdziała podwójnie. Znów sądziliśmy, że to przez problem z oczami, tym bardziej że w domu szybko jej przeszło, a wykonane u lekarza badania krwi były w normie. Niestety, historia powtórzyła się 2 dni później…
Znów lekarz, ale tym razem wyszliśmy ze skierowaniem do szpitala na dokładne badania. Kilka dni później Olivka miała rezonans mózgu. Już dwie godziny później wiedzieliśmy – w jej główce jest guz mózgu!
To był szok. Nie do opisania… Wciąż w nim jesteśmy, bo wszystko dzieje się właśnie teraz… Nie wyszliśmy już ze szpitala. Okazało się, że guz jest nieoperacyjny, określony jako DIPG IV stopnia złośliwości! Biopsja niemożliwa ze względu na lokalizację guza – ryzyko uszkodzenia ośrodka odpowiedzialnego za pracę serca i oddychanie…

Każde ze słów lekarza bolało jak fizyczne ciosy, zadawane w najczulsze miejsca… Na ten moment guz rośnie wolno, ale już uciska mózg… Olivka wciąż skarży się na problemy ze wzrokiem, nie może właściwie chodzić…
Szykujemy się do radioterapii, ale wiemy już, że to za mało! Dowiedzieliśmy się o klinice w Szwajcarii i dr Sabine Müller – specjalistce od leczenia guzów DIPG. Jesteśmy w stałym kontakcie i czekamy na plan i wycenę leczenia. Wiemy jednak, że koszta będą gigantyczne, dlatego już teraz otwieramy zbiórkę i bardzo prosimy o pomoc dla Olivki…
Gdy choruje dziecko, wali się cały świat. Wszystko inne przestaje istnieć, inne problemy nagle znikają, stają się zupełnie nieważne… Mamy jeszcze starszą córkę, Nadię. Cała rodzina cierpi, jest bardzo, bardzo ciężko… Olivka w tym całym koszmarze jest niezwykle dzielna, bardzo się stara być odważna… A przecież ma tylko 10 lat! Choroba wyrwała ją ze świata dzieciństwa, marzeń, szkoły. Pozbawiła sprawności, dom zamieniła na szpital.
Ale walczymy, nie poddamy się! Olivka musi wyzdrowieć, znów móc jeździć na łyżwach, tworzyć swoje małe dzieła sztuki, cieszyć się. Żyć… Prosimy o pomoc…
Jacek, tata Olivki
- Wpłata anonimowa20 zł
- Ania20 zł
❤️
- Krzysztof z Olsztyna20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Mama350 zł
- Wpłata anonimowa100 zł