
Oliwia zachorowała na niewydolność wątroby! Wisi nad nią widmo przeszczepu... POMÓŻ!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Jeszcze kilka miesięcy temu nie sądziłam, że dziś moje życie będzie wyglądać w ten sposób. Ostatni raz czułam się dobrze 20 grudnia 2025 roku. Później pojawił się ból, który towarzyszy mi do dziś! Wszystko zaczęło się od nieustępliwego poczucia pełności w brzuchu i paraliżującego bólu w okolicy prawego podżebrza, który promieniował aż do lędźwi.
Były też inne objawy: nadmierna senność w ciągu dnia i bezsenność w nocy. Pojawiały się wymioty lub biegunka, które wybudzały mnie ze snu. Zwracałam wszystko, nawet gdy wypiłam tylko wodę. W wymiotach zaczęła pojawiać się krew. Każdy zapach jedzenia wywoływał odruch wymiotny i duszności. Zaczęłam być też nadwrażliwa na najmniejsze bodźce – dźwięk, zapach, światło.

Na początku roku umówiłam się na wizytę do lekarza rodzinnego, który zlecił badania krwi i przepisał leki. Wyniki prób wątrobowych wyszły przerażająco wysokie. Natychmiast skierowano mnie do szpitala na oddział chorób zakaźnych. Po 10 dniach pobytu udało się obniżyć wyniki i bez bólu zostałam wypisana do domu. Miałam nadzieję, że to koniec koszmaru.
Bardzo się jednak myliłam – kilka dni później trafiłam na kontrolę i badanie MRI jamy brzusznej. Stwierdzono u mnie niewydolność wątroby! Po rozmowie z lekarzami wiem, że sytuacja jest tak poważna, że prawdopodobnie konieczny będzie przeszczep… W ciągu zaledwie kilku miesięcy moje życie zmieniło się o 180 stopni. Obecnie trwa dalsza diagnostyka, a ja czekam na decyzję w sprawie przeszczepu wątroby.
Już teraz wiem, że dalsze miesiące, a może i lata życia będą wypełnione kontrolami lekarskimi, dojazdami do szpitali i próbą powrotu do zdrowia. Poza problemami z wątrobą cierpię również na wiele współistniejących chorób. Niestety, wiążą się z tym duże koszty, które przekraczają możliwości moje i mojej rodziny. Dlatego będę ogromnie wdzięczna za każde, nawet najmniejsze wsparcie! Nie tracę nadziei i wierzę, że z Waszą pomocą wrócę do zdrowia!
Oliwia
- Celina100 zł
Dużo siły i spokoju!
- AmeliaX zł
Dużo siły!
- DSK20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- MagdalenaX zł
❤️