Zbiórka zakończona
Oliwia Gawrych - zdjęcie główne

Oliwki codzienność to nieustanna walka, pomóżmy!

Cel zbiórki: Turnusy rehabilitacyjne

Zgłaszający zbiórkę:
Oliwia Gawrych, 17 lat
Międzychód, wielkopolskie
Wada genetyczna, wzmożone napięcie mięśniowe, niskorosłość, wada serca ASDII
Rozpoczęcie: 19 stycznia 2023
Zakończenie: 10 kwietnia 2025
21 721 zł(100,58%)
Wsparło 201 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0089086 Oliwia

Cel zbiórki: Turnusy rehabilitacyjne

Zgłaszający zbiórkę:
Oliwia Gawrych, 17 lat
Międzychód, wielkopolskie
Wada genetyczna, wzmożone napięcie mięśniowe, niskorosłość, wada serca ASDII
Rozpoczęcie: 19 stycznia 2023
Zakończenie: 10 kwietnia 2025

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy – MAMY 100% 💚 Z całego serca dziękuję za zazielenienie paska zbiórki mojej córeczki. Dzięki Wam Oliwka dostała szansę na udział w turnusach rehabilitacyjnych!

Hanna, mama Oliwii

Opis zbiórki

Dziękujemy za dotychczasową pomoc. Dzięki niej nasza codzienność jest łatwiejsza!

Oliwia niestety nadal potrzebuje codziennej rehabilitacji. Jedyną szansą na to jest uczestnictwo w turnusach rehabilitacyjnych. Na co dzień Oliwka uczęszcza do szkoły i korzysta z prywatnej rehabilitacji. To jednak nie wystarcza...

Niestety! Czekają nas również bardzo kosztowne konsultacje u wielu specjalistów! Ponadto ceny turnusów bardzo wzrosły, dlatego zwracam się do Państwa o pomoc... 

Nasza historia:

Oliwka każdego dnia dzielnie walczy o swoje zdrowie — to jest możliwe także dzięki darczyńcom o wielkich sercach! Choć moja córka ma dopiero kilkanaście lat i powinna cieszyć się dzieciństwem, zamiast wakacji czas spędzamy na turnusach. Zamiast codziennych zabaw jest intensywna rehabilitacja. Ona tak dzielnie walczy o swoją sprawność...

Jest jedyna w Polsce i jedna z kilkorga podobnych dzieci w Europie — nie jest to jednak powód do radości. Bycie jedynym zazwyczaj kojarzy się z czymś dobrym i wyjątkowym, czasem nawet godnym podziwu, ale nie, jeśli jest to choroba... Cieszę się, kiedy widzę Oliwkę tak uśmiechniętą, jak na tym zdjęciu, ale wiem też, ile cierpienia kosztuje ją nie tylko napięcie mięśniowe, ale także niskorosłość, wada serca, wada genetyczna… Moja córka nie poddaje się, jednak potrzebuje Twojej pomocy!

Oliwia Gawrych

Urodziła się taka malutka, chociaż nie była wcześniakiem — typowy hipotrofik. Dopiero gdy przyszła na świat wyszło na jaw, że moje łożysko nie działało, jak powinno, więc od szóstego miesiąca ciąży moja córeczka prawie nie rosła. Zastanawiałam się, jak to możliwe — przecież dbałam o siebie jak nigdy!

Nie było mowy o zaniedbaniu, dlaczego więc moje dziecko po urodzeniu, zamiast w moje ramiona, trafiło do inkubatora? Nie ma na to odpowiedzi.

Niestety, okazało się, że hipotrofia to tylko jedna z szeregu wad, z którymi Oliwka zmaga się każdego dnia. Szczęście po jej urodzeniu zmieniło się w strach — co będzie z moją córeczką? Byłam odsyłana od jednego specjalisty do drugiego i od każdego wychodziłam z jakąś diagnozą. Najgorsza z nich brzmiała - aberracja strukturalna chromosomów 4 i 21. Nie wiedziałam, co to znaczy. Okazało się, że poza Oliwką, w Europie żyje tylko kilkoro dzieci z tą wadą… Poza tym moja mała córeczka cierpi także na  napięcie mięśniowe, niskorosłość, wadę serca ASDII fossae ovalis, nadwzroczność i astygmatyzm oraz atopowe zapalenie skóry wywołane silną alergią pokarmową. Przez niedobór hormonu wzrostu musi codziennie otrzymywać zastrzyki…

Oliwia Gawrych

Nasze życie to niekończące się wizyty u genetyka, endokrynologa, kardiologa, okulisty, gastrologa, neurologa i dietetyka. Do tego nieustanna rehabilitacja, która naprawdę działa cuda. Przecież lekarze stwierdzili, że moje dziecko będzie “warzywem”, a tymczasem Oliwka jest radosną dziewczynką i chociaż na jej drodze jest wiele przeszkód, dzielnie stawia im czoła.

Cieszę się z tego, ale równocześnie paraliżuje mnie strach — im jest starsza, tym bardziej zauważa różnice między sobą a innymi dziećmi. 

Oliwia Gawrych

Nie wiemy, co będzie dalej — jej przyszły rozwój to wielka niewiadoma. Wszystko zależy od tego, ile nam się uda osiągnąć teraz, dzięki intensywnej rehabilitacji, leczeniu i operacjom. Oliwkę wychowuję sama, jesteśmy tylko we dwie.

Środki topnieją, bo opieka nad niepełnosprawnym dzieckiem to niekończące się wydatki. Dlatego jestem tu ponownie i ponownie proszę o pomoc, bo wiem, że tylko w ten sposób, jestem w stanie ulżyć mojemu dziecku.

Proszę, pomóż Oliwce!

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Oliwia Gawrych wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj