Oliwia Jarek - zdjęcie główne

Nowotwór złośliwy w trakcie ciąży! Leczenie nie działa... Ratuj Oliwię❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, badania genetyczne

Organizator zbiórki:
Oliwia Jarek, 20 lat
Wąchock, świętokrzyskie
Nowotwór złośliwy nerki z wyjątkiem miedniczki nerkowej, przerzuty na węzły chłonne
Rozpoczęcie: 30 kwietnia 2026
Zakończenie: 16 października 2026
Spoczywaj w pokoju
472 392 zł(62,99%)
Wsparło 8760 osób

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, badania genetyczne

Organizator zbiórki:
Oliwia Jarek, 20 lat
Wąchock, świętokrzyskie
Nowotwór złośliwy nerki z wyjątkiem miedniczki nerkowej, przerzuty na węzły chłonne
Rozpoczęcie: 30 kwietnia 2026
Zakończenie: 16 października 2026

Nie ma słów, które oddałyby ciężar tego pożegnania... Nie tak powinna skończyć się ta historia. Nie tak...

Dziś - 16 października 2026 roku - o godzinie 7 nad ranem odeszła Oliwia - mama malutkiej Emilki. W chwili śmierci miała zaledwie 20 lat. Powinna mieć jeszcze całe życie przed sobą... 

Gdy Oliwia dowiedziała się, że zostanie mamą, los wymierzył jej najokrutniejszy cios - diagnozę złośliwego nowotworu. Jej córeczka Emilka musiała przyjść na świat przedwcześnie, by Oliwia mogła natychmiast rozpocząć nierówną walkę o każdy kolejny dzień. Walczyła heroicznie, napędzana bezgraniczną miłością do swojej malutkiej córeczki... 

Dziś jej walka tu, na ziemi, dobiegła końca. Oliwia pozostawiła po sobie bezbronną kruszynkę, która będzie musiała dorastać bez swojej wspaniałej Mamy... 

Choć wierzymy, że Oliwia będzie aniołem stróżem małej Emilki i będzie czuwać nad nią prosto z nieba, serce pęka z rozpaczy na myśl, że w tym życiu już nie zdoła przytulić swojej córeczki... Emilka nie ma jeszcze nawet roczku. Po mamie pozostaną jej tylko opowieści i świadomość, jak bardzo była przez nią kochana...

W tych dramatycznych chwilach nasze myśli i modlitwy kierujemy w stronę Emilki oraz narzeczonego Oliwii i taty kruszynki - Patryka. Pamiętajcie, że w tych najtrudniejszych chwilach życia nie jesteście sami.

Spoczywaj w pokoju, Oliwio. Byłaś najdzielniejsza, do samego końca...

[*]

Opis zbiórki

Moja narzeczona Oliwia walczy o życie. W trakcie ciąży wykryto u niej nowotwór nerki… Nasza córka Emilka przyszła na świat przedwcześnie, żeby mogło rozpocząć się kompleksowe leczenie Oliwii. Niestety żadna terapia nie działa… Szukam ratunku dla mojej ukochanej i błagam Was o pomoc! 

Pod koniec października padło podejrzenie nowotworu. Staraliśmy się jednak zachować spokój, bo nic nie wskazywało na to, że to groźny guz. Sytuacja zaczęła się jednak dramatycznie pogarszać… Guza nie można było jednak usunąć ze względu na ciążę.

Zdecydowano, że Oliwia musi urodzić szybciej, niż w planowanym terminie. Nasze maleństwo, córeczka Emilka przyszła na świat 3 grudnia, w 32. tygodniu ciąży. Niestety w cieniu ogromnego strachu o życie jej mamy. Inaczej wyobrażaliśmy sobie ten dzień, ale najważniejsze, że wszystko się udało. Choć bardzo się martwiłem i to pomyślałem wtedy: "teraz wszystko pójdzie dobrze, a wdrożone leczenie pozwoli pokonać nowotwór".

Oliwia Jarek

Niestety, u Oliwii wykryto przerzuty na węzły chłonne, płuca, a także pojawił się czop nowotworowy na żyle głównej. Narzeczona została poddana operacji usunięcia nerki, przerzutów z węzłów chłonnych i czopu nowotworowego. Operacja była bardzo rozległa, została przeprowadzona w Krakowie. Niestety nie można było usunąć guzków z płuc, ponieważ były rozsiane. 

Wycięty guz nerki był ogromny, miał 1900 gramów! Tylko 300 gramów mniej niż nasze nowo narodzone dziecko…

Po operacji Oliwia została poddana leczeniu systemowemu, immunoterapii. Po czterech dawkach leku zrobiono tomograf komputerowy. Wyniki zwaliły nas z nóg – okazało się, że leczenie nie przynosi żadnych efektów, a wręcz przeciwnie. Choroba postępuje, pojawiły się przerzuty na wątrobę, a także duża ilość płynu nowotworowego w tkance opłucnej. Zdecydowano o wykonaniu drenażu i wdrożeniu nowego leku. Czekamy na dalsze kroki, być może niedługo Oliwia rozpocznie kolejną chemię.

Nasze życie miało wyglądać zupełnie inaczej. Pierwsze miesiące z naszym wyczekiwanym dzieckiem, którego tak bardzo pragnęliśmy. Myśleliśmy o ślubie, dalszych planach. Wyobrażaliśmy sobie, że przed nami jeszcze całe życie i, że spędzimy je razem. A teraz moja ukochana walczy o życie…

Oliwia Jarek

To ja opiekuję się obecnie Emilką i często myślę o tym, że ta biedna, mała istotka nie wie, jaki dramat dzieje się dookoła. Jest zdrową, pogodną dziewczynką. Potrzebowała wielu konsultacji lekarskich, ze względu na to, że jest wcześniakiem, ale teraz wszystko jest już okej.

Nie chcę czekać z założonymi rękami, dlatego zdecydowałem się założyć tę zbiórkę i zebrać środki na leczenie Oliwii. Piszę do wszystkich możliwych klinik na całym świecie, aby uzyskać informację o możliwościach leczenia. Musimy być gotowi na wydanie ogromnych pieniędzy, dlatego nie możemy czekać. Chcemy też, żeby Oliwia przeszła rozszerzone badania genetyczne, które pomogłyby dobrać leczenie celowane. 

Z całego serca proszę Was o wsparcie dla Oliwii! Nie możemy pozwolić, żeby coś jej się stało! Nasza córeczka nie może wychowywać się bez mamy!

Patryk Grzelka

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    10 zł

    Udostępnij

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    5 zł

    Udostępnij

    Zdrówka Oliwka, jesteś dzielną i wygrasz tą walkę!❤️

  • Jp
    Jp
    10 zł

    Udostępnij

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    X zł

    Udostępnij

    Trzymam mocno kciuki ❤️🥺

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    50 zł

    Udostępnij

    🤍

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    X zł

    Udostępnij