Zbiórka zakończona
Oliwia Kardach - zdjęcie główne

Młoda dziewczyna i agresywny nowotwór❗️Pomóż Oliwii zwalczyć mięsaka❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Oliwia Kardach, 20 lat
Mełno, kujawsko-pomorskie
Mięsak Ewinga
Rozpoczęcie: 4 lutego 2025
Zakończenie: 5 września 2025
53 547 zł(100,67%)
Wsparło 1248 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0778241 Oliwia

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Oliwia Kardach, 20 lat
Mełno, kujawsko-pomorskie
Mięsak Ewinga
Rozpoczęcie: 4 lutego 2025
Zakończenie: 5 września 2025

Rezultat zbiórki

Kochani, jesteście niesamowici! 💚

Diagnoza była dla mnie szokiem i tragedią, z którą do dziś trudno się pogodzić. Jednak Wasze wsparcie dało mi mnóstwo siły i nadziei na przyszłość! 

Dzięki Wam wierzę, że może być lepiej!

Oliwia

Aktualizacje

  • POMÓŻ, bym mogła dokończyć leczenie❗️

    Moja walka wciąż trwa – i choć bardzo bym chciała, nie widać jeszcze jej końca. W ostatnim czasie kolejną przeszkodą okazały się złe wyniki badań, przez co chemioterapia musi być przesuwana. To frustrujące i bolesne, gdy tak bardzo chcę iść do przodu, a moje ciało się buntuje...

    Niektóre dni po chemii są naprawdę bardzo ciężkie. Wyniki badań, zamiast się poprawiać, wszystko utrudniają. Mam za mało białych krwinek, niską hemoglobinę... Czasem brakuje mi sił, a zawroty głowy i omdlenia odbierają mi radość nawet z najprostszych chwil. Do tego wciąż mam problemy z chodzeniem – każdy krok potrafi być wyzwaniem.

    Choroba zupełnie wywróciła moje życie. Zabrała mi spokój, plany, pewność jutra. Ale nie odebrała mi nadziei. Codziennie próbuję wierzyć, że to wszystko ma sens, że warto walczyć. Ufam, że jestem w dobrych rękach.

    Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pod koniec czerwca czeka mnie czterotygodniowa radioterapia. To kolejny ważny krok, który niestety wiąże się z dużymi kosztami. Dlatego każda forma Waszego wsparcia ma dla mnie naprawdę ogromne znaczenie.

    Wierzę, że przyjdzie dzień, kiedy znów będę zdrowa. Że wszystko to, co teraz tak boli, stanie się tylko trudnym wspomnieniem. I że wtedy będę mogła powiedzieć: udało się. Z całego serca dziękuję, że wspieracie mnie w tej walce i proszę – nie zostawiajcie mnie!

    Oliwia

  • NOWOTWÓR zabiera mi 19-sty rok życia❗️ Ratunku!

    Mam za sobą 3 z 14-stu cykli chemioterapii, przede mną jeszcze badanie TK, gdzie będzie widać, czy leczenie jest skuteczne.

    Są dni, w których nie jestem w stanie wyjść z łóżka dalej niż do toalety. Jest to ogromny wysiłek przez ciągle towarzyszące mi zawroty głowy, omdlenia i ogólne złe samopoczucie...

    Najgorzej czuję się kilka dni po chemii. Często też puchnie mi język, co utrudnia mi jedzenie. Największą trudnością teraz jest również poruszanie się. To okropne uczucie, gdy nie mogę wyjść sama z domu i cieszyć się pierwszymi cieplejszymi dniami bez obawy, ze zwyczajnie zasłabnę.

    Oliwia Kardach

    Dalej poruszam się przy pomocy kuli. Każdy krok to dla mnie w pewnym sensie wyzwanie i ogromny wysiłek. W obecnej chwili największe koszta obejmuje transport do lekarzy jak i zakwaterowanie oraz koszty recept, które muszę na bieżąco kupować.

    Marzę o tym, by to wszystko się już skończyło. Chcę mieć ten koszmar już za sobą... Zdarzają się naprawdę ciężkie momenty w tracie trwania walki z chorobą. Przykro mi, ze ta okropna choroba kradnie mi mój 19 rok życia...

    Musiałam nauczyć się uśmiechać przez ból i muszę być silna. Ale sama sobie nie poradzę, potrzebuję Waszego wsparcia! Pomóżcie mi!

    Oliwia

Opis zbiórki

Mam na imię Oliwia i mam 19 lat. Moje dorosłe życie dopiero się zaczyna, a już muszę stawiać czoła najtrudniejszej walce!

Rok temu obudziłam się z silnym bólem nogi. Był tak dotkliwy, że nie mogłam zrobić nawet kroku. Po kilku dniach ustąpił, ale niestety zaczął powracać – coraz częściej i coraz intensywniej. Nie mogłam spać i cieszyć się codziennością. Lekarze długo nie wiedzieli, co mi dolega...

Wykryli samoistne złamanie kości i stare zmiany zapalne, których teoretycznie nie powinno tam być. Ostatecznie postawili diagnozę: przewlekłe zapalenie kości i szpiku. Przeszłam operację wycięcia „ogniska zapalnego", wierząc, że to zakończy moje cierpienie.

Oliwia Kardach

Niestety, rzeczywistość okazała się znacznie gorsza. Wyniki histopatologii były bezlitosne - mięsak Ewinga, agresywny nowotwór złośliwy. To był moment, w którym mój świat stanął w miejscu. Moje plany, marzenia i beztroska młodość zostały brutalnie przerwane.

Teraz przede mną długa i trudna walka o życie! Niedługo rozpoczynam leczenie, które odbędzie się w szpitalu oddalonym o 400 km od mojego domu. To ogromne wyzwanie zarówno dla mnie, jak i mojej rodziny. Pomimo ich nieocenionego wsparcia, wiem, że czeka mnie trudny czas – pełen strachu, bólu i niepewności. Przede mną chemioterapia i być może operacja.

Nie jest mi łatwo prosić o pomoc, ale muszę walczyć – o swoje zdrowie, o swoją przyszłość, o życie. Każda, nawet najmniejsza wpłata, każde udostępnienie, każde słowo wsparcia ma dla mnie ogromne znaczenie. Wierzę, że z Waszą pomocą dam radę wygrać tę walkę!

Z całego serca dziękuję za każdą formę wsparcia – finansowego, emocjonalnego czy po prostu za okazane ciepło i życzliwość. Wasza pomoc daje mi siłę i nadzieję!

Oliwka

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    30 zł
  • Darek Zwoliński
    Darek Zwoliński
    Udostępnij
    200 zł

    Zdrówka

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    5 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł

    Wytrwałości dziewczyno😘♥️💙

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    691 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Oliwia Kardach wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj