

Nie chcemy musieć wybierać, która terapia jest ważniejsza! Prosimy, wesprzyj naszą Oliwkę!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Oliwka urodziła się z wytrzewieniem – jej narządy znajdowały się poza jamą brzuszną! Przeszła aż 6 poważnych operacji na otwartym brzuszku. W dniu przyjścia na świat rozpoczęła swoją nierówną walkę o życie i zdrowie. I tę walkę toczymy do dziś.
Z powodu martwicy zostało Oliwce wycięte całe jelito cienkie, a grubego zostało tylko 29 cm, przez co córeczka nie może i nie potrafi normalnie jeść. Musi być do końca życia żywiona pozajelitowo. Niestety przy którejś z operacji doszło do niedotlenienia, które wywołało ogromne szkody w jej główce. Córeczka była w stanie krytycznym, a nam codziennie przez ponad 3 miesiące kazali się z nią żegnać, mówiąc, że jeśli zdarzy się cud i przeżyje, to będzie dzieckiem leżącym i bez kontaktu.

Oliwka przez 5 miesięcy w szpitalach dzielnie walczyła o swoje kruche życie i tę walkę wygrała, lecz walka o zdrowie i sprawność toczy się każdego dnia i toczyć się będzie już zawsze.
Mając półtora roku przeszła kolejną operację. W wieku niespełna 4 lat przeszła ich 9... Los tak okrutnie ja doświadczył. Oliwka zmaga się z opóźnieniem ruchowym i mentalnym, opóźnionym rozwojem mowy, zaburzeniami integracji sensorycznej, niedowidzeniem, zaburzeniami czucia głębokiego, nadwrażliwością całego ciała, nadpobudliwością, nadwrażliwością strefy oralnej.

Dziś dużo się nie zmieniło. Idziemy do przodu, widzimy poprawę, ale nie są to efekty, których nam potrzeba. Oliwka mówi pojedyncze słowa, ale są one niewyraźne. My ją rozumiemy, jednak osoba z zewnątrz może to odebrać jako losowe sylaby. Oliwka więcej też rozumie! Z pomocą i nakierowaniem jest w stanie coś nam podać czy wyciągnąć skarpetki z szafy!
Ruchowo córeczka też potrzebuje wsparcia – przy schodach czy na placu zabaw. Udało nam się wypracować nieco nadwrażliwość węchową i coraz rzadziej wywołuje ona padaczkę i wymioty, ale nadwrażliwość wzrokowa i dotykowa nadal nad nami ciążą.

Niestety ten progres nie jest wcale taki oczywisty. Te małe kroczki to efekt wielu ciężkich dni, miesięcy i lat rehabilitacji, głównie prywatnej. Niestety jej koszty są tak duże, że czasem musimy wybierać, co jest aktualnie najbardziej potrzebne. A z całego serca chcielibyśmy, by Oliwka cały czas miała kompleksową i wielopłaszczyznową opiekę i rehabilitację...
Dlatego jeśli chcesz pomóc nam spełnić nasze marzenia i ratować sprawność naszej córeczki, możesz wpłacić na naszą zbiórkę lub ją udostępnić. Bez Ciebie nie damy rady, dlatego z całego serca jeszcze raz prosimy o pomoc...
Oliwka z rodzicami

- 200 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa1500 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Danuta Majka100 zł
- Wpłata anonimowa50 zł