Oliwia Smoguła - zdjęcie główne

Ile może znieść 15-latka? Pomóż Oliwce w walce z licznymi chorobami!

Cel zbiórki: Turnus rehabilitacyjny, środki pielęgnacyjne, sprzęt medyczny

Zgłaszający zbiórkę:
Oliwia Smoguła, 18 lat
Września, wielkopolskie
Wodogłowie, rozszczep kręgosłupa, przepuklina oponowo-rdzeniowa, padaczka, pęcherz neurogenny, stan po udarze
Rozpoczęcie: 2 grudnia 2021
Zakończenie: 24 kwietnia 2025
52 506 zł(48,22%)
Wsparło 827 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Turnus rehabilitacyjny, środki pielęgnacyjne, sprzęt medyczny

Zgłaszający zbiórkę:
Oliwia Smoguła, 18 lat
Września, wielkopolskie
Wodogłowie, rozszczep kręgosłupa, przepuklina oponowo-rdzeniowa, padaczka, pęcherz neurogenny, stan po udarze
Rozpoczęcie: 2 grudnia 2021
Zakończenie: 24 kwietnia 2025

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Oliwii. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Aktualizacje

  • Aktualizacja

    Kochani wspierający zbiórkę Oliwi,
    Chciałbym podziękować za dotychczasowe wpłaty dla córki. Wasza pomoc jest realnym wsparcie w dążeniu do powrotu samodzielności.

    Chciałbym powiedzieć Wam, że udało nam się pojechać na turnus do Otwocka ośrodka Votum. Turnus odbył się od 31 stycznia do 5 marca. Odbył się przede wszystkim dzięki Waszym wpłatą. Pięć tygodni intensywnej pracy Oliwi wielospecjalistyczna, pomoc, rehabilitacji i terapii o wsparcia za owocowały tym, że Oliwia poczyniła widoczne postępy. Zaczęła mówić pojedyncze słowa dzięki terapii logopedycznej.

    Oliwia Smoguła

    Niestety nie udało nam się do tej pory wrócić do wózka aktywnego. Oliwia wciąż wymaga intensywnej rehabilitacji, by wzmocnić mięśnie brzucha, tak by mogła znowu usiąść na wózek aktywny który wymaga stabilnej pozycji siedzącej.

    Wózek z którego obecnie korzystamy, jest bardzo ciężki i oporny i sprawia mi-jako mamie ogromny trudy i wymaga ode mnie ogromnej siły fizycznej, by wprawić go w ruch. Na co dzień Oliwię wychowuję sama, terapię mamy codziennie do logopedy i rehabilitację trasa to około 6 km, którą muszę pokonać pieszo.

    Oliwia Smoguła

    Na dzień dzisiejszy Oliwka wróciła do zajęć w szkole, co sprawia jej ogromną radość. Dzięki Waszej pomocy Oliwia zrobiła kilka kroków do przodu, ale sporo pracy jeszcze przed nią dlatego też wciąż potrzebujemy Waszego wsparcia.

    Proszę Was o dalsze wsparcie Oliwi w trudnej walce o powrót do ulubionego wózka aktywnego którym jest naszym marzeniem....
    Pozdrawiam mama Oliwi.

Opis zbiórki

Jaką siłę trzeba mieć, żeby przetrwać, mimo że inni nie widzą szans? Oliwka w ciągu niecałych trzech miesięcy przeszła aż 12 operacji. Żeby mogła wrócić do codzienności, potrzebuje specjalistycznego łóżka, nowego wózka, środków pielęgnacyjnych i wielu godzin rehabilitacji. Trudno mi opanować emocje i znaleźć słowa, ale wiem jedno: zrobię wszystko, żeby moja córeczka była szczęśliwa. 

Nazywam się Małgorzata i jestem mamą 15-letniej Oliwii. Córka przyszła na świat obarczona licznymi schorzeniami. Ma wodogłowie, rozszczep kręgosłupa, przepuklinę oponowo-rdzeniową, padaczkę i pęcherz neurogenny. Gdy się urodziła, lekarze nie dawali jej szans. Mówili, że umrze lub będzie żyć jak „roślinka”. Do dziś pamiętam ten czas wypełniony lękiem, bezradnością i nadzieją. Teraz te wspomnienia wracają. Oli pierwszych pięć miesięcy życia spędziła w szpitalu. Później rozpoczęła się nasza walka. O każdy mały postęp, uśmiech, nową umiejętność. Rehabilitacja i wizyty u specjalistów – to była nasza codzienność. Wysiłek przyniósł efekty. Mimo niepełnosprawności Oli wyrosła na radosną dziewczynkę, uwielbiającą kontakt z ludźmi. Do niedawna uczęszczała do Niepublicznego Ośrodka Rewalidacyjno-Edukacyjnego Arka we Wrześni, gdzie miała grono kolegów i koleżanek. Potrafiła gadać od rana do wieczora i „zaczepiać” słówkami innych. Często się uśmiechała. 

Oliwia Smoguła

Wszystko zmieniło się pod koniec sierpnia tego roku. Oli odkręciła się zastawka w głowie odprowadzająca nadmiar płynu mózgowo-rdzeniowego. Ciśnienie śródczaszkowe wzrosło tak bardzo, że dostała udar mózgu. Ze szpitala we Wrześni Oli przetransportowano do Szpitala Klinicznego w Poznaniu. Tam od razu trafiła na blok operacyjny. Jej stan był bardzo ciężki. Operacja trwała kilka godzin. To jednak nie był koniec naszego koszmaru. Przez niecałe trzy miesiące Oli przeszła 12 operacji! Po jednej z nich dostała wstrząsu septycznego i w krytycznym stanie trafiła na intensywną terapię. Nie sposób opisać wszystkiego, co przeszła. Z wesołej gadułki, która samodzielnie poruszała się na wózku, jadła z apetytem i uwielbiała się bawić, stała się dzieckiem leżącym odżywianym przez PEG-a. Przestała mówić. Wszystko, co udało nam się wypracować podczas żmudnej rehabilitacji, legło w gruzach.

Nie zamierzamy się jednak poddać. Podczas pobytu w szpitalu usłyszałam, że to cud, że Oli nadal jest z nami. Dla mnie cudem jest każdy dzień z moją córeczką. Choć jest bardzo ciężko. Zbliża się moment, gdy nareszcie będziemy mogły opuścić szpital. Po tygodniach walki o życie Oli czuję się bardzo wyczerpana. Wiem, że trzeba będzie bardzo wiele zmienić w naszym życiu. Oli potrzebuje specjalnego łóżka, nowego wózka, bo na starym nie będzie w stanie usiąść, środków pielęgnacyjnych i wielu godzin rehabilitacji – ruchowej i logopedycznej.

Oliwia Smoguła

 Od kilku lat wychowuję Oli sama. Radziłyśmy sobie do tej pory, ale teraz – choć mam w sobie dużo nadziei – boję się tego, co nas czeka. Dlatego właśnie zdecydowałam się poprosić o wsparcie wszystkich ludzi dobrej woli. Każda, nawet drobna wpłata będzie dla nas cenna. Od dwóch tygodni Oli znów się uśmiecha. Czuję, że ona bardzo chce wrócić do domu. Wiem, że nie będzie tak samo jak kiedyś, ale wierzę, że Oli będzie mogła jeszcze cieszyć się życiem. Kiedyś też nie dawano jej szans, ale udało się! Bardzo potrzebujemy dziś Twojej pomocy! Oli, która jak każde dziecko chce żyć i cieszyć się z tego. I ja, która kocham ją najbardziej na świecie. Twoje wsparcie jest dla nas szansą na kolejny dzień.

Małgorzata, mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według