Oliwia Szygenda - zdjęcie główne

Mamy czas do lutego, by pomóc Oliwii❗️To leczenie może zdecydować o życiu naszej córeczki!

Cel zbiórki: terapia neurocytotronem w klinice Monterrey, przelot, pobyt

Organizator zbiórki:
Oliwia Szygenda, 4 latka
Stęszew
Wada genetyczna- mutacja genu DDX3X
Rozpoczęcie: 27 listopada 2025
Zakończenie: 12 lutego 2026
153 105 zł(75,75%)
Brakuje 49 023 zł
WesprzyjWsparło 835 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0868257
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0868257 Oliwia

Cel zbiórki: terapia neurocytotronem w klinice Monterrey, przelot, pobyt

Organizator zbiórki:
Oliwia Szygenda, 4 latka
Stęszew
Wada genetyczna- mutacja genu DDX3X
Rozpoczęcie: 27 listopada 2025
Zakończenie: 12 lutego 2026

Opis zbiórki

Mamy czas tylko do lutego, by pomóc naszej Oliwii. Pojawiła się dla niej szansa — taka, na którą czekaliśmy z drżeniem serca — i musimy zrobić wszystko, by z niej skorzystać. Jako rodzice nie potrafimy sobie wyobrazić, że moglibyśmy nie podjąć tej walki. Dlatego prosimy Was o wsparcie… bo każdy dzień, każda złotówka i każde udostępnienie naprawdę mogą zdecydować o życiu naszej córeczki.

U naszej córki Oliwii stwierdzono bardzo rzadką wadę genetyczną - mutację genu DDX3X. W Polsce taką diagnozę posiada około 20 dzieci, głównie są to dziewczynki. Nasza droga do właściwej diagnozy była bardzo długa i trudna. Oliwia, po narodzinach, była uznana za zdrową - dostała 10 punktów w skali Apgar. Każdy dzień z naszą córeczką był pełen małych radości, jednak po pewnym czasie pewne rzeczy zaczęły nas niepokoić... Oliwka nie nawiązywała kontaktu wzrokowego, nie osiągała kolejnych kamieni milowych, miała obniżone napięcie mięśniowe, problemy z połykaniem, gryzieniem, widzeniem.

Oliwia Szygenda

Blisko 3 lata szukaliśmy odpowiedzi, co dolega naszej córeczce... Ciężko zliczyć specjalistów, u których byliśmy. Okulista dobrał córeczce okularki i dał nam nadzieję, że jej rozwój się poprawi. Niestety nic takiego nie miało miejsca... Neurolog zasugerował nam, żeby iść w genetykę, drążyć i tam szukać odpowiedzi. Kiedy zrobiliśmy prywatnie badania genetycznie, na których wyniki czekaliśmy długie miesiące, okazało się, że miał rację. Mutacja genu zdarzyła się u córki de novo - nie odziedziczyła go po żadnym z nas, po prostu powstała w życiu płodowym. Spowodowała niestety zmiany w mózgu Oliwiki, które mocno rzutują na jej rozwój.

Oliwia ma 4 lata, a jest mniej więcej na etapie rocznego dziecka. Nie chodzi, nie mówi, jest pieluchowana... Rozwija się bardzo powoli i stopniowo nabywa umiejętności. Raczkuje, wstaje, gaworzy. Chodzi od 2 lat do przedszkola i uczy się komunikacji alternatywnej. Jest pogodnym dzieckiem, ale jeśli chce postawić na swoim - również bardzo upartym. Mimo że rozwój idzie do przodu, jest to bardzo powolny proces, okupiony ogromem pracy Oliwii, naszym i bardzo wielu specjalistów i terapeutów...

Oliwia Szygenda

Pojawiła się ogromna szansa na to, że możemy pomóc Oliwii i naprawić to, co w jej główce zostało uszkodzone... Oglądaliśmy film "Dwie półkule Lukki", o innowacyjnej terapii neurocytotronem dla dzieci z porażeniem mózgowym. Neurocytotron to urządzenie, które przy użyciu fal elektromagnetycznych pobudza mózg do odbudowy tego, co jest uszkodzone. Odbudowuje neurony i tworzy nowe połączenia między nimi. Potem okazało się, że na takie leczenie do Monterrey jeździ już wiele dzieci z Polski i rezultaty są fenomenalne... Skontaktowaliśmy się z mamą jednego chłopca, a następnie z kliniką. Zakwalifikowali Oliwię do leczenia - uważają, że mogą pomóc Oliwii!

Klinika wyznaczyła nam termin przyjęcia na 7 kwietnia 2026 roku - niestety, musimy zapłacić 2 miesiące wcześniej...  Inaczej termin przepadnie, a wraz z nim szansa dla naszej Oliwii. Terapia będzie trwała 28 dni, a cały pobyt tam trochę więcej niż miesiąc ze względu na konieczność wykonania szczegółowych badań. Niestety nie jesteśmy w stanie sami zebrać kwoty potrzebnej na leczenie, przeloty, mieszkanie i życie przez miesiąc w Meksyku w takim krótkim czasie, dlatego musimy prosić o pomoc. 

Nasz neurolog mówi, że to leczenie to dla Oliwki ogromna szansa, by naprawić zmiany w jej mózgu... Daje nadzieję na to, że Oliwka będzie chodzić, mówić i komunikować się z nami - że usłyszymy upragnione "mamo", "tato"... Niczego innego nie chcemy.

Dziękujemy za każdy, nawet najmniejszy gest wsparcia dla naszej córeczki. Każdy to cegiełka, która buduje jej przyszłość.

Wybierz zakładkę
Sortuj według