
Choroba zaatakowała ze zdwojoną siłą! Ratuj małego Oliwiera!
Cel zbiórki: Leczenie i intensywna rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i intensywna rehabilitacja
Opis zbiórki
Oliwier to mój ukochany synek, który od 2022 roku choruje na młodzieńcze idiopatyczne zapalenie stawów. Choroba, która każdego dnia odbiera mu dzieciństwo. Nasza walka trwa już wiele lat. Były momenty, kiedy mógł chodzić do szkoły, próbował żyć jak inne dzieci. Niestety luty 2026 roku przyniósł silny nawrót choroby, który zabrał nam wszystko, co udało się wypracować…
Z dnia na dzień kolano Oliwiera zaczęło puchnąć, a ból wrócił ze zdwojoną siłą. Dziś zajęte są już oba kolana, a także śródstopie – prawe i lewe. Jego własne ciało przestaje go słuchać... A ja jestem bezsilna. Serce mi pęka, bo nie mogę nic zrobić! Każdy krok to ogromny wysiłek, czasem jest tak źle, że muszę brać go na ręce, bo nie jest w stanie przejść nawet krótkiego dystansu.

Oliwierek jest po kolejnej punkcji kolana, ale to nie koniec walki. Choroba zaatakowała ze zdwojoną siłą również dlatego, że Oliwier bardzo często choruje. Ma bardzo osłabioną odporność. Każda infekcja, nawet zwykłe przeziębienie, oznacza przerwę w leczeniu biologicznym. To właśnie wtedy choroba wdziera się w jego życie i sieje największe spustoszenie...
Jak by tego było mało, we wrześniu 2025 roku, synek przeszedł półpasiec. Od tamtej pory niemal każda infekcja zamyka nas w domu i cofa leczenie o kolejne kroki. Oliwier nie może już chodzić do szkoły, musiał przejść na nauczanie indywidualne.
Sytuacji nie ułatwia różnica w długościach nóżek – między jedną a drugą jest aż 1,5 cm różnicy. Lewa noga jest krótsza, co jeszcze bardziej utrudnia mu poruszanie się i pogłębia ból. Codziennie patrzę na mojego syna i boję się, że nie uda mi się uratować go przed życiem w nieustannym bólu.

Najważniejsze jest to, by Oliwier uczęszczał na regularną i intensywną rehabilitację. To absolutna konieczność w przypadku jego choroby w tak młodym wieku. Tylko dzięki niej ma szansę w ogóle funkcjonować. Niestety, jako mama czwórki dzieci, nie jestem w stanie udźwignąć samodzielnie wszystkich kosztów, które na mnie spadają. Robię wszystko, co mogę, ale to nie wystarcza.
Dlatego z całego serca proszę o pomoc. Każda złotówka to dla Oliwiera szansa na sprawność, na mniejszy ból, na namiastkę szczęśliwego dzieciństwa. Z całego serca dziękuję za każdą pomoc, każde udostępnienie i każde dobre słowo.
Monika, mama Oliwiera
- Wpłata anonimowa20 zł
- Adiii100 zł
Dużo siły i powodzenia 🙏🤝
- Wpłata anonimowa500 zł
- Wiola1 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa100 zł