Pilne!
Aleksander Kleszer - zdjęcie główne

Oluś ma 7 lat i walczy o życie z nowotworem❗️Prosimy o pomoc...

Cel zbiórki: Szczepionka przeciw wznowie, zakup leków, dojazdy

Organizator zbiórki:
Aleksander Kleszer, 7 lat
Płaza
Neuroblastoma IV stopnia
Rozpoczęcie: 28 października 2025
Zakończenie: 29 kwietnia 2026
52 505 zł(4,94%)
Brakuje 1 011 325 zł
WesprzyjWsparły 1634 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0854794
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0854794 Aleksander

Stała pomoc

1 wspierający co miesiąc
Regularne wsparcie daje Aleksandrowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już 3 miesiące

Cel zbiórki: Szczepionka przeciw wznowie, zakup leków, dojazdy

Organizator zbiórki:
Aleksander Kleszer, 7 lat
Płaza
Neuroblastoma IV stopnia
Rozpoczęcie: 28 października 2025
Zakończenie: 29 kwietnia 2026

Aktualizacje

  • Z ostatniej chwili: Olek trafił do szpitala! Tak bardzo się bałam... 💔

    Kochani, Olek od kilku dni mówił, że bardzo boli go noga… Zaczął inaczej chodzić. Dla innych może to drobiazg — dla mamy to moment, kiedy świat na chwilę się zatrzymuje i pojawia się strach, którego nie da się zagłuszyć. Zadzwoniłam do Krakowa. Pani doktor kazała nam natychmiast przyjechać do szpitala.

    Wczoraj badania za badaniami — krew, ortopeda, zdjęcie, USG… Każda sekunda ciągnęła się, jak wieczność. Patrzyłam na Olka i modliłam się w ciszy, żeby to nie było nic poważnego...

    Aleksander Kleszer

    Obecnie na szczęście wszystko jest dobrze. Ogromna ulga, łzy same mi leciały… Ale dla pełnej pewności czeka nas jeszcze scyntygrafia we wtorek.

    Dlatego dziś ponownie proszę Was z całego serca — trzymajcie za Olka kciuki, pomódlcie się, wyślijcie dobrą myśl. Każde wsparcie naprawdę niesie nas wtedy, gdy w środku rozpadamy się na kawałki...

    Dziękujemy, że jesteście z nami. ❤️

    Magda – mama Olusia

  • Najnowsze informacje❗️

    Koniec stycznia był dla nas czasem ogromnych emocji, napięcia i czekania z sercem ściśniętym ze strachu. Byliśmy na badaniach kontrolnych przed kolejnym, bardzo ciężkim i wymagającym cyklem immunoterapii. Każdy wynik, każda cyfra, każde słowo lekarza ważyło dla nas tonę…

    I dziś z całego serca możemy powiedzieć jedno: dziękujemy Bogu — wszystkie wyniki są dobre 🙏 To niewyobrażalna ulga po miesiącach walki, bólu i niepewności. Chwila oddechu, chwila nadziei, chwila ciszy po burzy.

    Za nami zakończona radioterapia — trudny etap, który kosztował Olusia i nas bardzo dużo sił. To był czas łez, bezsilności i strachu o każdy kolejny dzień. Ale przetrwaliśmy. Razem.

    Aleksander Kleszer

    Przed nami kolejny, bardzo trudny rozdział. 1 marca meldujemy się na oddziale. 2 marca czeka Olusia założenie wejścia centralnego, a od 3 marca zaczynamy immunoterapię — leczenie, którego bardzo się boimy. Nie będziemy udawać, że nie... Ten etap budzi w nas ogromny lęk, bo wiemy, jak bardzo potrafi być obciążający i bolesny.

    Od soboty Oluś zaczął przyjmować kwasy w tabletkach, jako przygotowanie do immunoterapii. To kolejny krok w tej długiej, wyczerpującej drodze, którą kroczy tak dzielnie, choć jest tylko dzieckiem… A my każdego dnia uczymy się być silni, nawet, gdy serce pęka ze strachu.

    Z całego serca dziękujemy każdej osobie, która jest z nami — za modlitwy, dobre słowa, wsparcie, wiadomości, gesty i pomoc. Dzięki Wam nie czujemy się sami. To Wy dodajecie nam sił wtedy, gdy nam ich brakuje. Przed nami wciąż bardzo trudny czas, dlatego nadal prosimy o wsparcie — o modlitwę, dobre myśli i pomoc. Każda, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie. Dzięki Wam mamy nadzieję i siłę, by walczyć dalej… dla Olusia!

    Rodzice

  • Nasza walka trwa❗️Prosimy o pomoc...

    Najnowsze informacje! Po radioterapii czeka nas jeszcze immunoterapia. Boimy się jej potwornie. Wiemy, jak ciężki to etap i ile niesie niepewności. A jednak kurczowo trzymamy się nadziei, że to już będzie ostatni krok. Ostatnia prosta. Ostatnia walka z potworem, który zabrał nasz spokój i próbuje zabrać życie naszego synka...

    Dlatego prowadzimy zbiórkę. Zbieramy na zastrzyk, który ma pomóc, by ten potwór już nigdy nie wrócił. Z Waszą pomocą wierzymy, że damy radę. Że wspólnie ochronimy naszego synka. Z całego serca prosimy — pomóżcie nam.
    Każda wpłata, każda modlitwa, każde dobre słowo dają nam siłę, by wstać kolejnego dnia i walczyć dalej...

    Aleksander Kleszer

    W środę rano musimy stawić się na oddziale onkologii na kolejne, bardzo ważne badania – to przygotowanie do ostatniego etapu leczenia, do kolejnego cyklu immunoterapii. To dla nas ogromny stres i strach… Wiemy, jak ciężkie są te chwile i jak wiele one kosztują – przede wszystkim Olka.

    Same badania też nie będą łatwe. Czeka nas m.in. wizyta u okulisty. Olek bardzo boi się zakrapiania oczek, ale musi to przejść, bo badania są konieczne, by móc rozpocząć dalsze leczenie. Serce pęka, gdy widzi się strach w oczach własnego dziecka, a jednocześnie trzeba być silnym i tłumaczyć, że to dla jego dobra.

    Immunoterapię zaczynamy z początkiem marca. Bardzo się boimy… Mimo strachu trzymamy się jednak nadziei, że niebawem ten koszmar się skończy...

    Wasze wsparcie daje nam ogromną siłę i poczucie, że w tej trudnej walce nie jesteśmy sami. Każdy gest, nawet najmniejszy, ma dla nas ogromne znaczenie i dodaje nadziei w chwilach strachu i zwątpienia. Dziękujemy, że trzymacie Olka w swoich myślach i sercach.

    Rodzice

Opis zbiórki

Nasz Oluś ma dopiero 7 latek. Powinien cieszyć się dzieciństwem, bawić z rówieśnikami i korzystać z najbardziej beztroskiego czasu w życiu. Niestety. Okrutna choroba, na którą cierpi, postanowiła mu to wszystko bardzo brutalnie odebrać. Dziś walczymy, żeby nasz synek wygrał najważniejszą walkę – walkę o życie. Błagamy o pomoc i ratunek…

Usłyszeliśmy diagnozę, która złamała całe nasze dotychczasowe życie. Okazało się, że nasz chłopiec cierpi na neuroblastomę w IV, najgorszym stadium. To złośliwy nowotwór układu nerwowego. Jeden z najcięższych i najtrudniejszych do wyleczenia…

Aleksander Kleszer

Nasz świat się zawalił. Zamiast planować wyprawkę szkolną dla Olusia, my musieliśmy zabrać go do szpitala na leczenie, na niekończące się, dalsze badania, na chemię. To koszmar, który ciężko opisać słowami. Dla nas stał się rzeczywistością…

W domu na Olusia czeka jego ukochana 4-letnia siostrzyczka. Codziennie pyta "mamusiu, kiedy mój braciszek wróci?”. Nie rozumie, dlaczego nie mogą się bawić razem tak, jak dawniej. Nie wie, że jej brat toczy teraz najcięższą walkę w życiu…

Aleksander Kleszer

Niestety sami nie jesteśmy w stanie udźwignąć tego finansowo. Potrzebujemy środków na szczepionkę przeciw wznowie, która jest niestety nierefundowana i niedostępna w Polsce. Musimy też zabezpieczyć pieniądze na bardzo kosztowne dojazdy na leczenie i zakup dodatkowych leków.

Ale pojawiła się też iskra nadziei – po biopsji i USG widać, że guz się trochę zmniejszył, co oznacza, że organizm Aleksandra reaguje na chemioterapię! Jego ciało walczy, a my musimy mu dać wszystkie możliwe narzędzia, by tej walki nie przegrał.

Aleksander Kleszer

Jako rodzice zrobimy wszystko, by ratować nasze ukochane dziecko. Dlatego prosimy, a wręcz błagamy – pomóżcie nam wygrać najcięższą walkę w naszym życiu. Pomóżcie nam pokonać nowotwór. Stoimy przed jednym z najgorszych przeciwników, ale nie możemy się poddać. Nie ma dla nas nic cenniejszego, niż życie naszego synka. Musi się udać… Wierzymy, że z Waszą pomocą to będzie możliwe…

Rodzice Aleksandra

Wybierz zakładkę
Sortuj według