

Oluś ma 7 lat i walczy o życie z nowotworem❗️Prosimy o pomoc...
Cel zbiórki: Szczepionka przeciw wznowie, zakup leków, dojazdy
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
1 Stały Pomagacz
Dołącz- Anonimowy Pomagaczwspiera już miesiąc
Cel zbiórki: Szczepionka przeciw wznowie, zakup leków, dojazdy
Aktualizacje
To jedna z tych wiadomości, które pisze się ze łzami w oczach i drżącymi rękami…
Dostaliśmy wynik badania. To, co wykazało, trudno ubrać w słowa: Olek jest czysty. Nic się nie świeci.
To, co było w kościach – zniknęło. Nie ma tego. Nie ma śladu. Nie ma cienia.
To znaczy tak wiele. To znaczy nadzieję, ulgę, oddech po długim czasie strachu.
To jest najlepsza możliwa informacja, jaka mogła do nas przyjść tuż przed Świętami. Prawdziwy cud.
Wciąż czekamy na wyniki biopsji i trepanobiopsji, ale zarówno my, jak i lekarze jesteśmy dobrej myśli. Po raz pierwszy od dawna czujemy, że możemy pozwolić sobie na ostrożną radość. Na wiarę. Na nadzieję, która nie boli.
Z całego serca dziękujemy każdemu z Was. Za modlitwy, dobre myśli, wiadomości, wsparcie, obecność – nawet tą cichą. Za to, że byliście z nami w najtrudniejszych momentach.
Wasza siła niosła nas wtedy, gdy sami ledwo staliśmy.Dziękujemy. Dziś nasze serca są pełne wdzięczności, wzruszenia i nadziei. Prosimy, bądźcie z nami do końca. Oluś wciąż walczy!
Rodzice
Najnowsze informacje! Oluś wciąż potrzebuje Twojej pomocy!
Dziś byliśmy na badaniach kontrolnych i niestety dostaliśmy kolejną porcję trudnych wiadomości. Płytki spadły nam aż o połowę… Lekarze pobrali też wymaz z języka i teraz czeka nas tydzień niepewności, zanim poznamy wyniki. To wszystko znowu wywróciło nam grudniowe plany do góry nogami.
9. grudnia jedziemy na oddział transplantologii, bo już 10.12 Alek będzie miał robione ząbki pod narkozą. Jeden musi być usunięty w trybie pilnym — lekarze powiedzieli jasno, że zaniedbanie tej sprawy może prowadzić nawet do sepsy… Zostaniemy w szpitalu do 11. grudnia, bo tego dnia mamy planowanie radioterapii, która ruszy 12. stycznia.

15. grudnia jedziemy na badania do Warszawy, a 20. grudnia wracamy na oddział onkologii na trzy dni badań kontrolnych.
Miał to być zupełnie inny grudzień, spokojniejszy, z oddechem… A zamiast tego znów walczymy dzień po dniu, biorąc na siebie wszystko, co przynosi los.
Chcielibyśmy z całego serca podziękować wszystkim, którzy są z nami — za obecność, za dobre słowa, za wsparcie, za modlitwę. Bardzo proszę, bądźcie z nami dalej...
Magda – mama Olusia
Opis zbiórki
Nasz Oluś ma dopiero 7 latek. Powinien cieszyć się dzieciństwem, bawić z rówieśnikami i korzystać z najbardziej beztroskiego czasu w życiu. Niestety. Okrutna choroba, na którą cierpi, postanowiła mu to wszystko bardzo brutalnie odebrać. Dziś walczymy, żeby nasz synek wygrał najważniejszą walkę – walkę o życie. Błagamy o pomoc i ratunek…
Usłyszeliśmy diagnozę, która złamała całe nasze dotychczasowe życie. Okazało się, że nasz chłopiec cierpi na neuroblastomę w IV, najgorszym stadium. To złośliwy nowotwór układu nerwowego. Jeden z najcięższych i najtrudniejszych do wyleczenia…

Nasz świat się zawalił. Zamiast planować wyprawkę szkolną dla Olusia, my musieliśmy zabrać go do szpitala na leczenie, na niekończące się, dalsze badania, na chemię. To koszmar, który ciężko opisać słowami. Dla nas stał się rzeczywistością…
W domu na Olusia czeka jego ukochana 4-letnia siostrzyczka. Codziennie pyta "mamusiu, kiedy mój braciszek wróci?”. Nie rozumie, dlaczego nie mogą się bawić razem tak, jak dawniej. Nie wie, że jej brat toczy teraz najcięższą walkę w życiu…

Niestety sami nie jesteśmy w stanie udźwignąć tego finansowo. Potrzebujemy środków na szczepionkę przeciw wznowie, która jest niestety nierefundowana i niedostępna w Polsce. Musimy też zabezpieczyć pieniądze na bardzo kosztowne dojazdy na leczenie i zakup dodatkowych leków.
Ale pojawiła się też iskra nadziei – po biopsji i USG widać, że guz się trochę zmniejszył, co oznacza, że organizm Aleksandra reaguje na chemioterapię! Jego ciało walczy, a my musimy mu dać wszystkie możliwe narzędzia, by tej walki nie przegrał.

Jako rodzice zrobimy wszystko, by ratować nasze ukochane dziecko. Dlatego prosimy, a wręcz błagamy – pomóżcie nam wygrać najcięższą walkę w naszym życiu. Pomóżcie nam pokonać nowotwór. Stoimy przed jednym z najgorszych przeciwników, ale nie możemy się poddać. Nie ma dla nas nic cenniejszego, niż życie naszego synka. Musi się udać… Wierzymy, że z Waszą pomocą to będzie możliwe…
Rodzice Aleksandra
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Anonimowa Pomagaczka50 zł
Zdrówka ♥️🍀
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa10 zł