Zbiórka zakończona
Oluś Mielniczuk - zdjęcie główne

Nasz synek walczy o życie od pierwszego oddechu❗️Błagamy, pomóż!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, dojazdy do specjalistów

Organizator zbiórki:
Oluś Mielniczuk, 7 miesięcy
Trzebiatów
Wcześniactwo, wrodzona przepuklina przeponowa - stan po operacji, wrodzona wada serca pod postacią stenozy zastawki płucnej - stan po balonoplastyce
Rozpoczęcie: 21 listopada 2025
Zakończenie: 4 grudnia 2025
12 289 zł(115,51%)
Wsparły 173 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0868117 Aleksander

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, dojazdy do specjalistów

Organizator zbiórki:
Oluś Mielniczuk, 7 miesięcy
Trzebiatów
Wcześniactwo, wrodzona przepuklina przeponowa - stan po operacji, wrodzona wada serca pod postacią stenozy zastawki płucnej - stan po balonoplastyce
Rozpoczęcie: 21 listopada 2025
Zakończenie: 4 grudnia 2025

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy – UDAŁO SIĘ! 💚

Z całego serca dziękujemy za wsparcie, które okazaliście naszemu dziecku. To dzięki Wam Oluś zostanie objęty specjalistycznym leczeniem i rehabilitacją! Jesteśmy niezmiernie wdzięczni 💚

Niech dobro do Was wróci!

Rodzice

 

Opis zbiórki

Oluś to nasze pierwsze, wyczekane dziecko. Byliśmy przeszczęśliwi, kiedy dowiedzieliśmy się o ciąży. To było jak spełnienie marzeń! Niestety, to szczęście szybko zamieniło się w strach.  Już w drugim miesiącu konieczne było podtrzymanie ciąży. 

Badania prenatalne nie wykazywały żadnych nieprawidłowości. Oluś miał przyjść na świat jako zdrowy, silny chłopiec. Mnie jednak nie opuszczało przeczucie, że coś jest nie tak. 29. tydzień ciąży zweryfikował wszystkie przypuszczenia. 

To wtedy dowiedzieliśmy się o wszystkich wadach synka – jeszcze przed jego narodzinami. Wrodzona przepuklina przeponowa oraz wada serca pod postacią stenozy zastawki płucnej. To był dla nas cios prosto w serce. 

10 lipca 2025 roku trafiłam do szpitala w Łodzi ze względu na bardzo wysokie ciśnienie. Kilka dni później już nie widziałam nic na prawe oko. Konieczny był poród cesarski. Nasz mały, dzielny chłopczyk od pierwszego oddechu walczył o życie. W drugiej dobie przeszedł operację serduszka, w czwartej – operację na przepuklinę. 

Trwaliśmy w strachu, drżąc o życie naszego dziecka. To nie był koniec naszej walki. Kilka dni po drugiej operacji konieczna była trzecia. Serduszko naszego maluszka się zatrzymało. Potrzebna była reoperacja. 

Aleksander Mielniczuk

Dopiero po miesiącu mogłam wziąć Olusia w swe ramiona. Był taki malutki i kruchy. Przez ponad trzy miesiące przebywał na oddziale pod adrenaliną. Jego drobne ciało było bardzo słabe. Mąż wrócił do domu w Kołobrzegu, ja zostałam w Łodzi i czuwałam nad naszym małym cudem. 

Oluś wygląda z pozoru na zdrowie dziecko, lecz to tylko złudzenie. W związku z przepukliną przeponową ma bardzo słabe płuca. Jedno z nich jest rozwinięte w 80%, drugie – w zaledwie 40%! Synek nie może zbyt mocno spinać się ani płakać – przez przepuklinę każdy taki ruch zagraża jego życiu! 

Nasza codzienność wypełniona jest ciągłymi rehabilitacjami i wizytami u specjalistów. Co chwilę musimy stawiać się na kontrole w Łodzi, do której mamy ponad 700 kilometrów drogi. Oprócz tego Oluś każdego dnia przyjmuje mnóstwo leków, które dobierane są pod jego wagę. 

Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby zadbać o zdrowie naszego wyczekanego dziecka. Niestety, koszty związane z leczeniem oraz dojazdami są ogromne, a nam coraz trudniej im sprostać. Dlatego dziś zwracamy się z prośbą o wsparcie. Każdy, najmniejszy nawet gest to szansa dla naszego chłopca na zdrową przyszłość. Prosimy, pomóżcie! 

Rodzice Olusia

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • P
    P
    Udostępnij
    500 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Oluś Mielniczuk wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj