Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

❗️Jeśli zatrzyma się jego serduszko, zatrzyma się nasz cały świat! Ratujemy Olusia!

Oluś Mikołajczyk

❗️Jeśli zatrzyma się jego serduszko, zatrzyma się nasz cały świat! Ratujemy Olusia!

11 682,67 zł
Wsparło 707 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0138362
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0138362 Oluś
Cel zbiórki:

Leczenie i rehabilitacja, koszty dojazdów, nocleg

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Oluś Mikołajczyk, 5 miesięcy
Świecie, kujawsko-pomorskie
Zespół hipoplazji lewego serca - HLHS
Rozpoczęcie: 6 Sierpnia 2021
Zakończenie: 26 Lutego 2022

Aktualizacje

Walka o sprawność Olusia trwa! Pomocy!

Oluś jest już w domu! Tak długo czekaliśmy na ten dzień! Tak długo o tym marzyliśmy...

Mieliśmy nadzieję, że gdy nasz cud w końcu pozna dom, wszystkie problemy odejdą w niepamięć.

Oluś Mikołajczyk

Mimo dobrej wiadomości już trzy razy byliśmy w szpitalu, cały czas jesteśmy pod kontrolą lekarza rodzinnego. Olek jest karmiony sondą, a jego duszności niestety nie minęły. 

Już teraz wiemy, że potrzebny będzie sprzęt, który pozwoli na monitorowanie oddechu. Dostaliśmy też skierowanie do szpitala...

Żyjemy w ciągłym strachu, że synek wróci na oddział na dłużej...

Prosimy, pomóż nam! 

Tak mało brakuje, by Oluś mógł opuścić szpitalne sale!

Kochani!

Jesteś o krok od wyjścia ze szpitala! Jesteśmy już naprawdę blisko, by poczuć, jak to jest cieszyć się spokojnym czasem z naszym synkiem. 

To dzięki Wam mieliśmy możliwość spędzić naszą trójką więcej czasu razem. W końcu trzymaliśmy Olusia w ramionach, patrzyliśmy prosto w oczy. Nasza radość i wdzięczność nie zna granic! 

Oluś Mikołajczyk

By Aleksander mógł wrócić na stałe do domu, potrzebne jest uregulowanie jego samodzielnego oddechu. Chcemy, by czuł się  bezpieczny, a jego życiu nie zagrażało żadne niebezpieczeństwo. 

Marzymy, by być przy nim jak najczęściej... Każdy dzień rozłąki łamie nasze serca na kawałki. Codziennie budząc się, myślimy o naszym synku. Zastanawiamy się w jakim jest nastroju, czy czuje się dobrze, czy na jego małej buźce pojawił się już pierwszy tego dnia uśmiech. 

Walczymy i nie damy za wygraną! 

Nawet gdy wyjdziemy ze szpitala konsultacje medyczne i rehabilitacje będą cały czas potrzebne... Dlatego wciąż prosimy o wsparcie i pomoc dla naszego aniołka!

Rodzice Olusia 

Oluś Mikołajczyk

Opis zbiórki

Oluś jest w niebezpieczeństwie! Bez przeszczepu serca nasz mały synek może nie przeżyć...

Lekarze mówili, że Oluś urodzi się zdrowy. W najgorszych snach nie dopuszczaliśmy do siebie myśli, że coś pójdzie nie tak. Cała ciąża przebiegała książkowo, nic nie wskazywało na to, że nasze dziecko chwilę po narodzinach zacznie toczyć największą walkę – o życie! Teraz, trzymając jego zdjęcie w dłoni, proszę o pomoc w tej nierównej walce… 

Po porodzie, który trwał prawie 19 godzin i zakończył się cięciem cesarskim, synek otrzymał 10 punktów, a my byliśmy najszczęśliwsi! Trzymaliśmy jego małe rączki, głaskaliśmy główkę, czuliśmy ogromną radość, która mogłaby trwać wiecznie. Niestety była nam dana tylko jedna doba, by ją zapamiętać... 

Oluś Mikołajczyk

Martwił mnie jego ciężki oddech, jednak nikt inny nie zauważył niczego niepokojącego. Dopiero lekarz, który badał go dzień po narodzinach, od razu wiedział, że nad Olkiem czyha niebezpieczeństwo. Jego kolor skóry mówił wszystko. Usłyszeliśmy, że podejrzewają u Olusia ciężką wadę serduszka. Lekarze zdecydowali o szybkim przetransportowaniu go do innego szpitala, gdzie spędził kilka godzin, a później do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. To wszystko działo się tak szybko, a nasz świat z minuty na minutę walił się bardziej. 

Po wszystkich badaniach okazało się, że synek ma zespół hipoplazji lewego serduszka  – HLHS, która jest ciężką i zarazem rzadką wadą. Już w 7 dobie życia odbyła się pierwsza operacja ratująca życie naszego Olusia, a to był dopiero początek… W czasie operacji doszło do komplikacji. Synek stracił parametry życiowe. Niekończące się chwile grozy. Na szczęście udało się przywrócić oddech i Olek jest cały czas z nami. 

Najcięższa jest rozłąka. Dzieli nas ponad 300 km, które pokonujemy kiedy tylko możemy. Dopiero niedawno – po 2 miesiącach pierwszy raz można było wziąć go w swoje ramiona, poczuć zapach, miękką skórę, spojrzeć głęboko w oczy, mówiąc, jak bardzo go kochamy i jak bardzo się o niego boimy… 

Oluś Mikołajczyk

Modliliśmy się i modlimy się nadal, aby tylko wszystko się udało. Oluś to nasz bohater. Walczy każdego dnia. W tym momencie jego stan jest stabilny, jednak cały czas przebywa na oddziale intensywnej terapii kardiochirurgii, podłączony do respiratora. Trwają diagnozy, specjaliści podejrzewają, że z płucami Olka też może być coś nie tak. 

Ciężko pogodzić się z myślą, że jego serduszko nie ma siły bić. Przed nami jeszcze wiele wyjazdów, chcemy spędzić jak najwięcej czasu przy naszym synku, dlatego potrzebujemy w tym waszej pomocy. Aleksander walczy, my walczymy razem z Nim! 

Marta i Mateusz -– rodzice 

11 682,67 zł
Wsparło 707 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0138362
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0138362 Oluś

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki