
Pilnie potrzebna operacja! Mój synek ma nowotwór siatkówki!
Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne – operacja usunięcia siatkówki w Szwajcarii
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
2 wspierających co miesiąc- Anonimowy Pomagaczwspierał/a przez 4 miesiące
- ❤️wspierał/a przez 3 miesiące
Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne – operacja usunięcia siatkówki w Szwajcarii
Aktualizacje
Lekarze pilnie musieli przeprowadzić operację! Pomóż!
Musieliśmy podjąć decyzję pod ogromną presją czasu – nie mogliśmy już czekać ani chwili dłużej...
Omar przeszedł operację siatkówki. To była jego jedyna szansa…
Niestety, nie udało nam się zebrać całej kwoty – dlatego operacja została przeprowadzona na kredyt.
Dziś zamiast odetchnąć z ulgą, stoimy pod ścianą. Mamy dług, który musimy spłacić do 16 czerwca. Jeśli nie damy rady – drzwi do dalszego leczenia po prostu się zamkną.

A przecież to dopiero początek walki… Przed Omarem kolejne, kluczowe badania diagnostyczne. Musimy wykluczyć stan zapalny i przede wszystkim mieć pewność, że guz nie wraca.
Nie możemy się zatrzymać. Tu przecież chodzi o zdrowie i przyszłość naszego synka...
Błagamy o pomoc. Każda wpłata to krok dalej w tej walce. Każde udostępnienie to nadzieja, że Omar dostanie swoją szansę na życie bez strachu.
Rodzice
Opis zbiórki
Mam na imię Nina. Piszę te słowa jako mama, która od 3,5 roku żyje w ciągłym lęku o życie swojego dziecka. Dlatego błagam Cię – pomóż mojemu synkowi, nie mogę go stracić!
Omar ma tylko 5 lat, a większość swojego życia spędził w szpitalach. Gdy miał 1,5 roku, usłyszeliśmy diagnozę, która zrujnowała całe nasze dotychczasowe życie – siatkówczak lewego oka, nowotwór złośliwy.
Przez pierwsze miesiące Omar przeszedł trzy kursy chemioterapii ogólnej. Niestety, leczenie nie przyniosło oczekiwanych efektów. Guz nie zniknął. Nasz strach tylko się pogłębiał. Nie mieliśmy wyboru – musieliśmy szukać ratunku dalej, poza granicami kraju.

Ostatnią nadzieją okazała się klinika w Szwajcarii. Tam Omar przeszedł: 5 cykli SIAHT, liczne chemioterapie podawane bezpośrednio do oka, brachyterapię. Każdy zabieg niósł ból, strach i ryzyko. Ale udało się – wzrost guza został zatrzymany.
Dziś jesteśmy o krok od remisji. To słowo brzmi jak cud. Ale ten cud może się nie wydarzyć…
W wyniku agresywnego leczenia siatkówka Omara odwarstwiła się, a naczynia krwionośne ciągle pękają i krwawią. To krwawienie może ponownie aktywować nowotwór. Lekarze nie mają wątpliwości: konieczna jest pilna operacja usunięcia siatkówki.

Ta operacja to jedyna szansa, by zapobiec nawrotowi choroby. Jedyna szansa, by nie zaprzepaścić 3,5 roku walki i bólu naszego synka.
Po tylu latach leczenia nasze fundusze całkowicie się wyczerpały. A czas nie jest naszym sprzymierzeńcem.
Dlatego błagam Was jako mama – pomóżcie nam uratować Omara. Nie pozwólmy, by rak znów odebrał mojemu synkowi dzieciństwo. By odebrał mu życie…
Z całego serca dziękuję za każdą pomoc.
Nina
- Wpłata anonimowa20 zł
- Apap20 zł
- Dominika50 zł
- Dawid20 zł
Trzymaj się Mały Wojowniku!!!❤️💪🏻
- DoMaGu100 zł
