Zbiórka zakończona
Filip Suchecki - zdjęcie główne

Horror 4-letniego Filipka❗️Do 12 sierpnia mamy czas na ratunek!

Cel zbiórki: operacja i kontynuacja leczenia w Paley European Institute

Organizator zbiórki:
Filip Suchecki, 10 lat
Żyrardów, mazowieckie
wrodzony brak części kończyn dolnych, brak palców stóp oraz dysplazja stawów biodrowych
Rozpoczęcie: 10 lutego 2020
Zakończenie: 31 sierpnia 2020
367 037 zł(101,38%)
Wsparło 8278 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0037051 Filip

Cel zbiórki: operacja i kontynuacja leczenia w Paley European Institute

Organizator zbiórki:
Filip Suchecki, 10 lat
Żyrardów, mazowieckie
wrodzony brak części kończyn dolnych, brak palców stóp oraz dysplazja stawów biodrowych
Rozpoczęcie: 10 lutego 2020
Zakończenie: 31 sierpnia 2020

Aktualizacje

  • BARDZO PILNE❗️24 godziny na pomoc Filipkowi!

    Ciociu, wujku Filipka,

    Mamy wieści z ostatniej chwili!

    Całość środków za operację chłopca musi być wpłacona nie do 14, ale do 12 sierpnia!

    To oznacza, że mamy JESZCZE MNIEJ CZASU niż zakładaliśmy! Zostały 24 godziny na pomoc…

    Jesteśmy już tak blisko tego, żeby Filipek miał operację… Żeby uratować go przed kalectwem!

    Przelew do szpitala musi wyjść najpóźniej jutro… Brakuje jeszcze ponad 19 tysięcy złotych!

    Tak bardzo chcemy napisać Ci następną wiadomość o tym, że się udało, że Filipek będzie chodził!

    Błagamy o Twoją pomoc…

  • ALERT❗️Bardzo mało czasu na pomoc! Zostało kilkanaście dni!

    Sytuacja jest dramatyczna! Mamy znacznie mniej czasu niż myśleliśmy… Do 14 sierpnia musimy mieć środki na leczenie Filipka!

    Doktor widział wyniki synka… Nie ma opcji, żeby dłużej czekać – operacja to jedyny sposób, by uratować nóżki Filipka! Musimy zapłacić zaliczkę, bo inaczej termin przepadnie… A do 14 sierpnia zebrać całą kwotę… Zostało tak mało czasu. Powiedzieć, że jestem zrozpaczona, to mało – to już desperacja… Budzę się i zasypiam ze strachem, że nie zdążę…

    Doktor Paley przyjeżdża do Polski w sierpniu. To nasza jedyna szansa… Jesienią ma być druga fala pandemii, zresztą to już będzie dla nas za późno…

    Filip Suchecki

    Czasem myślę, że ktoś nas przeklął – choroba dziecka, odmowa refundacji przez NFZ, a potem pandemia, przez którą zbiórka pieniędzy zamarła… Wszystkie imprezy charytatywne odwołane. Został Internet, a pośród tysięcy dramatów dramat Filipka, koszmar walki o jego zdrowie… I nadzieja, że zechcesz nam pomóc. Tylko to mi zostało… Nie chcę niczego innego niż po prostu leczyć moje dziecko… A przede mną mur w postaci pieniędzy, których sama nie zdobędę.

    Dziękuję Ci za cała dotychczasową pomoc. I błagam, jak tylko błagać może matka – pomóż mi raz jeszcze…

    _____

    23.07.2020

    Mamy zaktualizowany kosztorys operacji Filipka - do zebrania jest mniej niż zakładaliśmy. W związku z tym zmniejszamy kwotę zbiórki! W sercach wstąpiła nadzieja, że się uda, że ten maluszek dostanie szansę na życie bez kalectwa. Zbieramy dalej i błagamy o ratunek! 

Opis zbiórki

Czasem ból jest tak dotkliwy, że nie oddadzą go żadne słowa, a gdy cierpi dziecko – brakuje ich tym bardziej! Filipek ma 4 latka, za sobą koszmar szpitala, piekło nieudanych operacji… Jego nóżki nie rosną. Potrzebna jest Twoja pomoc! I ratunek, by życie tego dziecka przestało być męczarnią…

Filip Suchecki

Paulina, mama Filipka: Synek przyszedł na świat z Bilaterial Fibular Hemimelia - wadą, która zdarza raz na pół miliona urodzeń. W jego nóżkach nie ma kości. Brakuje kości strzałkowych, kości piszczelowe były zgięte 90 stopni w tył i znacznie krótsze, w lewej stópce tylko dwa paluszki, w prawej trzy… To był dla nas szok, rozpacz, która nie minęła do dziś.

Choroba Filipka to nie wszystko… To, co przeżyliśmy z leczeniem, było horrorem. Filip nie stał, nie chodził. Poruszał się na czworakach, jakby był psem… Rozpaczał i wołał do mnie, mama, trzymaj mnie za plecki, ja chcę chodzić… Nie ma większego bólu dla matki niż patrzeć na ten dziecka…

Filip Suchecki

Dzieci z taką wadą jak Filipek operowane są w USA, tam swoją klinikę ma ortopeda, który specjalizuje się w leczeniu takich wad – dr Paley. NFZ odmówił nam jednak refundacji leczenia. Załamałam się wtedy. Próbowałam zebrać pieniądze na operację Filipka, ale nie udało się, Przez chwilę wydawało się, że jednak będzie dobrze  – doktor miał być w Polsce, zgodził się operować Filipka. Nadzieja matką głupich. Doktor był już w samolocie do Polski, anestezjolog czekał… Na oddziale było dziecko z ospą wietrzną, mogło zarazić inne dzieci, w tym Filipa… Operacja się nie odbyła. Płakałam całą noc, sama mam wadę serca - tego dnia myślałam, że przez stres przestanie mi bić…

W desperacji zgodziłam się, by synek operowany był w Polsce. Żałuję tego do dziś. Czerwiec 2017 – operacja lewej nóżki. Zamiast 2 godzin trwała 5, Filipek z bólu nie krzyczał, on po prostu wył... Po 2 dniach okazało się, że konieczna jest reoperacja! Powtórka z cierpienia… Potem operacja prawej nóżki. Miesiące w gipsie, przerywane tylko badaniami i wyciąganiem drutów bez żadnego znieczulenia! Potem zdjęcie gipsów… i zero różnicy, oprócz wielkich bordowych blizn. Operacje nie wyszły, moje dziecko cierpiało na marne!

Filip Suchecki

Gdy doktor Paley zobaczył efekty nieudanych operacji, był w szoku… Ubłagałam go, by zajął się Filipkiem. Obniżył koszty leczenia do minimum. Ludzi o dobrych sercach wzruszyła krzywda naszego synka. Udało się zebrać pieniądze na operację, pojechaliśmy do USA! Nóżki były tak zniszczone, że doktor Paley operował 11 godzin! „Mam buty!” – to pierwsze, co Filipek powiedział operacji… Wcześniej na jego wykrzywione, zdeformowane nóżki nie pasowały żadne buciki. Potem czekały nas tygodnie rehabilitacji, rozciąganie aparatów, wydłużających nóżki i jeszcze jedna, nieplanowana operacja… Leczenie trwało 9 miesięcy. 9 trudnych miesięcy z daleka od domu, ale wszystko dla Filipka…

Filipek zaczął chodzić… Mając 4 lata, w końcu zrobił swój pierwszy krok. Początki były trudne. Bałam się, że się przewróci, on też się bał. Im więcej rehabilitacji, tym strach malał… Szczęście nie trwało jednak długo, chyba jesteśmy przeklęci. Filip zaczął płakać, że boli go lewa nóżka… Okazało się, że drut w nóżce się przemieszcza, kolejna była konieczna operacja. Pomogła – dzisiaj Filipek biega teraz do przedszkola na własnych nóżkach… Ale nie na długo. Kolejna operacja musi się odbyć w sierpniu!

Filip Suchecki

Doktor Paley przygotował nam plan leczenia… Nie można zwlekać, bo nóżki Filipka nie rosną. Bez operacji i kolejnego wydłużania wykrzywią się, kręgosłup wysiądzie… Filipek przestanie chodzić i wyląduje na wózku. Zaprzepaścimy wszystko, co osiągnęliśmy! Zmarnujemy szansę i wsparcie setek osób… Nie możemy na to pozwolić!

Dzieci czekają na wakacje z utęsknieniem, my ze strachem – boimy się, że nie zdążymy. Mamy bardzo mało czasu, aby uzbierać tak ogromną kwotę. Jednak wierzymy, że nam się uda… Że ludzie o dobrych sercach pomogą Filipkowi, żeby jego męczarnia się skończyła…  Filip czasem wpada w histerię, gdy chcę wyjść z nim z domu – boi się, że jedziemy do szpitala. W nowym miejscu wymiotuje ze stresu. Boi się bólu. Niczego nie pragnę niż tego, by ten strach się skończył. Żeby mógł chodzić, tak jak Ty i ja…

_____

Licytując, pomagasz! Weź udział w licytacjach dla Filipka (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Filip Suchecki wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj