27 lat walki o sprawność. Pomóż mi stanąć prosto na nogach!

PILNE!
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 582 osoby
95 165 zł (24,81%)
Brakuje jeszcze 288 335 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Dwuetapowa operacja rekonstrukcji stawu biodrowego oraz wydłużenia nogi

Michał Czopek, 27 lat

Czechowice-Dziedzice, śląskie

Stan po zakażeniu gronkowcem złocistym, ropnym zapaleniu stawu biodrowego i kości udowej

Rozpoczęcie: 20 Maja 2019
Zakończenie: 20 Października 2019

Przez kilka godzin byłem zdrowym chłopcem z 9 punktami w skali Apgar. To był mój pierwszy i ostatni taki wieczór. Chwilę później zarażono mnie gronkowcem złocistym na oddziale noworodkowym i ten pasożyt pozostanie już ze mną do końca życia. Złośliwa bakteria “zjadła” prawie cały staw biodrowy, panewkę i główkę kości udowej. Dzisiaj moja prawa noga jest krótsza od lewej o 7 cm i w tej chwili to już ostatni dzwonek, żeby udało się cokolwiek z tym zrobić. Operacja wraz z rehabilitacją kosztuje jednak prawie 400 tys. złotych...

Michał Czopek


Był to rok 1992 i od tamtego czasu borykam się z lekarskimi błędami. Ówczesna infekcja została opanowana, ale to nie był koniec mojego koszmaru. Polska medycyna oferowała mi jedynie wózek inwalidzki albo niepewną operację. Dopiero po długich staraniach moich rodziców, jako 2 i 3-latek przeszedłem w Niemczech dwa skomplikowane zabiegi. Po demolce na stawie biodrowym, którego dokonał gronkowiec, niemieccy lekarze podjęli się jego rekonstrukcji. Osiągnęli najważniejszy cel — mogę chodzić.


Starałem się być taki, jak rówieśnicy. Biegać, skakać, cieszyć się dzieciństwem. Nie było to łatwe z korkiem na spodzie buta, który przyklejał mój dziadek. Już w podstawówce dotarło do mnie, że jestem “inny”. Ciągłe ciekawskie spojrzenia, pytania kolegów, zawsze ostatnie miejsce w sprincie na 60 m. Dlaczego mnie to spotkało? Dlaczego nie mogę być po prostu zdrowy…

Michał Czopek


Dzisiaj mam 27 lat i wszystko, co najlepsze, wciąż jest przede mną. Chcę zwyczajnie żyć, być w pełni samodzielny i nie stanowić obciążenia dla najbliższych. Staw biodrowy, co zresztą widzicie na zdjęciu, wygląda jak wygląda… Ma mocno ograniczony zakres ruchu, bywa, że boli jak diabli, a przecież z każdym dniem jest coraz starszy i mocniej zużyty. Boję się każdego poranka, bo nie wiem, czy wszystko się nie rozsypie i nie będę mógł wstać z łóżka. Co wtedy pozostanie? Proteza, wózek, trwałe kalectwo?


Na przestrzeni wielu lat poszukiwań i licznych konsultacji, nikt nie był w stanie zaoferować mi bezpiecznej i skutecznej metody leczenia. Przełom nastąpił dopiero w kwietniu tego roku po konsultacji u światowej sławy specjalisty, który wlał w moje zbolałe serce nadzieję. Dr Paley ze Stanów Zjednoczonych jest geniuszem i fachowcem najwyższej próby, a co najważniejsze — ma dobry plan, żeby naprawić moją nogę.

Michał Czopek


Planowana operacja jest bardzo skomplikowana. Składa się z dwóch etapów: rekonstrukcji stawu biodrowego oraz wydłużenia nogi. Jest to dla mnie ostatnia szansa na uzyskanie sprawności fizycznej, życia bez bólu i strachu o przyszłość. Ze względu na mój wiek jest to ostatni moment, by tego typu rekonstrukcja miała sens. Niestety, tu pojawia się też druga strona medalu…


Operacja wraz z późniejszą rehabilitacją to ogromny wydatek, absolutnie przekraczający moje możliwości finansowe. Dlatego proszę o pomoc i spełnienie cudu. Bo na dzisiaj zebranie tak wielkiej sumy mogę traktować jedynie w kategoriach cudu. Bądźcie ze mną, potrzebuję Was. Chcę dobrze przejść przez życie. Bez Was mi się nie uda...

Michał

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 582 osoby
95 165 zł (24,81%)
Brakuje jeszcze 288 335 zł
Wesprzyj Wesprzyj