Zbiórka zakończona
Andrzej Orzechowski - zdjęcie główne

„Chcę żyć dla moich dzieci!” Pomóż Andrzejowi w walce ze złośliwym nowotworem❗️

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy

Organizator zbiórki:
Andrzej Orzechowski, 49 lat
Kraków, małopolskie
Nowotwór złośliwy płuc
Rozpoczęcie: 27 marca 2025
Zakończenie: 6 listopada 2025
8896 zł
Wsparło 130 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0799668 Andrzej

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy

Organizator zbiórki:
Andrzej Orzechowski, 49 lat
Kraków, małopolskie
Nowotwór złośliwy płuc
Rozpoczęcie: 27 marca 2025
Zakończenie: 6 listopada 2025

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy!

Z całego serca dziękuję za wsparcie, którym otoczyliście mnie.w tym najtrudniejszym okresie mojego życia. To dzięki Wam mogłem dalej walczyć o życie. Jestem Wam niezmiernie wdzięczny 💚

Niech dobro do Was wróci!

Andrzej

Opis zbiórki

Mam na imię Andrzej i mam 48 lat. Jeszcze do niedawna prowadziłem normalne życie – pracowałem, troszczyłem się o rodzinę, cieszyłem się każdą chwilą. Wszystko zmieniło się nagle, w listopadzie 2023 roku...

Zaczęło się od zwykłego kaszlu – nie podejrzewałem nic poważnego. Przyjmowałem lekarstwa, syropy i antybiotyki, aż w końcu zupełnie opadłem z sił. Dopiero wtedy wykonano mi prześwietlenie płuc – wyniki były druzgocące!

Kolejne badania potwierdziły diagnozę: złośliwy nowotwór drobnokomórkowy IV stopnia, NIEOPERACYJNY, z przerzutami. To był szok dla mnie i moich bliskich. Od tamtej chwili wszystko się zmieniło – straciłem pracę, zdrowie, a moja codzienność została podporządkowana walce o życie.

Andrzej Orzechowski

Od ponad 15 miesięcy jestem w trakcie intensywnej chemioterapii, przeszedłem również naświetlania, ale one nie przyniosły oczekiwanych efektów – choroba nadal postępuje! Mój organizm jest coraz słabszy, mam uszkodzone nerwy, opuchnięte nogi, przez co nie mogę chodzić. Choć jest mi bardzo ciężko, wciąż wierzę, że mogę znaleźć ratunek...

Lekarze proponują tylko kolejne cykle chemii, ale ja chcę spróbować innych metod, szukać konsultacji i nowych możliwości leczenia. Niestety każda wizyta, każdy dojazd do szpitala, specjalistyczne odżywianie – to wszystko wiąże się z ogromnymi kosztami, których sam nie jestem w stanie udźwignąć.

Najtrudniejsze są rozmowy z dziećmi. Pytają: „Tato, czy umrzesz?”. Patrzę im w oczy i mówię, że będzie dobrze, choć sam nie wiem, co przyniesie przyszłość. Nie chcę się poddać, nie mogę zostawić swojej rodziny. Chcę walczyć, ale bez wsparcia nie dam rady...

Każda pomoc daje mi szansę na dalsze leczenie i nadzieję, że będę mógł być z moimi bliskimi jak najdłużej. Dziękuję z całego serca!

Andrzej

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    5 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • David
    David
    Udostępnij
    X zł

    Walcz! Ja też zaczynam!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • P
    P
    Udostępnij
    10 zł

    Love

Ta zbiórka jest zakończona, ale Andrzej Orzechowski wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj