Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Guz mózgu zabija dziecko❗️Oskar ma ostatnią szansę na życie!

Oskar Kubicki

Guz mózgu zabija dziecko❗️Oskar ma ostatnią szansę na życie!

297 068,92 zł ( 100,65% )
Wsparły 7462 osoby
Cel zbiórki:

leczenie ostatniej szansy guza mózgu w klinice w Zurychu

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Oskar Kubicki
Chmielów , świętokrzyskie
nowotwór: rozległy glejak mózgu - DIPG
Rozpoczęcie: 4 Października 2019
Zakończenie: 2 Grudnia 2019

Poprzednie zbiórki:

Oskar Kubicki
215 700,31 zł ( 104,78% )
Wsparło 5679 osób
20.03.2019 - 13.04.2019

jedyna szansa na życie - biopsja guza mózgu w Szwajcarii, by wdrożyć leczenie

215 700,31 zł ( 104,78% )

jedyna szansa na życie - biopsja guza mózgu w Szwajcarii, by wdrożyć leczenie

Rezultat zbiórki

Przyjaciele,
17.01 o godz. 15.19 nasza najukochańsza Iskierka zgasła 💔
Nasze serca rozpadły się na miliony kawałków.
Nasz Mały Wielki Wojownik walczył do samego końca o każdy oddech… ale przeciwnik, z którym przyszło mu się zmierzyć, nie miał litości…

Oskarusiu... Kochany nasz skarbeczku. Jesteś już wolny od bólu i cierpienia, nie ograniczają Cię już kabelki i rurki... Biegaj, kochanie, baw się, jedź na czarnej hulajnodze, skacz na zielonej trampolinie, zajadaj do woli swoją ulubioną karpatkę i pierniczki... Bądź naszym najwspanialszym Aniołkiem.

Kochamy Cię bardzo mocno wszystkimi kawałeczkami naszych pękniętych serc… 💔

Rodzinie Oskarka składamy najszczersze wyrazy współczucia. Wszyscy mieliśmy nadzieję, że ta historia skończy się inaczej :( Wierzymy, że tam, gdzie jest Oskar, nie ma już bólu, że jest szczęśliwy… Łączymy się w bólu ze wszystkimi, w sercach których odejście tego malucha spowodowało ogromną pustkę.

Śpij, aniołku [*]

Aktualizacje

Wieści, których nie chcieliśmy usłyszeć... :(

Kochana drużyno Oskarka,

chcielibyśmy przekazywać Wam same dobre wieści... Niestety, czasami jest inaczej Walczyliście razem z nami o życie Oskarka. Gdy w mroku rozpaczy pojawiło się światło nadziei, daliście z siebie wszystko. To dzięki Wam udało się zebrać całą kwotę, potrzebną na leczenie Oskarka w Zurychu! Dziękujemy Wam za to ogromnie. 

Siła dobrych serc, siła nadziei była ogromna. Niestety nowotwór jest silniejszy...

27 listopada na stronie, prowadzonej przez rodziców Oskarka, pojawił się dramatyczny wpis:

Kochani... tak bardzo trudno jest nam cokolwiek napisać, ale musimy, chcemy... Chcemy również, abyście i Wy wszyscy wiedzieli o tym, co nigdy nie powinno być prawdą Oskarek jest nasz, ale i w pewnej części Wasz, bo Wy wszyscy toczycie tę walkę razem z nami!
Dnia 17,11.2019 roku Oskarek miał MRI (rezonans) w Warszawie. Następnego dnia usłyszeliśmy od lekarzy słowa .. "Przykro nam, ale u Oskarka w główce pojawił się dość duży rozsiew guza, nie mamy już nic do zaoferowania"...
Tych słów nie zapomnimy do końca życia, ale przecież wiedzieliśmy, że jest jeszcze szansa w Zurychu, że czeka lek na Oskarka... Niestety, po przebytej i długiej wideokonferencji lekarze z Zurychu oznajmili nam, iż Oskar został zdyskwalifikowany z leczenia eksperymentalnego z powodu rozsiewu guza...
I w tym momencie dostajemy kolejny cios, los okazał się wobec nas okrutny   Dodatkowo u Oskarka od kilku dni pojawił się całkowity niedosluch 
Nadal będziemy kontynuować leczenie lekiem ONC 201, bo na ten moment tylko to nam pozostało.
Tak ciężko to zrozumieć, czujemy ból, bezradność, niemoc wobec tak okrutnej i wstretnej choroby, jaką muszą przechodzić te wszystkie dzieci z onkologii...
W tym momencie zrozumieliśmy, że najlepiej Oskarkowi jest w domku, tu czuje się najlepiej i zrobimy, by tak było jak najdłużej.
Kochano armio Oskarka.... chcemy i pragniemy byście nadal byli przy nas, bo razem mamy siłę ❤️ Dziękujemy za wszystko, za każdy dzień, za każdą modlitwę, za każde wsparcie, za każde tak ważne słowo wsparcia dla nas. Za to po prostu, że jesteście 

Kochani, prosimy Was o modlitwę w intencji Oskarka. Nic więcej nie możemy już zrobić...

Oskar Kubicki

100% kwoty - dziękujemy!!!

Kochani... Mamy to!!! 100% zbiórki zebrane przed czasem na portalu Siepomaga ❤️ To dzięki Wam... Świadczy o tym, że jesteście, że ta nasza prośba o pomoc i walka z tą wstrętną chorobę nie jest Wam obojętna. Dzięki Wam mamy tę szansę, ostatnią nadzieję w Szwajcarii


Jeśli będzie wszystko 17.11.2019 mamy MRI oraz szereg innych skomplikowanych badań w Warszawie, potrzebnych do podania leku, a już 26.11.2019 lot do Zurychu! I tak co 3 tygodnie, na kolejne podania leku! ❤️❤️❤️


Oskarek czuje się troszkę lepiej, mniej się pokłada, żartuje, uśmiecha się, więcej rozmawia, a to dla nas, rodziców, bardzo dużo... To ogromny postęp, bo nie tak dawno było o wiele gorzej, traciliśmy już jakąkolwiek nadzieję na lepsze jutro...
Mamy nadzieję, że ponowna radioterapia, którą niedawno Oskarek zakończył, podziałała i już będzie tylko lepiej, ale wiemy, że to nie może długo trwać, dlatego musimy WALCZYĆ❗


Nadal najgorszym problemem jest chodzenie oraz niedowład prawej rączki, który uniemożliwia Oskarkowi normalne funkcjonowanie oraz robienie tego, co najbardziej lubi, lecz mamy nadzieję, że rehabilitacja choć troszkę pomoże.... ❤️❤️❤️ 

Dziękujemy Wam z całego serca za to, że daliście naszemu dziecku szansę na życie!

_____

Ze względu na to, że wielu z Was chce jeszcze wspomóc Oskarka, zostawiamy przez kilka dni możliwość wpłat. Nadwyżka zostanie oczywiście przeznaczona na dalsze i na rehabilitację Oskarka.

4 dni na ratunek❗️Czy zdążymy uratować życie dziecka?

Dramatyczna walka o życie dziecka! Oskar ma 5 lat i umiera na nowotwór mózgu. Ten rak to cichy zabójca, a rokowania są bezlitosne… Leczenie w Zurychu to ostatnia deska ratunku.

Zostało 15 tysięcy złotych, by Oskar dostał szansę na życie…

Oskar Kubicki

Wiemy, że los tego maluszka nie jest Ci obojętny… Walczysz razem z Oskarkiem. To dzięki Tobie Oskar jest blisko tego, by ten chłopczyk wyjechał na leczenie! Tata Oskarka pisze, że wyjadą prawdopodobnie już 16 listopada!

Mamy 4 dni, by uzbierać brakującą kwotę… Tak bardzo chcielibyśmy, żeby zniknął strach związany ze zbiórką i został ten o życie. Dlatego błagamy – pomóż, wpłać, zmów modlitwę i trzymaj kciuki. Spraw, by Oskarek żył!

Pilne❗️Nowotwór zabija dziecko! Walczymy o życie Oskarka

Z zapartym tchem śledzimy los Oskarka, malucha, który ma ostatnią szansę, by pokonać guza mózgu. Trwa dramatyczna walka o to, by życie tego dziecka nie skończyło się w wieku 5 lat!

Złe wieści przeplatają się z dobrymi... Szpital w Zurychu jest gotów, by podać lek - to ta dobra wiadomość. Niestety - nowotwór rośnie w siłę! Jeden z przerzutów w głowie powiększa się, guz urósł aż o 14 mm!

Oskar Kubicki

Oskarek od poniedziałku ma radioterapię. 10 naświetlań, 10 dni... Nie było innego wyjścia. Po radioterapii jedyną i ostatnią szansą jest Zurych.

Na zbiórce dopiero 48%... Połowa kwoty. Za mało, by uratować całe małe życie... :( Dlatego błagamy Was o pomoc, bo bezczynność oznacza skazanie Oskarka na śmierć! Ratujmy go, zanim nie jest za późno!

Opis zbiórki

Alert! Wzywamy Was do pomocy, bo ta zbiórka jest już ostatnią nadzieją! Jeszcze do wczoraj Oskar, maluch z guzem mózgu, nie miał żadnych szans na życie. Lekarze dawali mu kilka miesięcy… Jedyne, co mogli robić rodzice, to spędzać każdą chwilę z synkiem… Żegnać się. Z bólem serca myśleliśmy o Oskarze i modliliśmy się o cud!

I ten nastąpił. Wczoraj zadzwonił tata Oskara. Jest nadzieja! Jest szansa! Oskar został zakwalifikowany do leczenia w Zurychu, gdzie dostanie innowacyjny lek! Rodzice czekają na telefon ze szpitala – gdy zadzwoni, następnego dnia muszą być w Zurychu, gdzie zacznie się dramatyczna walka. A my prosimy Was o pilną pomoc, bo to jedyny sposób, by ratować życie tego dziecka!

Oskar Kubicki

Oskarka poznaliśmy pół roku temu, wiosną. Wtedy to, szukając ratunku, zadzwonił do nas jego tata… Oskar miał 5 lat i umierał. Nowotwór mózgu… Rok 2019 witali jeszcze jako szczęśliwa rodzina. Oskar z wypiekami na twarzy oglądał fajerwerki. A potem wszystko zniknęło…

Pierwszy dzień lutego. Siedzieliśmy w szpitalnej sali. Weszła lekarka, w oczach miała łzy. Państwa synek ma guza pnia mózgu. Słowa zawisły w ciszy, zatrzymały czas, a potem wszystko działo się tak szybko, zbyt szybko. Karetka, Centrum Zdrowia Dziecka, onkologia, chemioterapia, która nie zadziałała.

Nie ma już budzenia synka do przedszkola, rodzinnego obiadu, wieczornego tulenia… Jest szpitalne łóżeczko, mała rączka ściskająca nasze dłonie, podłączona do kroplówki z chemią, zapach leków... W oczach Oskara, kiedyś pełnych beztroski i ufności, jest przerażenie i ból. Synek ma 5 lat. Nie do końca rozumie, co się dzieje. Ma ataki paniki. Bardzo cierpi…

Oskar Kubicki

Guz, najgorszy ze wszystkich, w najgorszym możliwym miejscu. Takie były też rokowania – najgorsze z możliwych… Rozległy glejak. W Polsce nikt nie podjął się operacji – lekarze bali się, że Oskar umrze na operacyjnym stole. Rodzice wyjechali więc do Szwajcarii, tam szpital w Zurychu podjął się leczenia Oskarka.

I kolejny cios… Kolejna rozpaczliwa wiadomość od taty Oskarka: Wykonano biopsję. Przyszły wyniki. Niestety bardzo złe... Naszemu synkowi zostało kilka miesięcy życia, bez możliwości leczenia, bez możliwości podania żadnych leków. Po prostu nie ma ratunku. Serca nam pękają, czujemy przerażającą bezradność.

Lekarze ze szpitala w Zurychu nie poddali się jednak, na na czele z lekarką dr Sabine Mueller szukali ratunku dla chłopca… W końcu się udało! Znaleźli firmę farmaceutyczną, która poda chłopcu lek – nową chemię, dotychczas zarezerwowaną dla dorosłych, z powodzeniem stosowaną w leczeniu guzów mózgu! Oskarek jest najprawdopodobniej pierwszym dzieckiem, które je otrzyma; wg szacunków dostanie 4 podania. Dożylne podanie leku będzie trwać 3 dni, każde co 3 tygodnie!

Oskar Kubicki

Lek zostanie przekazany przez firmę Oskarkowi za darmo, co jest cudowną wieścią; trzeba jednak zapłacić za koszty hospitalizacji, które w Szwajcarii są ogromne. Dlatego prosimy o pomoc… Pierwsze podanie odbędzie się jak najszybciej, rodzice czekają tylko na telefon ze szpitala! Oskar jest słaby, ma paraliż lewej części twarzy, bardzo ciężko mu chodzić… Wciąż jednak żyje, wciąż jest nadzieja!

Gdy się słyszy o tak dramatycznych przypadkach, jak ten Oskarka, można się poddać i płakać, ale można też chwytać się ostatniej szansy i walczyć. My już płakaliśmy, a w walce o życie nie poddajemy się nigdy. Dlatego prosimy – bądź z nami, bo jeśli my zawiedziemy, nie będzie już nic… Chcemy napisać Wam szczęśliwe zakończenie tej historii, a nie nekrolog…

297 068,92 zł ( 100,65% )
Wsparły 7462 osoby

Obserwuj ważne zbiórki