Oskar Szczerbaniewicz - zdjęcie główne

Złośliwy nowotwór pozostawił po sobie obezwładniający ból, który atakuje całe ciało. Pomóż Oskarowi!

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Oskar Szczerbaniewicz, 23 lata
Jelenia Góra, dolnośląskie
Mięsak Ewinga - stan po leczeniu radykalnym, niedoczynność tarczycy, polineuropatia ruchowa aksonalna
Rozpoczęcie: 30 czerwca 2026
Zakończenie: 30 września 2026
6206 zł(11,67%)
Brakuje 46 986 zł
WesprzyjWsparło 191 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0161166
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0161166 Oskar

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Oskarowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Oskar Szczerbaniewicz, 23 lata
Jelenia Góra, dolnośląskie
Mięsak Ewinga - stan po leczeniu radykalnym, niedoczynność tarczycy, polineuropatia ruchowa aksonalna
Rozpoczęcie: 30 czerwca 2026
Zakończenie: 30 września 2026

Opis zbiórki

Mój syn, Oskar, powinien teraz poznawać świat, korzystać ze wszystkiego, co oferuje życie i planować długą przyszłość. Dzieje się jednak całkiem na odwrót. Oskar każdego dnia mierzy się ze skutkami długiej walki z najgroźniejszym z przeciwników, złośliwym nowotworem tkanek miękkich – mięsakiem Ewinga. 

Radykalne leczenie, w tym radioterapia, agresywna chemioterapia i przeszczep komórek macierzystych, przyniosło oczekiwane skutki. Oskar wygrał walkę z mięsakiem, ale nowotwór pozostawił po sobie bardzo bolesne powikłania. U syna zdiagnozowano aksonalną polineuropatię ruchową. 

Bóle cały czas się nasilają, pojawiają się coraz mocniejsze drętwienia, mrowienia i pieczenia. Najgorsze jednak są niedowłady – zarówno kończyn górnych, jak i dolnych. Ból promieniuje także na kręgosłup i barki, a jego siłę trudno umieścić w jakiejkolwiek skali. 

Oskar Szczerbaniewicz

Od ponad sześciu lat potworny ból każdego dnia utrudnia Oskarowi życie i codzienne funkcjonowanie. Zwykłe czynności wymagają większego wysiłku i zagryzienia zębów z bólu. Syn sam często powtarza, że jest więźniem swojego ciała... Chciałabym móc temu zaprzeczyć, ale wszyscy wiemy, że taka jest brutalna i niewygodna prawda. 

Kontrole w Bolesławcu i Warszawie są teraz częstsze, dawki leków również zostały zwiększone. Lekarze z wielu poradni robią wszystko, co mogą, żeby pomóc Oskarowi – niestety, bez skutku. Chciałabym zabrać od naszego dziecka cały ból, który musi znosić, całe cierpienie, które każdego dnia mi go kradnie. 

Oskar Szczerbaniewicz

Jest bardzo źle. Sama podupadam na zdrowiu, które jest coraz bardziej kruche. Do tego zaczęło nam brakować pieniędzy na wizyty, dojazdy, leki czy rehabilitację. Nie wiem, jak udźwigniemy wszystkie koszty. Nie wiem, jak przeżyjemy kolejne dni. 

Bez odpowiedniego wsparcia, leczenia i rehabilitacji stan Oskara dalej będzie się pogarszał, a ja nie wiem już, skąd brać środki, by mu pomóc. Każdego dnia widzę, jak mój syn cierpi, jak obezwładniający ból atakuje całe jego ciało. Moje serce za każdym razem kruszy się po kawałku, bo nie jestem w stanie pojąć, dlatego tak straszny los spotkał właśnie jego. 

Z oczami pełnymi bólu i łez proszę Cię o pomoc. Proszę Cię o jeden dzień bez bólu dla mojego dziecka. Proszę o cień szansy na normalność. Proszę o nadzieję na lepsze jutro. Twój gest jest dla nas wszystkim. Będę Ci z całego serca wdzięczna. 

Monika, mama Oskara

Wybierz zakładkę
Sortuj według