Zbiórka zakończona
Oskar Taurogiński - zdjęcie główne

Jedno dziecko straciliśmy, o drugie musimy walczyć! Pomóż!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Oskar Taurogiński, 17 lat
Gorzów Wielkopolski, lubuskie
Wada wzroku
Rozpoczęcie: 1 lipca 2022
Zakończenie: 13 czerwca 2023
913 zł
Wsparło 31 osób

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0210773 Oskar

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Oskar Taurogiński, 17 lat
Gorzów Wielkopolski, lubuskie
Wada wzroku
Rozpoczęcie: 1 lipca 2022
Zakończenie: 13 czerwca 2023

Opis zbiórki

Życie nas nie oszczędza. Gdy sięgam pamięcią do kilku ostatnich lat, ciężko uważać inaczej. 2020 rok okazał się najgorszym w naszym życiu… Był początkiem równi pochyłej. To właśnie wtedy z powodu choroby straciliśmy dziecko. Nie zdążyliśmy otrząsnąć się po tej największej tragedii, a los już szykował dla nas kolejną...

Dziś naszemu drugiemu dziecku grozi utrata wzroku. Walczymy o jego przyszłość i o to, by przeszkoda, która stanęła na jego drodze nie była wyrokiem już na zawsze. 

W 2010 roku, kiedy Oskar miał dwa latka, dowiedzieliśmy się, że ma bardzo silną wadę wzroku. To był dla nas ogromny szok. Jego wada w tak młodym wieku wynosiła już +7,00! Od razu zaczęliśmy działać. Robiliśmy wtedy wszystko, aby pomóc naszemu dziecku. Jednak to nie było takie łatwe – nieustanne leczenie, kontrolowanie wzroku, wykonywanie regularnych badań. 

Niestety, mimo ogromnych starań, po kilku latach zauważyliśmy, że synek widzi coraz gorzej... Oskar zaczął się potykać na prostej drodze, a gdy przychodził zmierzch, krzyczał, że kompletnie nic nie widzi. Postanowiliśmy natychmiast zmienić lekarza i poradnię okulistyczną. Pojechaliśmy do innej miejscowości, gdzie niestety nasze podejrzenia się potwierdziły. Otrzymaliśmy pilne skierowanie do kliniki okulistycznej w Szczecinie. Trafiliśmy tam do profesora Lubińskiego, który od razu zaczął pogłębiać Oskarowi wszystkie badania, które są możliwe w okulistyce.

Oskar Taurogiński

Po kilku dniach okazało się, że syn ma bardzo rzadką chorobę genetyczną, która ukazuje się raz na tysiąc osób! Jest to zespół wzmożonej aktywacji krótkofalowych. To choroba nieuleczalna i szybko postępująca. U Oskarka stwierdzono już zmiany struktur wewnętrznych siatkówki w obu oczach, zmiany torbielatowe, siatkówka rozrzedzona. Choroba w krótkim czasie może doprowadzić syna do znacznego pogorszenia wzroku, a nawet całkowitej ślepoty!

Nie możemy do tego dopuścić! 

Wiemy, że bez odpowiedniego widzenia nawet najprostsze czynności będą dla syna ogromnym wyzwaniem, poznawanie świata już zawsze będzie ograniczone, a rozwój zahamowany. 

Dlatego staniemy na głowie, aby ratować przyszłość naszego jedynego dziecka! Błagamy ludzi dobrego serca o pomoc, bo tylko dzięki Wam Oskar może mieć szansę na dobre życie... 

Rodzice, Marta i Radosław

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Oskar Taurogiński wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj