Zamknięty w więzieniu ciszy. Nauczmy Oskarka mówić!

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 69 osób
3 066,41 zł (39,48%)
Zbiórka na cel
ogólnorozwojowy turnus rehabilitacyjny, by Oskarek uczył się mówić

Oskar Urbański

Kobyla Góra, wielkopolskie

Niedosłuch nerwowo-czuciowy obustronny

Rozpoczęcie: 16 Lipca 2020
Zakończenie: 16 Października 2020

Poprzednie zbiórki

2 400 zł (100,00%)
Aparat słuchowy sky Q70-m13 wraz z wkładką miękką

31

19.01.2015 - 08.02.2015

Aparat słuchowy sky Q70-m13 wraz z wkładką miękką

31

2 400 zł

19.01.2015 - 08.02.2015

Zalany bezgłośnymi łzami, schowany w kącie, pragnął wołać o pomoc. Nikt go jednak nie słyszał... A on, ogłuszony bezkresną ciszą, nie potrafił zapłakać ani krzyknąć.  Miał tylko półtora roczku…

Oskarek urodził się zupełnie zdrowy. Wydawało się, ze wszystko jest w porządku... Od swoich pierwszych dni reagował na  imię, rozpoznawał ciepły głos mamy i dźwięk klucza przekręcanego w zamku drzwi - znak, że z pracy wracał tata. Rodzice do dzisiaj nie znają przyczyny utraty słuchu Oskarka. Gdy miał niespełna półtora roczku, w bardzo krótkim czasie wydarzyło się wiele niespodziewanych wydarzeń…

Najpierw Oskarek przeszedł ostre zapalenie ucha. Potem zdarzył się wypadek - podczas zabawy dosyć poważnie uderzył się w głowę... Następnie pojawiły się problemy laryngologiczne. Wiele  antybiotyków, które w bardzo krótkim czasie postawiły Oskarka na nogi, ale były też bardzo silne... 

Potem rodzice dostrzegli, że Oskarek stał się dużo bardziej milczący, zniknął też uśmiech z jego twarzy... Przestał reagować na swoje imię i proste polecenia.  Prawie rok trwały badania i konsultacje, po których rodzice dowiedzieli się, że Oskarek cierpi na poważny niedosłuch. Odzyskali swoje dziecko... Niestety, brak słuchu w okresie, w którym dzieci „łapią” największą ilość nowych słów, nie dało się przeoczyć. Chłopiec nie nauczył się mowić...

Oskar Urbański

Do dzisiaj żaden z lekarzy nie potrafi podać przyczyny głębokiego obustronnego niedosłuchu Oskarka. Być może toksyczne leki uszkodziły słuch, być może upadek uszkodził coś w główce. Ciężko określić, gdyż nie wydarzyło się to z dnia na dzień. Najprawdopodobniej chłopiec z każdym dniem słyszał coraz mniej...

Oskar musiał nauczyć się żyć w świecie, gdzie przestały go otaczać dźwięki i głosy. Rodzice jeździli z nim po wielu lekarzach i terapeutach, starając się, aby nauczył się kontaktować z innymi. Utrata słuchu nie spowodowała jedynie utratę możliwości słyszenia, ale uniemożliwiła też Oskarowi naukę mówienia. W tej chwili jego mowa to zaledwie kilkanaście słów.

Dni chłopca wypełnione są ciągłą terapią słuchową i mozolną pracą. Marzeniem rodziców jest, aby Oskar mógł uczęszczać do szkoły publicznej, aby był samodzielny i radził sobie w życiu. W tym celu trzeba pokonać jeszcze wiele trudności. Jednym z kroków jest turnus ogólnorozwojowy. Wiemy, że może pomóc Oskarowi. 

Nie pozwólmy, by brak pieniędzy był przeszkodą, która sprawi, że Oskarek zostanie na zawsze w więzieniu ciszy...

Pomogli

Ładuję...

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 69 osób
3 066,41 zł (39,48%)