Skarbonka

Ostatnia Szansa dla Frania

Avatar organizatora
Organizator:Mama Franka

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

Nie wybieramy genów, z jakimi przychodzimy na świat. To ślepy los decyduje, kogo dotknie tragedia. Tym razem padło na mojego synka – Franka.

Jedna mikroskopijna zmiana w DNA wystarczyła, by całkowicie odmienić jego życie… i nasze.

Choroba, której nie widać, dzień po dniu zabiera mu siły, marzenia i dzieciństwo. To dystrofia mięśniowa Duchenne’a - okrutna, postępująca choroba, która powoli odbiera mu sprawność, a w końcu odbiera wszystko. 🥺

A jednak po drugiej stronie tego bólu jest nadzieja. Lek, który może zatrzymać chorobę. Owoc lat badań, szansa, by Franek mógł żyć.

Ale ta nadzieja ma swoją cenę – 16 miliona złotych. Kwotę, której żadna mama, żaden tata nie są w stanie zebrać sami… 💔

Franek mimo wszystko się nie poddaje.

Każdego dnia wita świat z uśmiechem, który potrafi rozjaśnić nawet najciemniejszy dzień. Ale wiem, że za tym uśmiechem kryje się ból, strach i ogromne zmęczenie.

Każdy krok, każda zabawa, każde wstanie z łóżka – to walka z własnym ciałem.

Dziś mamy tylko jedną szansę. Franek został zakwalifikowany do terapii genowej w USA, która może zatrzymać chorobę.

Ale czas ucieka nieubłaganie.

Jeśli nie zdążymy zebrać pieniędzy, może już nigdy nie dostać takiej szansy… Nie powinniśmy przeliczać życia dziecka na pieniądze, a jednak musimy.

Dlatego błagam z całego serca: pomóż mi ocalić Franka🙏Każda złotówka, każde udostępnienie, każda dobra myśl to krok bliżej do życia. ❤️

Na zawsze wdzięczna, 

mama Franka.

6387 złCEL: 50 000 zł
Wsparło 148 osób

Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio
na docelową zbiórkę:

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0262303 Frank

Nie wybieramy genów, z jakimi przychodzimy na świat. To ślepy los decyduje, kogo dotknie tragedia. Tym razem padło na mojego synka – Franka.

Jedna mikroskopijna zmiana w DNA wystarczyła, by całkowicie odmienić jego życie… i nasze.

Choroba, której nie widać, dzień po dniu zabiera mu siły, marzenia i dzieciństwo. To dystrofia mięśniowa Duchenne’a - okrutna, postępująca choroba, która powoli odbiera mu sprawność, a w końcu odbiera wszystko. 🥺

A jednak po drugiej stronie tego bólu jest nadzieja. Lek, który może zatrzymać chorobę. Owoc lat badań, szansa, by Franek mógł żyć.

Ale ta nadzieja ma swoją cenę – 16 miliona złotych. Kwotę, której żadna mama, żaden tata nie są w stanie zebrać sami… 💔

Franek mimo wszystko się nie poddaje.

Każdego dnia wita świat z uśmiechem, który potrafi rozjaśnić nawet najciemniejszy dzień. Ale wiem, że za tym uśmiechem kryje się ból, strach i ogromne zmęczenie.

Każdy krok, każda zabawa, każde wstanie z łóżka – to walka z własnym ciałem.

Dziś mamy tylko jedną szansę. Franek został zakwalifikowany do terapii genowej w USA, która może zatrzymać chorobę.

Ale czas ucieka nieubłaganie.

Jeśli nie zdążymy zebrać pieniędzy, może już nigdy nie dostać takiej szansy… Nie powinniśmy przeliczać życia dziecka na pieniądze, a jednak musimy.

Dlatego błagam z całego serca: pomóż mi ocalić Franka🙏Każda złotówka, każde udostępnienie, każda dobra myśl to krok bliżej do życia. ❤️

Na zawsze wdzięczna, 

mama Franka.

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

    ♥️

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

    Panie Boże zostawiam to w Twoich rękach - uratuj tego chłopca!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    30 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł