Otwórzmy Amelce drogę do sprawności! Rozbijmy mur który więzi jej ciało!
Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

Amelka to nasza mała wojowniczka. Choć los na starcie odebrał jej oddech, ona się nie poddała. Dziś, dzięki tysiącom godzin rehabilitacji, stawia niepewne kroki w ortezach. Ale aby pójść dalej, aby jej prawa rączka w końcu zaczęła chwytać, a miednica pozwoliła na stabilny chód – potrzebujemy kluczowego wsparcia, jakim jest terapia botuliną. Obecnie wzmożone napięcie mięśniowe jest jak niewidzialna blokada. Mięśnie w kolcach miednicy i prawej rączce są tak spięte, że Amelka, mimo ogromnych chęci, nie może wykonać swobodnego ruchu. To nie boli, ale więzi jej potencjał i blokuje dalsze postępy.
Lekarze są zgodni: terapia botuliną to dla niej szansa na wejście na nowy poziom funkcjonowania. Po podaniu leku te sztywne mięśnie w końcu odpuszczą. Otworzy się bezcenne, krótkie "okno możliwości", w którym intensywna rehabilitacja może zdziałać cuda. To właśnie wtedy Amelka będzie mogła nauczyć się ruchów, które dotąd były dla niej fizycznie nieosiągalne. Prawa rączka może w końcu stać się pomocna, a miednica przestanie blokować każdy krok. Niestety, koszt samego zabiegu wraz z niezbędnym, morderczo intensywnym turnusem rehabilitacyjnym i późniejszą rehabilitacją, która musi nastąpić natychmiast po podaniu leku, to aż 50 000 złotych. Dla nas to kwota, która paraliżuje. Nasze oszczędności dawno się skończyły i staramy się robimć wszystko, co w naszej mocy, ale bez Waszej pomocy ta szansa na lepsze życie dla naszej córki po prostu nam ucieknie.
Błagamy, pomóżcie nam zdjąć te niewidzialne pęta z ciała Amelki. Pozwólcie jej wyciągnąć prawą rączkę po marzenia i pewniej stanąć na nogach. Każda złotówka to cegiełka do jej samodzielności!


Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio na docelową zbiórkę:
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Amelka to nasza mała wojowniczka. Choć los na starcie odebrał jej oddech, ona się nie poddała. Dziś, dzięki tysiącom godzin rehabilitacji, stawia niepewne kroki w ortezach. Ale aby pójść dalej, aby jej prawa rączka w końcu zaczęła chwytać, a miednica pozwoliła na stabilny chód – potrzebujemy kluczowego wsparcia, jakim jest terapia botuliną. Obecnie wzmożone napięcie mięśniowe jest jak niewidzialna blokada. Mięśnie w kolcach miednicy i prawej rączce są tak spięte, że Amelka, mimo ogromnych chęci, nie może wykonać swobodnego ruchu. To nie boli, ale więzi jej potencjał i blokuje dalsze postępy.
Lekarze są zgodni: terapia botuliną to dla niej szansa na wejście na nowy poziom funkcjonowania. Po podaniu leku te sztywne mięśnie w końcu odpuszczą. Otworzy się bezcenne, krótkie "okno możliwości", w którym intensywna rehabilitacja może zdziałać cuda. To właśnie wtedy Amelka będzie mogła nauczyć się ruchów, które dotąd były dla niej fizycznie nieosiągalne. Prawa rączka może w końcu stać się pomocna, a miednica przestanie blokować każdy krok. Niestety, koszt samego zabiegu wraz z niezbędnym, morderczo intensywnym turnusem rehabilitacyjnym i późniejszą rehabilitacją, która musi nastąpić natychmiast po podaniu leku, to aż 50 000 złotych. Dla nas to kwota, która paraliżuje. Nasze oszczędności dawno się skończyły i staramy się robimć wszystko, co w naszej mocy, ale bez Waszej pomocy ta szansa na lepsze życie dla naszej córki po prostu nam ucieknie.
Błagamy, pomóżcie nam zdjąć te niewidzialne pęta z ciała Amelki. Pozwólcie jej wyciągnąć prawą rączkę po marzenia i pewniej stanąć na nogach. Każda złotówka to cegiełka do jej samodzielności!


Wpłaty
- Wpłata anonimowa100 zł
- Babcia A20 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Henryk500 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa10 zł