Patryk Kurasiński - zdjęcie główne

Instruktor tańca towarzyskiego walczy z ostrą BIAŁACZKĄ szpikową❗️Razem dla Patryka!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Patryk Kurasiński, 30 lat
Częstochowa
Ostra białaczka szpikowa, stan po przeszczepie szpiku
Rozpoczęcie: 30 września 2026
Zakończenie: 30 grudnia 2026
20 165 zł(37,91%)
Brakuje 33 027 zł
WesprzyjWsparły 234 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1020445
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%1020445 Patryk

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Patrykowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Patryk Kurasiński, 30 lat
Częstochowa
Ostra białaczka szpikowa, stan po przeszczepie szpiku
Rozpoczęcie: 30 września 2026
Zakończenie: 30 grudnia 2026

Opis zbiórki

Patryk to mój ukochany syn, który od najmłodszych lat kocha taniec towarzyski. To nie tylko jego ogromna pasja, ale też sposób na życie. Przez lata brał udział w turniejach i zawodach tanecznych, a po zakończeniu kariery zaczął zajmować się trenowaniem innych, jako instruktor tańca. Pracował z dziećmi i dorosłymi – to był jego świat, jego największe szczęście. 4 lutego 2026 roku zmienił wszystko. Patryk rozpoczął walkę o życie. 

Zaczęło się 2 tygodnie wcześniej – od przeziębienia, osłabienia, bólu mięśni i gorączki. Żadne leki nie przynosiły poprawy, a z czasem pojawiły się nocne poty, powiększenie węzłów chłonnych, obrzęk dziąseł oraz wybroczyny i siniaki na nogach. Patryk wykonał badania krwi, ale wszystko wydawało się w porządku. Dwa dni później pojechał do szpitala, gdzie ponownie pobrano mu krew. Po około 30 minutach znalazł się w izolatce. Lekarze nie mieli wątpliwości – OSTRA BIAŁACZKA SZPIKOWA. Nasz świat się zawalił.

Patryk Kurasiński

Mój syn przez 3 miesiące walczył na onkologii w Gliwicach. Chemia wypalała jego ciało od środka, ale on nie narzekał. Wciąż powtarzał, że to tylko przejściowy etap. Bywał osłabiony i senny, jednak ani razu nie przestał wierzyć, że jeszcze wróci do swojego życia, do tańca i ludzi. Lekarze zdecydowali o przeszczepie szpiku, a dawca znalazł się bardzo szybko. To dało Patrykowi nadzieję i jeszcze większą motywację, by się nie poddawać. Tuż przed przeszczepem wdrożono także radioterapię, którą syn przeszedł nieco ciężej, ale nadal z uśmiechem na ustach. 

Dzień przed swoimi 30. urodzinami, 26 czerwca 2026 roku, Patryk przeszedł wyczekiwany PRZESZCZEP SZPIKU. Patryk bardzo dobrze go zniósł! Nareszcie po wielu miesiącach walki i potwornego lęku mogliśmy odetchnąć z ulgą. Białaczka została pokonana – obecnie szpik jest czysty! Myśleliśmy, że najtrudniejsze już za nami. Niestety, rzeczywistość okazała się inna. Po przeszczepie konieczne były kolejne leki, w tym sterydy, które miały pomóc organizmowi nie odrzucić przeszczepu.

Patryk Kurasiński

Pojawiły się jednak poważne komplikacje. Patryk znów trafił do szpitala. Ma ogromne problemy z nogami, potworne bóle mięśni, drżenie rąk i nóg. Przejście zaledwie kilku kroków stanowi dla niego ogromny wysiłek. Zdarza się, że ból jest tak silny, że Patryk nie może spać w nocy. W dodatku bardzo schudł i waży zaledwie 49 kilo.

Moje serce pęka, gdy widzę w oczach mojego syna zawód i niemoc. Tak bardzo liczył na to, że znów będzie mógł żyć pełnią życia, a choroba każdego odbiera mu coraz więcej... On boi się, że jego nogi nie pozwolą mu wrócić do tańca. Do tego, co kocha od dzieciństwa. Do sali, na której przez tyle lat spędzał niezliczone godziny. Do swoich uczniów, których uczył kroków, pracy nad ciałem, wytrwałości i wiary w siebie...

Patryk Kurasiński

Tkwimy w zawieszeniu. Kontrole odbywają się praktycznie co tydzień, a w Gliwicach lekarze nadal monitorują stan syna. Co chwilę pojawiają się kolejne problemy i konieczność wdrożenia nowych leków. Patryk zmaga się z niskim poziomem płytek krwi, a jego wątroba jest w bardzo złym stanie. Potrzebuje intensywnej rehabilitacji, dalszej opieki specjalistów, sprzętu medycznego i środków higienicznych. Nie może jeszcze wrócić do pracy, dlatego zwyczajne codzienne życie również stało się dla nas ogromnym wyzwaniem. 

Dlatego dziś, jako matka, staję przed Wami i proszę o pomoc dla mojego syna. Widziałam, jak przechodził przez chemioterapię, radioterapię i przeszczep. Widziałam jego zmęczenie, ból i strach, ale przede wszystkim widziałam jego ogromną wolę walki. Patryk wygrał z nowotworem, ale teraz musi odzyskać siłę, sprawność i wiarę, że jeszcze będzie mógł stanąć na parkiecie. Niestety sami nie jesteśmy w stanie udźwignąć wszystkich kosztów tej walki. Każda wpłata i każde udostępnienie tej zbiórki może przybliżyć go do odzyskania sprawności, samodzielności i powrotu do życia, które tak bardzo kocha.

Monika, mama Patryka z rodziną

Patryk Kurasiński

➡️ Śledź losy Patryka na Facebooku! (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według