
Mam 39 lat – to nie pora, by umierać❗️Ratuj❗️
Cel zbiórki: Nierefundowane lecznie onkologiczne
Cel zbiórki: Nierefundowane lecznie onkologiczne
Opis zbiórki
Jeszcze do niedawna żyłem normalnie… Aż nagle pojawiły się bóle głowy, które z każdym dniem były coraz silniejsze. Tabletki nic nie pomagały, a do tego doszły zawroty głowy! Koledzy w pracy zauważyli, że coś jest ze mną nie tak… Szybko pojechałem do szpitala… Nie przypuszczałem, że otrzymam tam wyrok śmierci!
Na miejscu lekarz poinformował mnie, że ma dla mnie dobrą i złą wiadomość. Dobra była taka, że już wiadomo, co jest przyczyną bólu. A zła, że nie zostało mi już wiele miesięcy życia…
Byłem w szoku, nie mogłem uwierzyć w te słowa. Okazało się, że trafiłem do szpitala w ostatnim momencie. W mojej głowie był guz… Podpisałem zgodę na operację, bo bez niej od razy mógłbym pożegnać się z życiem…
Gdy przyszły wyniki badań, mój świat ponownie się zawalił – glejak IV stopnia… Od miesięcy jestem przykuty do łóżka i walczę, ale mój przeciwnik jest bezlitosny i o wiele silniejszy…

Przeszedłem dwie operację, ale guza nie udało się usunąć… Wciąż tkwi w mojej głowie, niczym tykająca bomba… Chemioterapia i radioterapia nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Powoli zaczynam tracić nadzieję…
Wiem, że takie przypadki, jak mój, mogą otrzymać pomoc. Jest szansa na przedłużenie życia… Wkrótce konsylium lekarskie zdecyduje, jaka nierefundowana metoda leczenia, byłaby dla mnie najbardziej odpowiednia.
Mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają. Ale mi mogą dać życie… Z całego serca proszę o pomoc. Mam 39 lat, ja chcę żyć!
Patryk
- M. Pab.100 zł
Trzymam kciuki!
- Kasia50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Irmina Norwa500 zł
Jestem dobrej myśli. Walcz.
- Sylwia Sobecka50 zł
Życzę powrotu do zdrowia