Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Paulina Albercińska-Dygudaj - zdjęcie główne

Jestem mamą dwóch małych chłopców i wciąż mam ogromny apetyt na życie! Pomóż Paulinie opłacić nierefundowane leczenie onkologiczne!

Cel zbiórki: Zakup nierefundowanego leku w leczeniu onkologicznym

Organizator zbiórki:
Paulina Albercińska-Dygudaj, 34 lata
Gdańsk, pomorskie
Rak piersi prawej z przerzutami do węzłów chłonnych, stan po operacji
Rozpoczęcie: 3 kwietnia 2026
Zakończenie: 3 lipca 2026
10 206 zł(8,72%)
Brakuje 106 816 zł
WesprzyjWsparło 87 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0184101
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0184101 Paulina

Stała pomoc

2 wspierających co miesiąc
Regularne wsparcie daje Paulinie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
  • Karolina
    Karolinazaczyna wspierać co miesiąc

Cel zbiórki: Zakup nierefundowanego leku w leczeniu onkologicznym

Organizator zbiórki:
Paulina Albercińska-Dygudaj, 34 lata
Gdańsk, pomorskie
Rak piersi prawej z przerzutami do węzłów chłonnych, stan po operacji
Rozpoczęcie: 3 kwietnia 2026
Zakończenie: 3 lipca 2026

Opis zbiórki

Wydawało mi się, że mam idealnie życie. Niedawno urodziłam syna, wróciłam do pracy, moje marzenia się spełniały, a ja mogłam śmiało snuć plany na przyszłość. I właśnie wtedy, gdy wszystko dobrze się układało, usłyszałam diagnozę. Wieloogniskowy rak piersi z przerzutami do węzłów chłonnych.

Szok, niedowierzanie… Przecież 1,5 roku wcześniej na badaniach wszystko było w porządku, niedawno skończyłam karmić syna! Mam dwójkę małych dzieci, mam dla kogo żyć!  Od tego momentu moja codzienność zmieniła się nie do poznania. Mając zaledwie 29 lat, musiałam przeorganizować swoje dotychczasowe życie. 

Dotychczas przeszłam już chemioterapię, obustronną mastektomię oraz radioterapię, jednak moja walka wciąż trwa. Jestem na hormonoterapii i oczekuję na operację odtworzenia piersi, ponieważ radioterapia przed laty uszkodziła implant, który w każdej chwili może przebić skórę. Regularnie muszę korzystać także z rehabilitacji ze względu na wycięte węzły chłonne. 

W listopadzie 2025 moja onkolog prowadząca zaproponowała nierefundowane leczenie, które być może utrzyma mnie w remisji przez dłuższy czas. Niestety nie mam możliwości otrzymania refundacji, a całe koszty leczenie muszę udźwignąć sama

Miesięczny koszt zakupu leku to 3500 złotych. Leczenie ma charakter długoterminowy, bo trwa aż 3 lata i musi mieć zachowaną ciągłość. Niestety, moja sytuacja jest niezwykle trudna, ponieważ w styczniu 2026 roku straciłam pracę, przez co tym bardziej potrzebuje wsparcia.

Dodatkowo cały czas, aby radzić sobie z moją sytuacją, korzystam z pomocy psychoterapeuty, dzięki czemu potrafię poradzić sobie z przytłaczającymi emocjami związanymi z chorobą onkologiczną...

Choć ostatnie parę lat było dla mnie niezwykle trudnych, to doceniam każdy kolejny dzień i wciąż mam apetyt na więcej. Życie w remisji, mimo szeregu powikłań po leczeniu, to najpiękniejszy prezent, jaki mogłam otrzymać. Chciałabym, aby trwało jak najdłużej, dlatego proszę Was o pomoc. Wiem, że przede mną jeszcze długa droga, jednak szczerze wierzę, że ze szczęśliwym zakończeniem.

Paulina

Wybierz zakładkę
Sortuj według