Zbiórka zakończona
Paulina Bialk - zdjęcie główne

Choroba pozbawiła mnie nosa❗️Bardzo proszę o pomoc❗️

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, pomoc społeczna, proteza

Organizator zbiórki:
Paulina Bialk, 28 lat
Rumia, pomorskie
Ziarniniak Wegenera; destrukcja nosa i kości twarzoczaszki
Rozpoczęcie: 18 czerwca 2025
Zakończenie: 8 sierpnia 2025
246 774 zł
Wsparły 5992 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0802611 Paulina

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, pomoc społeczna, proteza

Organizator zbiórki:
Paulina Bialk, 28 lat
Rumia, pomorskie
Ziarniniak Wegenera; destrukcja nosa i kości twarzoczaszki
Rozpoczęcie: 18 czerwca 2025
Zakończenie: 8 sierpnia 2025

Rezultat zbiórki

Kochani! Dziękuję za całe Wasze wsparcie, nie macie pojęcia, jak wiele to dla mnie znaczy....

Przeszłam operację, która niestety się nie udała... Przeszczep nosa nie przyjął się.

Szukam dalszej pomocy, bo wierzę, że uda się i w końcu będę mogła normalnie żyć.

Przede mną jeszcze wiele wydatków. Nie wiem, co przyniosą kolejne miesiące, ale będę wdzięczna na każdą, nawet najmniejszą wpłatę na moje subkonto.

Paulina

Aktualizacje

  • Operacja się nie powiodła... Jestem załamana!

    Nie mam dobrych informacji... Jestem już po pierwszym etapie operacji. Niestety przeszczep nosa się nie udał...

    Nie wiem ile czasu zajmie rekonwalescencja, mam wycięty kawałek biodra, kość w przedramieniu i przeszczepioną skórę oraz jeszcze większy otwór w twarzy niż miałam przed operacją... Szukam dalszej pomocy... 

    Wydatki wciąż się piętrzą... Potrzebuję tymczasowej protezy nosa, żeby nie chodzić z otwartą dziurą w twarzy. 

    Pomimo bólu i cierpienia, nie chcę się poddać. Chcę być zdrowa dla syna i walczyć dalej. Dziękuję za Wasze wsparcie, to dla mnie bardzo ważne... 

    Paulina

  • Pierwszy etap leczenia musi się odbyć już w lipcu❗️Bardzo proszę o pomoc...

    Kochani, mam dla Was najnowsze informacje. Niestety nie są to dobre wiadomości. Otrzymałam ze szpitala nowy kosztorys i plan mojego leczenia. Okazało się, że będzie ono obejmowało aż 4 etapy! Kwota, którą muszę zapłacić, jest o wiele większa, niż zakładałam!

    Nigdy nie będę w stanie sama sprostać takim wydatkom. Jestem zmuszona zwiększyć kwotę zbiórki... Czas gra na moją niekorzyść – pierwszy etap musi się odbyć już w lipcu! 

    Paulina Bialk

    Nigdy nie sądziłam, że będę musiała prosić o pomoc obcych ludzi, ale mam synka, który jest dla mnie całym światem. To właśnie dla niego muszę walczyć! To właśnie on daje mi motywację, żeby się nie poddać...

    Wsparcie, które otrzymałam od Was dotychczas, jest niesamowite. Każda wpłacona złotówka daje mi siłę do dalszej walki i utwierdza mnie w przekonaniu, że nie jestem w tym koszmarze sama...

    Jeśli nadal to czytasz, jeśli wciąż tu jesteś – bardzo Cię proszę o dalszą pomoc. Koszty są ogromne, ale to leczenie daje mi szansę na namiastkę normalności, na zdrowie, na dalsze życie przy moim synku. Bardzo proszę – nie przechodź obojętnie...

    Paulina

Opis zbiórki

Mam na imię Paulina. Choruję na ziarniniaka Wagenera –  śmiertelną chorobę, która spowodowała częściową utratę twarzy… Destrukcję nosa i kości twarzoczaszki. Marzę jedynie o tym, żeby odzyskać dawne życie. Żeby wyzdrowieć. Proszę, czy możesz mi pomóc?

Wszystko zaczęło się od kataru. Przez pewien czas myślałam, że jestem po prostu przeziębiona. Niestety katar nie znikał, a ja czułam się coraz gorzej. W pewnym momencie mój stan był już tak zły, że musiałam trafić do szpitala. Kawałek mojego nosa uległ rozerwaniu!

Niestety po wielu badaniach i diagnostyce okazało się, że cierpię na bardzo poważną chorobę – ziarniniaka Wagenera.

Przeszłam już bardzo długą drogę, między innymi leczenie chemioterapią. Kolejnym etapem jest założenie tymczasowej protezy. Na lipiec została zaplanowana operacja rekonstrukcji nosa, która spowodowałaby, że moje życie mogłoby wrócić do normalności. Niestety jej koszt jest ogromny i sama nie jestem w stanie sprostać tak dużym wydatkom…

Jestem mamą najwspanialszego chłopca, który codziennie mi powtarza, że bardzo wierzy, że uda mi się pokonać chorobę. Walczę właśnie dla niego. Jest moją największą motywacją i powodem, dla którego jeszcze się nie poddałam…

Choroba zniszczyła mi życie. Od wielu miesięcy chodzę z opatrunkiem na twarzy, co utrudnia każdy mój dzień. Proteza mi pomoże, ale niestety nie sprawi, że w pełni odzyskam utracone funkcje: mam duże trudności z oddychaniem i słuchem, który przez duże ciśnienie spowodowane brakiem nosa, bardzo się pogorszył! Już zawsze będę walczyć ze skutkami tej okrutnej choroby...

Bardzo proszę Was o wsparcie w dalszej walce. Wierzę, że z Waszą pomocą uda mi się pokonać wszelkie trudności i odzyskać normalne życie. Za każdą wpłatę z całego serca dziękuję!

Paulina

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • schlesier
    schlesier
    Udostępnij
    20 zł

    Szczęść Boże, Paulina !!!

  • kamilia.bzhezhinska@yandex.ru
    kamilia.bzhezhinska@yandex.ru
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł

    Dużo siły, wytrwałości i pogody ducha!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł

    będzie dobrze

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Paulina Bialk wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj