Zbiórka zakończona
Paulina Jaworska - zdjęcie główne

PILNE❗️Dziewczyna_z_Solarisa, mama 3 córek, ratownik w OSP potrzebuje pomocy❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Paulina Jaworska, 33 lata
Nadma, mazowieckie
Stan po wypadku-uraz wielomiejscowy
Rozpoczęcie: 28 czerwca 2022
Zakończenie: 12 kwietnia 2023
10 471 zł
Wsparły 184 osoby

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0211037 Paulina

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Paulina Jaworska, 33 lata
Nadma, mazowieckie
Stan po wypadku-uraz wielomiejscowy
Rozpoczęcie: 28 czerwca 2022
Zakończenie: 12 kwietnia 2023

Aktualizacje

  • Leczenie i rehabilitacja dają efekty... Niestety, są niesamowicie kosztowne!

    Tak Paulina pisze na swoim blogu:

    Napotkani znajomi często mówią "wow, myślałem/-am, że wyglądasz gorzej" z jednej strony to nawet miłe, z drugiej tylko ja wiem, z jakim bólem i trudnościami zmagam się na co dzień. Ze mnie taki typ kobiety, że rzadko po sobie pokazuję, że coś jest nie tak.

    Paulina Jaworska

    Zaciskam zęby i idę dalej. Jednakże nie ma się co okłamywać. Niedowład nerwu promieniowego nadal jest. Co prawda zakres ruchu w mojej wiodącej, lewej ręce jest coraz większy.

    Oczywiście to wszystko dzięki codziennym rehabilitacjom, ale kontrola nad nadgarstkiem nadal szwankuje...

    Dzięki zabiegom, mojej ciężkiej pracy oraz Wam mój powrót do pełnej sprawności będzie (mam nadzieję) szybszy... Przede mną jeszcze długa droga. Potrzebuję regularności i profesjonalnej opieki, a to kosztuje krocie. Dla mnie, samotnej mamy, krocie! 

    Bardzo potrzebuję pomocy, muszę wrócić do zdrowia i do pracy, by utrzymać siebie i dzieci... 

Opis zbiórki

20 maja tego roku uległam wypadkowi na motocyklu. Byłam 700 metrów od swojego domu, jechałam przepisowo. Niestety nie udzielono mi pierwszeństwa na krzyżówce… Ten jeden błąd innego kierowcy kosztuje mnie wiele cierpienia. Największy poza fizycznym bólem jest jednak ten, że mogę nigdy nie wrócić do normalnego życia, do pracy, do ludzi… A ja kocham swoje życie!    

Któregoś razu ktoś powiedział mi, że nigdy nie będę dobrym kierowcą. Zadziałało to jedynie tak, że mam aktualnie wszystkie kategorie prawa jazdy! Pomysł na motocykl przyszedł spontanicznie. Byłam ratownikiem w Ochotniczej Straży Pożarnej, gdzie w pewnym momencie brakowało kierowcy. Dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych — zrobiłam prawo jazdy na pojazdy uprzywilejowane! 

Ze względu na to, że mam w domu trzy córki i musiałam wrócić do pracy, wpadłam na kolejny genialny pomysł. Poszłam za ciosem! Zrobiłam prawo jazdy na autobus i jestem absolutnie zakochana w tym co robię!

Paulina Jaworska

Prowadzę nawet bloga, w którym często dzieliłam się swoim szczęściem z codziennego wsiadania za kółko… Niestety teraz mój powrót do zawodu stoi pod znakiem zapytania. 

W wyniku wypadku doznałam złamania V kości śródstopia lewego, złamania kości łódkowatej prawej oraz niedowład nerwu promieniowego lewego. Najgorsze jest jednak całkowite wyniszczenie mojej lewej, wiodącej ręki… Mam wieloodłamowe złamane trzonu kości ramiennej lewej… Lekarze alarmują, że bez natychmiastowej rehabilitacji, nigdy nie wrócę do sprawności! 

O ile kości w śródstopiach zrastają się w miarę szybko i poruszanie na wózku nie będzie trwać długo, tak z lewą ręką jest gorzej.

Rokowania lekarzy mówią, że o jakimkolwiek powrocie sprawności w ręce możemy zacząć mówić za rok… Oczywiście o ile rehabilitacja zacznie być wdrażana szybko i regularnie. Aby tak było, trzeba zapisywać się na prywatne zabiegi, które kosztują. Narodowy Fundusz karze mi czekać, a ja nie mam czasu… 

Paulina Jaworska

Niestety, będąc na zwolnieniu, moja wypłata jest jeszcze mniejsza, a wydatki drastycznie wzrosły.

Zależy mi na szybkim powrocie do zdrowia i pełnej sprawności. Moja dotychczasowa kariera kierowcy zawodowego wisi na włosku… Mój sposób na utrzymanie rodziny, ale też po prostu moje największe hobby! W tej chwili jeżdżę na wózku i nie mam żadnej władzy w ręce... 

Jestem w nietypowym dla siebie miejscu… Do tej pory to ja pomagałam ludziom, teraz sama potrzebuję pomocy. 

Będę wdzięczna za każdy gest! Bez leczenia nie wrócę już nigdy do normalnego życia... 

Chce tego dla siebie i swoich córek! 

Paulina 

Paulina Jaworska

Blog Pauliny - Dziewczyna_z_Solarisa (otwiera nową kartę)

 

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Paulina Jaworska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj