Zbiórka zakończona
Paulina Jefmańska - zdjęcie główne

Kilka lat temu Paulina zachorowała na raka – dziś chcemy zrobić wszystko, by mogła wrócić na górski szlak! Prosimy o pomoc!

Cel zbiórki: Zakup koncentratora tlenu, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Paulina Jefmańska, 44 lata
Brzozów
Rak piersi prawej
Rozpoczęcie: 27 stycznia 2026
Zakończenie: 12 lutego 2026
12 477 zł(117,28%)
Wsparło 136 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0901165 Paulina

Cel zbiórki: Zakup koncentratora tlenu, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Paulina Jefmańska, 44 lata
Brzozów
Rak piersi prawej
Rozpoczęcie: 27 stycznia 2026
Zakończenie: 12 lutego 2026

Rezultat zbiórki

Z całego serca dziękujemy za każdą wpłatę, udostępnienie i dobre słowo. Dzięki Wam zbiórka zakończyła się sukcesem i udało się zakupić przenośny koncentrator tlenu!

Dla Pauliny to coś znacznie więcej niż sprzęt – to możliwość spokojniejszego oddychania, wyjścia z domu, poczucia przestrzeni i odzyskania choć części normalnego życia.

Paulina Jefmańska

Wasza pomoc realnie zmieniła jej codzienność. Paulina jest szczęśliwa, wdzięczna i wzruszona, a my razem z nią. Pokazaliście, że empatia i wspólne działanie naprawdę mają moc.

Dziękujemy, że nie zostawiliście jej samej w tej walce.

Monika

Opis zbiórki

Z Pauliną znamy się od prawie 30 lat. Jedna szkoła, jedna klasa, 28 dziewczyn. Młode, różne, każda wyjątkowa. A jednak – mimo upływu czasu – zawsze trzymałyśmy się razem. Spotykałyśmy się, wspierałyśmy, byłyśmy obok w ważnych momentach życia. Paulina zawsze była tą, którą zapamiętuje się na długo – szalona, uśmiechnięta, pełna energii i pomysłów. Kolorowy ptak. Trudno było uwierzyć, gdy w 2017 roku dotarła do nas wiadomość, która zatrzymała świat: Paulina jest chora.

Diagnoza była bezlitosna – rak piersi z przerzutami do węzłów chłonnych. Rozpoczęła się długa i wyczerpująca walka: chemioterapia, liczne hospitalizacje, mastektomia. Paulina walczyła z całych sił. Bo przecież świat nie mógł stracić takiej osoby. Bo jej syn, Tomek, potrzebował mamy.

I wtedy się udało. Choroba na jakiś czas odpuściła, a my wszyscy odetchnęliśmy z ulgą. Lata mijały. My dalej byłyśmy razem. Aż pojawił się rok 2024… i znów ten nieproszony gość, który kolejny raz zburzył życie Pauliny. Doszło do nawrotu raka. Tym razem choroba była jeszcze bardziej bezlitosna – przerzuty do płuc i żołądka, a następnie także do kości. Stan Pauliny zaczął się stopniowo pogarszać. Jej płuca wymagały talkowania, aby mogła dalej oddychać.

Dziś Paulina zmaga się z ciężkimi powikłaniami choroby. Występuje u niej płyn w osierdziu, wcześniej gromadził się również w płucach. Jej organizm zatrzymuje wodę, co prowadzi do bolesnych, rozległych obrzęków. Zdarza się, że skóra pęka pod ich naporem, a nagromadzony płyn wydostaje się na zewnątrz.

To ogromne cierpienie – fizyczne i psychiczne. Przerzuty do kości, postępujące osłabienie oraz skutki długotrwałego leczenia sprawiły, że poruszanie się stało się bardzo trudne. Przyjmowane leki spowodowały znaczny przyrost masy ciała, przez co nawet najprostsze czynności wymagają od Pauliny ogromnego wysiłku. Były momenty, gdy niemal traciła możliwość samodzielnego funkcjonowania.

A jednak… Paulina wciąż walczy. O każdy dzień. O każdy oddech. Kiedy zachorowała ponownie, wszystkie bez wahania powiedziałyśmy jedno: "jesteśmy z Tobą". Dziś chcemy zrobić wszystko, by poprawić komfort jej życia. By mogła znów wyjść na zewnątrz. By mogła być choć w części tak aktywna, jak była wcześniej.

Paulina przeprowadziła się w Bieszczady, bo tam znalazła spokój. Marzy o tym, by znów móc podziwiać połoniny, poczuć słońce na policzkach i wiatr otulający ją z każdej strony. Wdech. Wydech. Wdech…

Do tego potrzebuje przenośnego koncentratora tlenu. To specjalistyczny sprzęt, który pozwoli jej bezpiecznie oddychać poza domem. Da jej nie tylko tlen, ale też wolność, godność i namiastkę normalnego życia. Dlatego dziś prosimy Was o pomoc. Pomóżcie nam – przyjaciółkom z jednej klasy – pomóc Paulinie. Niech bieszczadzkie szlaki i połoniny jeszcze raz przywrócą uśmiech na jej twarzy. Dziękujemy z całego serca za każdą formę wsparcia!

Przyjaciółki Pauliny

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Paulina Jefmańska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj