Paulina Panowicz - zdjęcie główne

Nie mogę się poddać, muszę walczyć dla mojej córki! Proszę, pomóżcie!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Paulina Panowicz, 35 lat
Gorzów Wielkopolski
Cukrzyca insulinoniezależna z powikłaniami w zakresie krążenia obwodowego, nadciśnienie, stany zapalne piersi, ropowica piersi, zapalenie tkanki łącznej tułowia
Rozpoczęcie: 20 lipca 2026
Zakończenie: 20 października 2026
354 zł
WesprzyjWsparło 15 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0990572
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0990572 Paulina

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Paulinie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Paulina Panowicz, 35 lat
Gorzów Wielkopolski
Cukrzyca insulinoniezależna z powikłaniami w zakresie krążenia obwodowego, nadciśnienie, stany zapalne piersi, ropowica piersi, zapalenie tkanki łącznej tułowia
Rozpoczęcie: 20 lipca 2026
Zakończenie: 20 października 2026

Opis zbiórki

Mam na imię Paulina. Nigdy nie sądziłam, że będę musiała prosić o pomoc w internecie. Do tej pory starałam się walczyć sama, choć nie było to łatwe. Ale dziś już wiem, że nie dam rady bez wsparcia...

Na co dzień zmagam się z wieloma problemami zdrowotnymi. Od wielu lat choruję na cukrzycę insulinozależną. Niestety jakiś czas temu pojawiły się również bardzo niebezpieczne powikłania w zakresie krążenia obwodowego. Długotrwale podwyższony poziom glukozy uszkadza moje naczynia krwionośne, co powoduje m.in. ogromny ból...

Do tego dochodzą nadciśnienie, zapalenie tkanki łącznej tułowia, stany zapalne piersi, a także ropowica piersi. W lutym 2026 roku trafiłam do szpitala, w którym spędziłam aż 1,5 miesiąca. W tym czasie przeszłam m.in. częściową mastektomię. Mam trudności z wykonywaniem najprostszych czynności, a każdy dzień to walka z bólem i wątpliwościami.

Są dni, kiedy czuję, że nie dam rady znieść więcej. Że osiągnęłam swój limit. Ale tu nie chodzi tylko o mnie. Jestem mamą – mam córkę i to dla niej chcę walczyć! Niestety koszty leków, opatrunków i dojazdów do lekarza znacząco uderzają w nasz i tak bardzo skromny budżet.

Właśnie dlatego postanowiłam poprosić o pomoc. Wierzę w dobro drugiego człowieka i w to, że są na świecie ludzie, którzy nie przejdą obojętnie. Jeżeli jesteś jedną z takich osób, proszę, przekaż nawet drobną wpłatę albo udostępnij tę zbiórkę dalej. To naprawdę ma znaczenie. Z serca dziękuję za każdą formę wsparcia. 

Paulina

Wybierz zakładkę
Sortuj według