Pilne!
Paweł Cetlawa - zdjęcie główne

Gdy myślałem, że jestem już zdrowy – NOWOTWÓR znów zaatakował❗️POMOCY❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Paweł Cetlawa, 39 lat
Lipowa
Nowotwór złośliwy z przerzutami do jelit i dwunastnicy
Rozpoczęcie: 11 maja 2026
Zakończenie: 12 listopada 2026
809 zł
WesprzyjWsparło 13 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0968321
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0968321 Paweł

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Pawłowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Paweł Cetlawa, 39 lat
Lipowa
Nowotwór złośliwy z przerzutami do jelit i dwunastnicy
Rozpoczęcie: 11 maja 2026
Zakończenie: 12 listopada 2026

Opis zbiórki

Moje problemy zdrowotne trwają już od wielu lat. W 2008 roku zdiagnozowano u mnie złośliwy nowotwór jądra. Guza udało się usunąć, jednak kilkukrotnie odrastał... Długo walczyłem o remisję, w 2018 roku po raz ostatni przeszedłem operację wycięcia zmiany. W końcu mogłem odetchnąć z ulgą, byłem zdrowy i szczęśliwy, że mogłem zamknąć ten trudny rozdział. Niestety życie miało inne plany...

Pierwsze niepokojące objawy pojawiły się już w 2024 roku. Był to ból brzucha, początkowo pojawiał się jedynie po posiłku, z czasem ataki były jednak bardziej intensywne i dotkliwe. Udałem się do wielu specjalistów, byłem również pod stałą opieką mojego lekarza onkologa – nikt jednak nie mógł jednoznacznie odnaleźć przyczyny moich problemów. W końcu w październiku 2025 roku dostałem skierowanie na tomograf. Wyniki nie pozostawiały złudzeń...

Okazało się, że mam przerzuty do  jelit i dwunastnicy... Specjalista powiedział, że już nie jestem w stanie z tego wyjść, nowotwór jest bardzo rozsiany, możemy jedynie łagodzić przebieg choroby. Konieczne było podanie chemii. Końcówka 2025 roku była dla mnie naprawdę trudna. Schudłem 30 kilogramów, guz bardzo krwawił, przez co miałem częste transfuzje, moje ciało traciło siły... Ale ja wiedziałem, że nie mogę się poddać!

Obecnie stan mojego zdrowia nadal jest ciężki, ale coraz lepiej znoszę leczenie. Chemioterapia działa, guz się zmniejsza, organizm walczy, choć mam też dotkliwe skutki uboczne. Przez agresywne leczenie dochodzi u mnie do uszkodzenia nerwów dłoni i stóp. Tracę kontrolę nad ciałem, często wypadają mi przedmioty z dłoni, potrafię się zaciąć przy krojeniu...  Jestem też żywiony pozajelitowo, kroplówkami, jednak staram się stopniowo coraz częściej przyjmować małe posiłki. 

Do lipca 2025 roku było wszystko dobrze... Tak jak inni zdrowi ludzie – pracowałem, rozwijałem swoje pasje, po prostu żyłem. Choroba zmieniła wszystko, zaatakowała bardzo nagle. Dziś, choć nie jest mi z tym łatwo, muszę prosić o pomoc. Ze szpitala zawsze wychodzę z receptą kosztownych leków, które mają wspierać mój organizm w trakcie chemii i działać na skutki uboczne. Walka o życie jest wykańczająca nie tylko fizycznie czy psychicznie, ale także finansowo, dlatego proszę o pomoc!

Paweł

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    100 zł

    Udostępnij

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    50 zł

    Udostępnij

  • Joanna Bednarz
    Joanna Bednarz
    100 zł

    Udostępnij

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    X zł

    Udostępnij

  • AB
    AB
    50 zł

    Udostępnij

    Powodzenia!

  • Tomek Barszczewski
    Tomek Barszczewski
    100 zł

    Udostępnij

    🫂