Zbiórka zakończona
Paweł Domański - zdjęcie główne

Nie dopuścić do amputacji! Leczenie jest jedyną szansą na uniknięcie złego losu!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Paweł Domański, 49 lat
Warszawa, mazowieckie
Zwyrodnienie kręgosłupa
Rozpoczęcie: 14 września 2021
Zakończenie: 22 września 2025
5674 zł
Wsparły 74 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0149419 Paweł

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Paweł Domański, 49 lat
Warszawa, mazowieckie
Zwyrodnienie kręgosłupa
Rozpoczęcie: 14 września 2021
Zakończenie: 22 września 2025

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy, 

dziękuję za Wasze wsparcie. Dzięki Wam miałem zapewnione leczenie i niezbędną rehabilitację. To dla mnie wiele znaczy! 

Paweł

Opis zbiórki

Cztery lata czekałem na uwolnienie od bólu spowodowanego zwyrodnieniami kręgosłupa. Miałem nadzieję na powrót do pracy, odzyskanie sprawności i kontroli nad własnym życiem. Jestem tatą dwóch fantastycznych córek i mężem wspaniałej kobiety. Lecz od kilku lat czuję się jak wrak człowieka przez ilość chorób, które mnie dotknęły.

Ból był nie do zniesienia. Promieniował do drętwiejących nóg, nasilał się przy każdym, najmniejszym nawet ruchu. Oczekiwanie na operację doprowadziło do stanu zapalnego i powikłań w postaci neuropatycznej stopy Charkota. Przedstawione leczenie było nie tylko bardzo długie, ale przede wszystkim niezmiernie kosztowne. Choroba nie pozwala mi pracować, a nasz budżet składa się głównie z zarobków żony oraz mojej skromnej renty. Postanowiłem podjąć radykalną decyzję o amputacji dużego palca u stopy, aby ograniczyć koszty do minimum. To było bardzo, bardzo trudne i nie wyobrażam sobie ponownej decyzji o odjęciu stopy czy całej kończyny. 

Każda wizyta lekarska to kilkaset złotych, wymiana gipsu, antybiotyki, opatrunki, regularna rehabilitacja – nasze możliwości finansowe i wsparcie rodziny są na wyczerpaniu… Boję się, że jeśli nie starczy mi na leczenie i ponownie usłyszę opinię o niezbędnej amputacji. Doświadczenie pokazało mi, że to nie rozwiązuje wszystkich problemów codzienności, zawsze generuje nowe. Każda złotówka może uchronić mnie przed jeszcze gorszym losem, a przy dobrym leczeniu być może pewnego dnia stanę na dwóch nogach.

Życie jest najważniejsze, lecz boję się, że to będzie nieskończona walka o podstawy. Dziś poruszam się na wózku, nie mam szans na powrót do pracy. Jest szansa i jest nadzieja, że jeszcze będzie lepiej – nie mogę się poddać!

Paweł z rodziną

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Paweł Domański wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj