

Życie potrzaskane w wypadku... Chcę odzyskać swoje marzenia i samodzielność!
Cel zbiórki: 3-miesięczna rehabilitacja neurologiczna
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: 3-miesięczna rehabilitacja neurologiczna
Aktualizacje
Wciąż potrzebuję Waszej pomocy!
Kochani,
dziękując Wam za dotychczasową pomoc, ośmielam się prosić o dalsze wsparcie. Aktualnie cały czas jestem w trakcie rehabilitacji. To moja jedyna droga, żeby podreperować swój stan zdrowia i wrócić do choć w części normalnego życia.

Nie ma innego, niż intensywne ćwiczenia z najlepszymi specjalistami. A to, niestety wiąże się z kosztami, które są dużym problemem. Sam nie jestem w stanie zdobyć takich środków na specjalistyczny ośrodek rehabilitacji, dlatego zwracam się z prośbą do Was.Paweł
Opis zbiórki
W kwietniu skończyłem 25 lat. Moje życie wyglądało tak jak każdego młodego człowieka - spotkania ze znajomymi, siłownia, piłka nożna. Świat stał przede mną otworem! Miałem swoje cele, plany, nieustannie marzyłem, co niezwykłego wydarzy się w moim życiu. Nie przypuszczałem, że los ma dla mnie niespodziewany, tragiczny scenariusz…

Na mojej drodze pojawiła się ciężarówka, która w jednej chwili zmieniła wszystko. W ciągu kilku chwil z normalnego, rozrywkowego chłopaka, stałem się osobą w całości uzależnioną od innych. Spastyczny połowiczy niedowład prawostronny oraz uszkodzony rdzeń kręgowy spowodowały, że nie jestem w stanie poruszać się i egzystować samodzielnie. Moje życie rozsypało się, jak szkło z potłuczonej szyby samochodu.
To dramat, na który nikt nie jest gotowy, a w szczególności silny, młody człowiek! Mój świat runął, żaden z moich dotychczasowych planów nie jest teraz możliwy. Moim jedynym, najważniejszym celem jest teraz stanąć ponownie na nogi i samodzielnie się poruszać. Jestem przekonany, że jest to możliwe dzięki ciężkiej, systematycznej i intensywnej rehabilitacji.
Niestety koszty takiej terapii są ogromne i przekraczają moje możliwości finansowe... Nigdy nie myślałem, że będę musiał kiedykolwiek prosić obcych ludzi o pomoc i wsparcie. Taka jest jednak brutalna rzeczywistość. Muszę schować swoją dumę do kieszeni i pokornie stanąć przed Tobą z wyciągniętą dłonią.
Nie mam nic w zamian - jedynie obietnicę, że podejmę każdy wysiłek, aby odzyskać dawne życie i sprawność, a przede wszystkim szansę, żeby spłacić zaciągnięty tutaj dług wdzięczności! Jednak wiem, że nie jestem w stanie osiągnąć tego sam... Proszę, pomóż mi!
Paweł
---
➡️ Możesz pomóc poprzez LICYTACJE (otwiera nową kartę)
- Magdalena Fenske780 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Anioły Nadii dla Pawła

🦋💚🦋
- Joanna Wojciukiewicz500 zł
- 5 zł
Zrzutka na brelok dla Pawła
- 2 zł
