Paweł Jankowski - zdjęcie główne

Choroba, za którą czai się śmierć❗️Pomóż Pawłowi❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, łóżko

Organizator zbiórki:
Paweł Jankowski, 40 lat
Suwałki, podlaskie
Stwardnienie zanikowe boczne
Rozpoczęcie: 29 czerwca 2023
Zakończenie: 8 kwietnia 2026
25 925 zł
WesprzyjWsparło 509 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0300384
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0300384 Paweł
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Pawłowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, łóżko

Organizator zbiórki:
Paweł Jankowski, 40 lat
Suwałki, podlaskie
Stwardnienie zanikowe boczne
Rozpoczęcie: 29 czerwca 2023
Zakończenie: 8 kwietnia 2026

Opis zbiórki

SLA – Stwardnienie zanikowe boczne. Taki wyrok dostał nasz brat na początku czerwca... Paweł urodził się z niepełnosprawnością w stopniu umiarkowanym, czego tak naprawdę nigdy nie odczuliśmy. Poza paroma kwestiami był samodzielny. Niestety, w kwietniu 2022 roku wszystko się zmieniło.

Zaczęło się od bólu nadgarstka, który przeszedł na całą rękę. Chodziliśmy od lekarza do lekarza, w międzyczasie uczęszczając z Pawłem na rehabilitację i w końcu w czerwcu tego roku dostaliśmy diagnozę. 

SLA – Trzy litery, za którymi czai się śmierć. Powoli, dzień po dniu choroba odbiera sprawność i funkcje życiowe. Czyni z chorego więźnia własnego ciała. Paweł ma problemy z chodzeniem i bardzo słabe ręce.

Stwardnienie zanikowe boczne to podstępna, śmiertelna choroba. Każdego dnia osłabia mięśnie, odbiera ruch, mowę... Na końcu zabiera oddech, prowadząc do śmierci. Na to schorzenie nie ma leku. Rehabilitacja ma na celu złagodzenie objawów, a dzięki ćwiczeniom możliwa jest aktywizacja zachowanych funkcji mięśni oraz zapobieganie sztywności stawów.

Po śmierci rodziców trzymamy się razem. Mimo choroby i znacznie osłabionego ciała Paweł zawsze jest taki, jak na zdjęciu. Uśmiechnięty, pogodny, przesympatyczny dla każdego, z kim rozmawia. Chcemy, by jak najdłużej pozostał takim sobą – Bratem, którego kochamy z całego serca. 

Ale ciągła rehabilitacja niesie ze sobą koszty, które stoją przed nami ogromnym murem. Dlatego zwracamy się z prośbą o pomoc. Prosimy, otwórzcie serca, pomóżcie nam w walce o naszego brata, by zapewnić mu warunki do leczenia. By okrutna choroba nie zamieniła jego dni w pełną bólu egzystencję.

Rodzina

Wybierz zakładkę
Sortuj według