

Ukochany ojciec i mąż walczy ze złośliwym nowotworem wątroby❗️Potrzebne wsparcie❗️
Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne
Opis zbiórki
Mój mąż od wielu miesięcy szukał odpowiedzi na pytanie co powoduje u niego ból brzucha i w okolicach mostka. Zrobił badania krwi, gastroskopię, kolonoskopię… Nikt nie potrafił wskazać, gdzie leży problem. Dopiero gdy w kwietniu Paweł trafił do szpitala z powodu osłabienia i bólu w okolicy brzucha, poznaliśmy wstrząsającą diagnozę!
Po wstępnych badaniach mąż został przyjęty na oddział wewnętrzny z informacją o guzkach na wątrobie. Kolejne badania, dwie biopsje, oczekiwanie na wyniki… I nagle nasz świat się załamał. To nowotwór, na dodatek złośliwy! Diagnoza: rak dróg żółciowych – jeden z najgorzej rokujących nowotworów!
Choroba nie daje żadnych początkowych objawów i w większości przypadków wykrywana jest za późno. Niestety, tak też było w przypadku mojego męża… Rozmiar guza i stopień zaawansowania choroby dyskwalifikują go z leczenia chirurgicznego, a tym samym nie może liczyć na przeszczep wątroby. Razem z córkami nie przyjmujemy do wiadomości, że nie istnieje możliwość wyleczenia Pawła – będziemy walczyć o niego na wszelkie możliwe sposoby!

Obecnie jedyną formą leczenia, które pozwoli uratować życie męża jest zastosowanie dwóch nierefundowanych leków, które uzupełnią chemioterapię. Koszt pierwszego z nich, immunoterapeutycznego, to 18 tysięcy złotych za jedną dawkę, którą chory musi przyjmować przy każdym cyklu chemioterapii – co trzy tygodnie...
Kolejnym krokiem są badania genetyczne NGS z pobranych wycinków raka w celu określenia jego mutacji i rozpoczęcie terapii celowanej. Polega ona na podawaniu leku dedykowanego pod daną mutację. Niestety, żaden z tych leków nie jest refundowany w Polsce, a ich cena jest ogromna. Przykładowy koszt terapii dwutygodniowej to ponad 60 tysięcy złotych! Wszystkie te etapy leczenia mają przygotować Pawła do wymarzonego przeszczepu wątroby. Jak dziwne stają się marzenia w obliczu choroby….
Szacowany koszt leczenia samego przygotowania do przeszczepu może znacznie przekroczyć sumę 500 tysięcy złotych! To ogromne pieniądze, których nie mamy… Dlatego przychodzę tu, już nie prosić, ale błagać o wsparcie dla mojego męża. Paweł jest jeszcze młodym, pełnym życia człowiekiem z mnóstwem marzeń do spełnienia. Przede wszystkim chciałby zobaczyć jak nasze córki – 13 letnia Karolina i 10 letnia Kornelia – kończą szkoły, spełniają swoje pasje, wchodzą w dorosłe życie... chce je w tym wspierać, służyć radą, pomocą... Dlatego w imieniu swoim, naszych córek i męża proszę, pomóżcie nam!
Nie jest łatwo zachować siłę i wolę walki, kiedy lekarze dają Ci kilka miesięcy życia. Ale Paweł nie chce się poddać! Ma dla kogo żyć! Tak bardzo go kochamy. Jest moim najlepszym przyjacielem, prawdziwą drugą połówką, miłością mojego życia. Jest cudownym tatą dla naszych córek. Musi żyć… Wierzę, że dzięki Wam możemy go uratować. Z całego serca dziękujemy!
Ania, żona
- UrszulaJ50 zł
- MARMU20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- KamilaX zł
Dużo zdrówka
- Gołębiowski Leszek1000 zł
Paweł ja wyszłam i żyję to Ty też ,pozdrawiam serdecznie
