Paweł Mikulski - zdjęcie główne

Kilkukrotnie uciekł z objęć śmierci. Ratujmy kochającego męża i tatę!

Cel zbiórki: Kompleksowa rehabilitacja, likwidacja barier w domu, sprzęt ortopedyczny

Zgłaszający zbiórkę:
Paweł Mikulski, 38 lat
Krużlowa Wyżna, małopolskie
Encefalopatia wieloprzyczynowa, wstrząs toksyczny, niewydolność wielonarządowa, krwawienie z przewodu pokarmowego, pęknięcie śledziony, niedowład czterokończynowy spastyczny
Rozpoczęcie: 13 maja 2021
Zakończenie: 10 marca 2022
71 352 zł(35,39%)
Wsparły 1092 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Kompleksowa rehabilitacja, likwidacja barier w domu, sprzęt ortopedyczny

Zgłaszający zbiórkę:
Paweł Mikulski, 38 lat
Krużlowa Wyżna, małopolskie
Encefalopatia wieloprzyczynowa, wstrząs toksyczny, niewydolność wielonarządowa, krwawienie z przewodu pokarmowego, pęknięcie śledziony, niedowład czterokończynowy spastyczny
Rozpoczęcie: 13 maja 2021
Zakończenie: 10 marca 2022

Otrzymaliśmy tragiczne informacje od rodziny Pawła. 7 marca 2022 roku Paweł odszedł od nas po długiej walce z chorobą.

Rodzinie i bliskim Pawła składamy szczere kondolencje. 

Aktualizacje

  • Trwa walka o Pawła!

    Paweł cały czas poddawany jest intensywnej rehabilitacji, pionizacji oraz ma zajęcia z neurologopedą. Wszystko po to, by odzyskał chociaż część dawnej sprawności.

    Ośrodek, w którym obecnie przebywa Paweł to jedyne miejsce, które podjęło się rehabilitacji mimo odleżyn. Oczywiście o odleżyny dbają na najwyższym poziomie, a przy tym Paweł korzysta z rehabilitacji – robi postępy, już jest na kilka minut sadzany i bardzo dobrze to znosi. 

    Paweł Mikulski

    Paweł kilkukrotnie uciekł z objęć śmierci. Dzisiaj walczymy o jego sprawność. Dla rodziny, dla dzieci dla przyjaciół. Chcemy dać mu szansę na powrót do jak najlepszej sprawności i normalnego funkcjonowania. Niestety – koszty prywatnej rehabilitacji niezmiennie przerażają. Prosimy, pomóż nam dalej walczyć o Pawła!

    Rodzina Pawła

Opis zbiórki

Bardzo ciężki przebieg sepsy oraz powikłania doprowadziły do tragedii! Paweł kilkakrotnie w szpitalu walczył o życie! Dzisiaj trwa walka o jego powrót do zdrowia, do rodziny… Przeczytaj poruszający apel jego żony i pomóż odzyskać to, co zabrała choroba:

Paweł to człowiek o stanowczym charakterze i jednocześnie gołębim sercu, gotowym do pomocy w każdym momencie. Dla nas jednak jest i zawsze będzie przede wszystkim kochającym mężem i tatą. 

We wrześniu 2020 roku nasz świat rozpadł się w drobne kawałeczki. Zaczęło się od niewinnego bólu pleców. Lekarz podczas teleporady postawił szybko diagnozę: rwa kulszowa, bo przecież ma Pan siedzącą pracę. Paweł z zawodu jest instruktorem prawa jazdy....

Niestety w drugiej połowie września nasiliły się niepokojące objawy - bóle mięśni, płytki oddech, nieprawidłowe ciśnienie. Mąż trafił do szpitala na oddział intensywnej terapii, gdzie zdiagnozowano sepsę. Płuca, nerki i krążenie Pawła nie funkcjonowały prawidłowo. Męża podłączono pod respirator, przeprowadzono dializę i rozpoczęto leczenie, niestety jego stan nieustannie się pogarszał. 

Doszło do licznych powikłań - pękniętego jelita i ropnia płuca. Po krótkiej poprawie u męża nastąpiło nagłe, chwilowe zatrzymanie krążenia, po którym straciliśmy z nim logiczny kontakt. Kolejne komplikacje zmieniły naszą codzienność w ciągły strach. 

13 listopada doszło do pęknięcia śledziony. Przeprowadzono kolejna operację – usunięcia śledziony. Pojawiły się kolejne powikłania… Lekarze przez ponad 3 tygodnie nie byli w stanie powstrzymać krwawienia! 

Obecnie Paweł przebywa w ZOL. Ze względu na odleżyny, których nabawił się przebywając na oddziale chirurgii, nie może być poddany intensywnej rehabilitacji w specjalistycznym ośrodku dla pacjentów w śpiączce. Walczymy o jak najszybsze zagojenie rany, poprzez stosowanie specjalistycznych opatrunków i terapii. Za wszystko płacimy z własnej kieszeni, żeby jak najszybciej móc przewieźć Pawła do specjalistycznego ośrodka. 

Obecnie stan Pawła się poprawia. Pojawiają się u niego nowe emocje i reakcje, jednak bez specjalistycznej rehabilitacji mąż nie ma szans na dalsze postępy. 

Paweł kilkukrotnie uciekł z objęć śmierci. Walczy dla rodziny, dla dzieci dla przyjaciół. Chcemy dać mu szansę na powrót do jak najlepszej sprawności i normalnego funkcjonowania. Pragniemy by mógł aktywnie uczestniczyć w wychowaniu dzieci, a one dorastały w pełnej szczęśliwej rodzinie. Z całego serca proszę, pomóżcie nam zebrać środki potrzebne na opłacenie kompleksowej rehabilitacji, sprzętu ortopedycznego i likwidację barier w domu. 

Alicja, Lenka i Bartuś oraz cała rodzina

Paweł Mikulski

Materiały o Pawle:

plus.gazetakrakowska.pl: Paweł usłyszał na teleporadzie: "Plecy bolą pana od siedzącej pracy, trzeba to przeleżeć". To teraz leży. W śpiączce (otwiera nową kartę)

Paweł Mikulski (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według