Zbiórka zakończona
Pawełek Samborski - zdjęcie główne

Pawełek walczy o każdy dzień... Mama wychowuje go samotnie. Potrzebne jest nasze wsparcie!

Cel zbiórki: Roczna rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne i zakup pionizatora

Organizator zbiórki:
Pawełek Samborski, 11 lat
Gryfino, zachodniopomorskie
Wcześniactwo, zespół wad wrodzonych, padaczka, opóźnienie psychoruchowe, zaburzenia krzepnięcia, przewlekła niewydolność oddechowa, dysmorfia, spastyczne czterokończynowe mózgowe porażenie dziecięce, skolioza nerwowo-mięśniowa
Rozpoczęcie: 17 czerwca 2021
Zakończenie: 18 grudnia 2021
55 882 zł(102,64%)
Wsparło 1611 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0062885 Paweł

Cel zbiórki: Roczna rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne i zakup pionizatora

Organizator zbiórki:
Pawełek Samborski, 11 lat
Gryfino, zachodniopomorskie
Wcześniactwo, zespół wad wrodzonych, padaczka, opóźnienie psychoruchowe, zaburzenia krzepnięcia, przewlekła niewydolność oddechowa, dysmorfia, spastyczne czterokończynowe mózgowe porażenie dziecięce, skolioza nerwowo-mięśniowa
Rozpoczęcie: 17 czerwca 2021
Zakończenie: 18 grudnia 2021

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy! Pięknie dziękuję za serce i wsparcie, jakie okazaliście mojemu synkowi!

Dzięki Wam Pawełek mógł uczestniczyć w intensywnych turnusach rehabilitacyjnych, różnych terapiach (metoda Schroth, metoda Vojty) oraz zajęciach logopedycznych. Udało się też kupić gorset przeciw skoliozie i pionizator.

Jestem niezmiernie wdzięczna za Waszą pomoc!

Opis zbiórki

Jestem mamą, samotnie wychowująca niepełnosprawnego synka Pawełka. Wczesny poród może przekreślić szanse na dobre życie… Przekreślił też szanse Pawełka, ale nie ma mowy, byśmy się poddali. Na placu boju jesteśmy tylko we dwoje – ja, mama i on, mój chory synek… Mimo problemów, jakie skrywa drobne ciałko Pawełka, synek jest  cudownym dzieckiem… Każdego dnia walczę o jego zdrowie, jego życie. Potrzebuję jednak Twojej pomocy…

Paweł Samborski

Bycie matką jest najważniejszą rolą w życiu… Jest też najtrudniejszą. Moje macierzyństwo zaczęło się od przeraźliwego strachu – tego najgorszego, o życie dziecka… Nie wiedziałam, czy moje maleństwo przeżyje. Synek urodził się jako wcześniak w 33. tygodniu ciąży. Wykryto u niego wadę genetyczną pod postacią duplikacji w chromosomie 8 oraz delecji w chromosomie 13. Zmiany w chromosomach spowodowały, że Pawełek jest opóźniony zarówno psychicznie, jak i ruchowo. Ma też szereg wad wrodzonych. Los nie był dla niego łaskawy…

Dom jest tam, gdzie mój synek… Przez 102 dni był nim szpital. Tyle spędziliśmy na różnych oddziałach… To był ciężki czas. Codziennie bałam się, co będzie z Pawełkiem i czy lekarz dzisiaj znów przyniesie złe wieści… Człowiek tyle może znieść, ile go sprawdzono. My z synkiem znieśliśmy wtedy bardzo dużo...

Paweł Samborski

Pawełek ma za sobą 5 operacji. 5 razy drżałam ze strachu o jego życie, czekając za drzwiami operacyjnej sali… Walka o życie nie skończyła się z powrotem do domu. Rytm naszego życie odmierzają kolejne wizyty lekarskie, spotkania z rehabilitantami, wyjazdy na turnusy… Od samego początku Pawełek musiał walczyć, najpierw o życie, a potem o to, by żyć w sposób godny… By mieć namiastkę tego, co mają i co potrafią zdrowe dzieci.

Mimo ukończonych 6 lat Pawełek nie siedzi jeszcze samodzielnie, nie raczkuje i nie mówi. Walczymy ze straszną chorobą - padaczką. Synek ma skoliozę i podwichnięte biodra... Jego ciałem jest wrogiem - synek ma wiotkie mięśnie, problemy z utrzymaniem ciała. Cierpi na zaburzenia krzepliwości krwi, refluks żołądkowo-przełykowy, małogłowie. Ma wadę wzroku - nadzwroczność, astygmatyzm, zez zbieżny naprzemienny. To w ciągu w dnia... W nocy jest nie lepiej - mierzymy się z okrutnym przeciwnikiem, jakim jest bezdech centralny... Pawełek musi być podłączony do respiratora, a ja czuwam, nadsłuchuję jego oddechu.

Pawełek jest rehabilitowany od 4. miesiąca życia. Tylko dzięki ciężkiej, systematycznej rehabilitacji i turnusom, na którym może ćwiczyć, Pawełek robi postępy w rozwoju. To drobne kroczki w kierunku sprawności, lepszego dzieciństwa, a także, o czym marzę z całych sił – szansy na samodzielność.

Paweł Samborski

Pawełek pod opieką wielu specjalistów: neurologa, gastrologa, okulisty, hematologa, kardiologa, ortopedy, fizjoterapeutów oraz neurochirurga. Pobyty w szpitalach, wizyty, badania, zajęcia z rehabilitantem, turnusy, umawianie kolejnych konsultacji - tak wygląda moje życie. Trudno to ogarnąć w pojedynkę, ale dla synka zrobię wszystko... Pawełek najwspanialszym dzieckiem na świecie. Jego uśmiech wynagradza mi wszystkie chwile, pełne zwątpienia i łez.

Patrzę na moje ukochane dziecko i wiem, że muszę mu pomóc, a coraz częściej wątpię w to, czy się uda... Koszty związane z utrzymaniem zdrowego dziecka są duże, a co dopiero chorego... Synek potrzebuje regularnej rehabilitacji, szczególnie turnusów, po których zawsze widać postępy. Potrzebny jest też pionizator, który pozwoli synkowi utrwalić prawidłową pozycję ciała... Wzmocni mięśnie synka - marzę o tym, że pozwoli Pawełkowi siedzieć i stać.

Nie mogę się poddać, chcę dla niego jak najlepiej, ale czasem brakuje mi już siły... Najgorszy jest jednak stres - zrobiłabym wszystko, żeby pomóc synkowi, ale skąd mam wziąć pieniądze na jego leczenie i rehabilitację?

Ciężko mi jest prosić o pomoc, ale niestety sama nie dam rady… Muszę walczyć – Pawełek nie ma nikogo, tylko mnie! Wierzę, że razem z Tobą dam radę zapewnić Pawełkowi lepszą przyszłość! Proszę, jak tylko matka może prosić - pomóż nam...

Paweł Samborski (otwiera nową kartę)

➡️ Bazarek charytatywny dla Pawełka Samborskiego (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Pawełek Samborski dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj