Pilne!
Paweł Szpuntowicz - zdjęcie główne

SZPICZAK zaatakował mój organizm! Proszę, wesprzyj mnie w tej trudnej walce!

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Paweł Szpuntowicz, 53 lata
Warszawa
Szpiczak plazmacytowy
Rozpoczęcie: 16 lutego 2026
Zakończenie: 16 maja 2026
40 zł
WesprzyjWsparły 2 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0930040
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0930040 Paweł
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Pawłowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Paweł Szpuntowicz, 53 lata
Warszawa
Szpiczak plazmacytowy
Rozpoczęcie: 16 lutego 2026
Zakończenie: 16 maja 2026

Opis zbiórki

Gdyby rok temu ktoś opowiedział mi tę historię, nie uwierzyłbym. Jeszcze wtedy myślałem, że jestem zdrowy, że wszystko jest w porządku. Niestety niedługo później rozpoczęła się ta trudna i wyniszczająca walka, która nadal trwa. Dziś bardzo potrzebuję Waszej pomocy!

Wszystko zaczęło się od silnego bólu pleców. Bardzo mnie to zaniepokoiło, dlatego udałem się do specjalistów. Przeszedłem wiele badań, które potwierdziły u mnie tę okrutną diagnozę. W kwietniu 2025 roku dowiedziałem się, że zachorowałem na szpiczaka plazmacytowego!

To był dla mnie ogromny szok... W głowie krążyło mi tak wiele myśli, zastanawiałem się, co będzie dalej. Wiedziałem jednak, że nie mogę się poddać! Przeszedłem cztery cykle chemioterapii, szykowałem się też do przeszczepu komórek macierzystych. Miałem nadzieję, że to na tym się zakończy.

Niestety w październiku 2025 roku nastąpiła agresywna progresja choroby! Nie mogłem uwierzyć, że to wszystko dzieje się naprawdę... Niedługo później zostałem zakwalifikowany do ratunkowej radioterapii paliatywnej, a także kolejnych cykli chemioterapii. Następnie przeszedłem autoprzeszczep komórek macierzystych, a za trzy miesięcy czeka mnie kolejny.

Paweł Szpuntowicz

Dodatkowo doszło u mnie do niedowładu kończyn dolnych, który utrzymuje się do dziś. Nagle stałem się po prostu zależny od innych osób. Dodatkowo mój organizm jest osłabiony, nie tylko ze względu na nowotwór, ale też liczne powikłania. Choć nie jest to łatwe, to staram się nie poddawać. Mam nadzieję, że jeszcze uda mi się stanąć na nogi!

Aby tak się stało, potrzebuję stałej opieki wielu specjalistów, dalszego leczenia i intensywnej rehabilitacji. Chciałbym również zakupić odpowiedni sprzęt, który wesprze mnie w tej trudnej codzienności. Pragnę nie tylko odzyskać zdrowie, ale też sprawność i samodzielność. Niestety to wszystko wiąże się z ogromnymi kosztami.

Przede mną długa i trudna droga, ale wierzę, że czeka mnie jeszcze lepsza przyszłość. Dlatego dziś chciałbym zwrócić się do Was z wielką prośbą. Nie jest to dla mnie łatwe, ale w obecnej sytuacji sam sobie nie poradzę... Dlatego każda, nawet najmniejsza wpłata będzie nieocenioną pomocą! Już teraz za wszystko Wam dziękuję!

Paweł

Wybierz zakładkę
Sortuj według