Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Paweł Weltrowski - zdjęcie główne

Paweł Weltrowski, 38 lat

Paweł Weltrowski, 38 lat
Ludwichowo
Nowotwór złośliwy - rak niedrobnokomórkowy mięsakowaty pleomorficzny płuca, guz płuca prawego i śródpiersia, progresja choroby
Wspieraj jednorazowo lub co miesiąc
Wybierz kwotę wsparcia.
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0891366
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0891366 Paweł

Stała pomoc

3 wspierających co miesiąc
Regularne wsparcie daje Pawłowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Acha
    Achawspiera już 2 miesiące
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już 2 miesiące
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
Paweł Weltrowski, 38 lat
Ludwichowo
Nowotwór złośliwy - rak niedrobnokomórkowy mięsakowaty pleomorficzny płuca, guz płuca prawego i śródpiersia, progresja choroby

Były żołnierz walczy z nowotworem❗️Pomóż Pawłowi❗️

Mam na imię Paweł. Jestem mężem, tatą dwóch cudownych dziewczynek – czteroletniej Martusi i ośmioletniej Zuzanny. Przez całe życie byłem tym, który chroni, wspiera i stoi na straży bezpieczeństwa innych. Przez 15 lat służyłem jako żołnierz zawodowy. Dziś to ja muszę poprosić o pomoc, bo moje życie w jednej chwili zamieniło się w dramatyczną walkę o każdy kolejny dzień. Choruję na nowotwór złośliwy płuc z przerzutami…

Jeszcze w 2024 roku myślałem, że to tylko zmęczenie. Miałem problemy ze stawami, lekarze podejrzewali boreliozę, ale wykluczyły ją przeprowadzone badania. Niestety w marcu 2025 roku pojawił się kaszel i duszności. Wykonałem badanie RTG, które pokazało, że w moim płucu jest duża zmiana… Guz miał już 8 cm i naciekał na oskrzela... Później pojawił się też przerzut do piersi, wielkości około 4 cm.

Mój przypadek jest niezwykle skomplikowany, ale ja nie mogę się poddać. Nie wtedy, gdy moje córki są jeszcze tak małe. Chcę walczyć dla nich, dla mojej żony, dla siebie. Dlatego z całego serca proszę o pomoc. Każda wpłata, każde udostępnienie przybliża mnie do tego, bym mógł zostać z moją rodziną jak najdłużej. Z góry dziękuję za wsparcie.

Paweł Weltrowski

Wybierz zakładkę
Sortuj według