Paweł Wolak - zdjęcie główne

Nasz ukochany tata ma guza mózgu❗️Prosimy o ratunek!

Cel zbiórki: Operacja wycięcia guza mózgu

Organizator zbiórki:
Paweł Wolak, 54 lata
Prudnik, opolskie
Rozpoczęcie: 20 września 2021
Zakończenie: 18 marca 2022
50 727 zł(79,47%)
Wsparło 1013 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Operacja wycięcia guza mózgu

Organizator zbiórki:
Paweł Wolak, 54 lata
Prudnik, opolskie
Rozpoczęcie: 20 września 2021
Zakończenie: 18 marca 2022

Opis zbiórki

Nie łatwo prosi się o pomoc... Teraz to wiemy. Nigdy byśmy nie pomyśleli, że będziemy w tej sytuacji, ale czy ktokolwiek myśli? Stoimy w obliczu najtrudniejszej walki w naszym życiu. Nie mamy wyjścia. Z całego serca prosimy o pomoc dla naszego taty, który walczy z guzem mózgu! Bez operacji nowotwór nam go odbierze...

Połowa 2021 roku jest dla naszej rodziny najgorszym okresem w naszym życiu. Kilka dni temu nasz świat się zawalił... Naszego ukochanego tatę Pawła, głowę i podporę rodziny, cudownego człowieka, zaatakowała straszliwa choroba…

Zaczęło się od bólu głowy, który przybierał na sile. Gdy trafiliśmy do szpitala, lekarze zauważyli już niedowład lewostronny i wytrzeszcz oczu. 13 września dowiedzieliśmy się, że u taty jest podejrzenie guza mózgu. Szok odebrał nam mowę…

Paweł Wolak

Do końca mieliśmy nadzieję, że to pomyłka, bo przecież to nie mogła być prawda! Takie rzeczy się dzieją, owszem, ale gdzieś indziej, obok… Tymczasem nieszczęście spotkało właśnie nas, naszego ukochanego tatę. 

Brutalną diagnozę potwierdziło badanie rezonansem magnetycznym, a wszystkie nasze złudzenia, że to pomyłka, prysły… Od tamtej chwili czujemy tylko paraliżujący strach. Wszystko wskazuje na najbardziej groźny nowotwór – glejak wielopostaciowy (III lub  IV stopnia). Nie ma chwili do stracenia!

Musimy działać szybko. Rozpacz przekuliśmy w działanie. Trzeba ratować tatę! Będziemy walczyć. Już 15 września mieliśmy konsultację z wybitnym lekarzem z kliniki w Kluczborku, Witoldem Libionką. To właśnie od przywrócił nam nadzieję! Powiedział: operujemy! Jest w stanie usunąć aż 80% masy guza, a tym samym dać nam nadzieję na zdrowie dla taty!

Paweł Wolak

Operacja została wyznaczona już na 4 października. Trzeba działać jak najszybciej, bo guz nie czeka. To bardzo agresywny nowotwór. Nie ma chwili do stracenia!

Niestety, klinika nie ma podpisanego kontraktu z NFZ, dlatego musimy sami pokryć koszty operacji i opieki medycznej. Sama operacja, cena za życie naszego taty, to ok. 70 tysięcy złotych! Lada dzień dostaniemy kosztorys, ale musimy działać już, natychmiast! Guza trzeba usunąć, bo tylko to daje nadzieję…

Tata Paweł to cudowny człowiek, z ogromną wolą życia. Nigdy nikomu nie odmówił pomocy… Ma dopiero 54 lata. Bardzo go potrzebujemy… Prosimy, nie pozwólcie, by zbyt szybko zabrała go ta straszna choroba. Możemy go uratować! 

Za każdą formę wsparcia bardzo dziękujemy w imieniu swoim i taty.

Rodzina

Wybierz zakładkę
Sortuj według