

Strach, ból i igły, to codzienność Pawełka. Pomóż mu w walce z cukrzycą i innymi diagnozami!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny
Opis zbiórki
Pawełek jest naszym ukochanym synkiem. Jego historia chorób zaczęła się, gdy miał zaledwie 2 latka. Najpierw pojawiła się astma oskrzelowa. Po wysiłku dostawał silnego kaszlu, a gdy płakał, nie mógł złapać powietrza. Każdy taki atak był dla nas ogromnym strachem. Jeszcze wtedy nie wiedzieliśmy, że spadną nas kolejne ciężkie diagnozy i trudne wyzwania.
Rok później, gdy Pawełek miał 3 latka, zdiagnozowano u niego cukrzycę typu 1 z kwasicą ketonową. Synek był ciągle zmęczony, bardzo ospały i spragniony, nadmiernie oddawał mocz. Pojechaliśmy do lekarza, a potem do pobliskiego szpitala. Okazało się, że Pawełek ma bardzo wysoki poziom cukru, więc konieczne było natychmiastowe przewiezienie go karetką do szpitala w Katowicach. To był moment, który zmienił nasze życie na zawsze.
Synek zmaga się również z alergiami. Jest uczulony na sierść psów i kotów, a także na pierze. Dodatkowo stwierdzono u niego Zespół Aspergera oraz zaburzenia integracji sensorycznej. Pawełek ma duże trudności z komunikacją i adaptacją do otoczenia. Na szczęście potrafi mówić i wyrażać swoje potrzeby, ale ciężko mu kontrolować emocje. Zdarzają się wybuchy złości, ale widzimy ogromne postępy. Zaczął bawić się z innymi dziećmi, a wcześniej wolał być sam. Jego ukochaną zabawą jest układanie klocków.
Nasze codzienne życie podporządkowane jest leczeniu. Pawełek ma pompę insulinową, częste wkłucia, restrykcyjną dietę i ciągłe kontrole cukru, także w nocy. Niemal codziennie budzimy się, kiedy pompa alarmuje o wysokim poziomie cukru. Są łzy, ból i strach przed igłą, ale Pawełek wie, że musi to znosić. Najtrudniejsze są dla niego momenty, gdy widzi, że inne dzieci mogą jeść wszystko, na przykład w przedszkolu, czy na urodzinach. W domu jemy to samo co on, żeby nie było mu przykro.
Synek uczęszcza do prywatnego przedszkola, ze względu na cukrzycę. Panie z dobrej woli podają insulinę i czuwają nad jego bezpieczeństwem, za co jesteśmy ogromnie wdzięczni. Korzystamy z wielu terapii: integracji sensorycznej, wsparcia psychologa, opieki diabetologa i alergologa. To wszystko daje Pawełkowi szansę na rozwój i lepsze funkcjonowanie.
Koszty, z którymi mierzymy się każdego dnia, są bardzo duże. Nasz synek potrzebuje specjalistycznego leczenia, rehabilitacji, licznych terapii i turnusów rehabilitacyjnych, a także sprzętów medycznych. Są one niezbędne i tylko one mogą poprawiać komfort jego życia. Z całego serca prosimy o pomoc. Każde wsparcie to dla Pawełka krok w stronę spokojniejszego, bezpieczniejszego dzieciństwa. Z góry dziękujemy za każdą, nawet najmniejszą wpłatę.
Rodzice Pawełka
- Wpłata anonimowaX zł
- Barbara Ł.100 zł
- Aneta Wilczek100 zł
- Kamil118 zł
- Kamil50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł