Pawełek liczy na ciebie
Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.
Nie każdemu los rozdziela po równo…
O podejrzeniach lekarzy dowiedzieliśmy się podczas drugich badań prenatalnych. Od tej pory gorliwie modliłam się o zdrowie naszego synka 🥹.
Wraz ze zbliżającym się rozwiązaniem pani genetyk miała dla nas coraz gorsze informacje…
Łącznie z taką, że Pawełek może żyć tylko kilka minut lub godzin 😭💔.
Na szczęście te przewidywania się nie potwierdziły. U Pawełka zdiagnozowano wrodzoną łamliwość kości — jednak w typie łagodniejszym, niż początkowo sądzono.
Choroba ta jest nieuleczalna 🥹💔.
Możemy jedynie walczyć z jej skutkami i dążyć do poprawy komfortu życia naszego synka.
Kości ud Pawełka są wygięte na zewnątrz, natomiast golenie mają wygięcie do przodu. Czeka go bardzo długie leczenie prostowania i stabilizowania nóg. Rehabilitacja będzie mu towarzyszyła przez całe życie 🥹.
Pawełek musi przejść operacje montażu prętów teleskopowych, które mają za zadanie usztywnić kości nóg i chronić przed kolejnymi złamaniami. Takich operacji czeka go wiele — aż do momentu, kiedy jego kości przestaną rosnąć.
Mimo że ma dopiero roczek, już pokazuje, jak silnym i walecznym jest wojownikiem. Zaskakuje nie tylko nas, ale i lekarzy. Oni także widzą potencjał do uzyskania przez niego pełnej sprawności.
W drodze do tej sprawności największą przeszkodą są teraz koszty.
Rehabilitacje, dojazdy i operacje to zbyt dużo, byśmy mogli udźwignąć to sami 🥺💔.
Dlatego zwracamy się do Państwa z ogromną prośbą o pomoc.
Każda wpłata i każde udostępnienie naszego apelu to dla Pawełka nadzieja na przyszłość — przyszłość bez bólu, cierpienia i zależności od innych 🥹.
Z całego serca dziękujemy za każde wsparcie.
Rodzice Pawełka
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio na subkonto Podopiecznego:
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Nie każdemu los rozdziela po równo…
O podejrzeniach lekarzy dowiedzieliśmy się podczas drugich badań prenatalnych. Od tej pory gorliwie modliłam się o zdrowie naszego synka 🥹.
Wraz ze zbliżającym się rozwiązaniem pani genetyk miała dla nas coraz gorsze informacje…
Łącznie z taką, że Pawełek może żyć tylko kilka minut lub godzin 😭💔.
Na szczęście te przewidywania się nie potwierdziły. U Pawełka zdiagnozowano wrodzoną łamliwość kości — jednak w typie łagodniejszym, niż początkowo sądzono.
Choroba ta jest nieuleczalna 🥹💔.
Możemy jedynie walczyć z jej skutkami i dążyć do poprawy komfortu życia naszego synka.
Kości ud Pawełka są wygięte na zewnątrz, natomiast golenie mają wygięcie do przodu. Czeka go bardzo długie leczenie prostowania i stabilizowania nóg. Rehabilitacja będzie mu towarzyszyła przez całe życie 🥹.
Pawełek musi przejść operacje montażu prętów teleskopowych, które mają za zadanie usztywnić kości nóg i chronić przed kolejnymi złamaniami. Takich operacji czeka go wiele — aż do momentu, kiedy jego kości przestaną rosnąć.
Mimo że ma dopiero roczek, już pokazuje, jak silnym i walecznym jest wojownikiem. Zaskakuje nie tylko nas, ale i lekarzy. Oni także widzą potencjał do uzyskania przez niego pełnej sprawności.
W drodze do tej sprawności największą przeszkodą są teraz koszty.
Rehabilitacje, dojazdy i operacje to zbyt dużo, byśmy mogli udźwignąć to sami 🥺💔.
Dlatego zwracamy się do Państwa z ogromną prośbą o pomoc.
Każda wpłata i każde udostępnienie naszego apelu to dla Pawełka nadzieja na przyszłość — przyszłość bez bólu, cierpienia i zależności od innych 🥹.
Z całego serca dziękujemy za każde wsparcie.
Rodzice Pawełka
Wpłaty
- Wpłata anonimowaX zł
- Maciej20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
Dacie radę!
- Wpłata anonimowaX zł
- Gosia20 zł
- Ewa20 zł