Pawełek Pawłowski - zdjęcie główne

Zespół Aspergera, powyginane nogi i ogromny ból... Tak wygląda codzienność Pawła! Pomóż!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Pawełek Pawłowski, 14 lat
Gdańsk, pomorskie
Całościowe zaburzenia rozwoju, niepełnosprawność intelektualna, nabyte zniekształcenie kończyn, zespół nadmiernej ruchomości
Rozpoczęcie: 27 października 2026
Zakończenie: 27 stycznia 2027
21 zł
WesprzyjWsparły 2 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0588053
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0588053 Paweł

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Pawłowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Pawełek Pawłowski, 14 lat
Gdańsk, pomorskie
Całościowe zaburzenia rozwoju, niepełnosprawność intelektualna, nabyte zniekształcenie kończyn, zespół nadmiernej ruchomości
Rozpoczęcie: 27 października 2026
Zakończenie: 27 stycznia 2027

Opis zbiórki

Paweł to mój ukochany syn, którego dzieciństwo znacznie różni się od dzieciństwa jego rówieśników. Zdiagnozowano u niego zespół Aspergera, który wpływa na niemal każdy aspekt jego życia. Nasza walka trwa już kilkanaście lat i jest bardzo trudna, ale nie mamy zamiaru się poddać!

Mój syn jest bardzo zdolny. Od najmłodszych lat interesują go liczby, co wzbudzało aprobatę, ale i niepokój w szkole. Okazało się, że kryje się za tym zaburzenie. Fascynacja liczbami objawiała się wręcz chorobliwie. Gdziekolwiek pojawiał się temat liczb, cyfr, numerów, Paweł skupiał się tylko na tym. Po konsultacji z wieloma specjalistami ustalono przyczynę – zespół Aspergera.

Największym problemem jest dla mojego syna regulacja emocji. Paweł nie jest w stanie nad nimi panować, szybko się denerwuje i wpada w złość. Jest coraz starszy i silniejszy, dlatego uspokojenie go stanowi dla mnie ogromne wyzwanie.

Przez swoje problemy Paweł nie może uczęszczać do szkoły i zgodnie z zaleceniem psycholiga, uczy się w „szkole w chmurze". Dzięki temu łatwiej mu się skupić, bo nie rozprasza go głośna klasa i dobiegające zewsząd bodźce. Niestety to rozwiązanie ma również minusy. Najgorsze jest to, że mój syn nie ma znajomych i przyjaciół. To bardzo trudne, ponieważ coraz bardziej doskwiera mu samotność.

Przed każdym egzaminem mój syn bardzo się stresuje i ciężko mu się wyciszyć. Z tego względu co najmniej tydzień przed planowanym testem zaczynam o nim z Pawłem rozmawiać i próbuję nastawić go pozytywnie. Podobnie jest z pobytami w szpitalu...

Niestety zespół Aspergera to nie jedyny problem, z którym przyszło nam się mierzyć. Paweł ma również duże trudności z chodzeniem. W listopadzie 2026 roku czeka nas wizyta w szpitalu reumatologicznym. Mamy nadzieję, że lekarze znajdą przyczynę powyginanych kończyn, opuchlizny i bólu kości. Możliwe, że kryje się za tym koślawość kolan i hipermobilność stawów.

Ból towarzyszy mojemu synowi każdego dnia. Nawet zwykłe wyjście na spacer okupione jest cierpieniem. Moje serce pęka, gdy widzę, jak przez każdy ruch i każdy krok na twarzy mojego syna pojawia się grymas... Paweł potrzebuje specjalistycznego obuwia, rehabilitacji i licznych terapii, by mógł choć odrobinę lepiej funkcjonować. Niestety wiąże się to z bardzo wysokimi kosztami, których jako mama nie jestem w stanie udźwignąć.

Do tego dochodzą koszty nauki w „szkole w chmurze" i niezbędnych sprzętów. Boję się, że zawiodę moje własne dziecko... Że nie uda mi się opłacić Pawłowi nauki i przez brak pieniędzy będzie musiał wrócić do szkoły stacjonarnej. Nie mogę na to pozwolić... To będzie katastrofa! 

Nasza codzienność to prawdziwy rollercoaster. Marzę tylko o tym, żeby mój syn mógł żyć bez bólu i był po prostu szczęśliwy. Głęboko wierzę, że dzięki specjalistycznym terapiom, diagnostyce i dobrze dobranemu leczeniu, Paweł ma na to szansę. Dlatego z całego serca proszę o pomoc. Każdy grosz jest dla nas na wagę złota! Dziękuję za okazane serce.

Mama Pawła, Dorota

Wybierz zakładkę
Sortuj według