POMOCY❗️Pawełek jest śmiertelnie chory, trwa walka o najdroższy lek świata❗️
Cel zbiórki: Terapia genowa w USA. Koszty rehabilitacji, konsultacji, badań, leków i sprzętu
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
96 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Emiliawspiera już rok i 5 miesięcy
- Żuk Osaczonywspiera już rok i 4 miesiące
Mikołajwspiera już rok i 4 miesiące
Cel zbiórki: Terapia genowa w USA. Koszty rehabilitacji, konsultacji, badań, leków i sprzętu
Aktualizacje
PILNE❗️Błagam o ratunek! Śmiertelna choroba każdego dnia odbiera siły mojemu synkowi!
Jako mama Pawełka staję przed Wami i błagam Was z całego mojego serca! Mój synek ma dopiero 3 latka, jest moim jedynym, wyczekanym dzieckiem. Niestety, Pawełek choruje na śmiertelną chorobę – dystrofię mięśniową Duchenne'a. To okrutny przeciwnik, który krok po kroku odbiera mojemu dziecku siłę.
Każdego dnia paraliżuje mnie strach przed dniem, w którym choroba odbierze mu to, co dzisiaj jeszcze potrafi. Boję się momentu, gdy nie będzie już w stanie zrobić tych kilku kroków, które dziś tak bardzo mnie wzruszają.
Ale najbardziej na świecie przeraża mnie jedno – że kiedyś będę musiała żyć bez mojego dziecka. Nie chcę go stracić!.
Zbieramy na jego życie, na terapię genową, która jest dla niego jedyną szansą na przyszłość. Potrzebujemy aż 16 milionów złotych. Kiedy człowiek słyszy o takiej kwocie, może pomyśleć, że to niemożliwe.
Dla mnie te 16 milionów to nie jest zwykła liczba. To jego przyszłość, jego możliwość chodzenia, dorastania i życia!
Proszę Was jako mama, która pragnie tylko jednego – zobaczyć, jak jej syn dorasta. Błagam, pomóżcie nam uratować Pawełka!.
Jego czas się kończy...
Mama
Zobaczcie sami! Pierwsze kroki, które dla nas znaczą tak wiele❗️Pomóżcie nam...
Kiedy ostatnio pisaliśmy do Was, świętowaliśmy niezwykle ważny moment – przekroczyliśmy 50% naszej zbiórki!
To ponad połowa drogi. Ponad połowa nadziei. Ponad połowa ogromnej kwoty, która jeszcze niedawno wydawała się niemożliwa do zebrania.
To wszystko dzięki Wam.
Ale w tym samym czasie trwa nasza druga, codzienna walka. Walka o każdy mięsień, każdy ruch i każdą chwilę samodzielności Pawełka.

Ostatnio Pawełek był z Babcią na intensywnym turnusie rehabilitacyjnym w Pile.
To był czas pełen ciężkiej pracy, ćwiczeń i pokonywania własnych słabości. Czasami dla kogoś z boku jedno ćwiczenie czy jeden krok mogą nie znaczyć wiele.
Dla nas znaczą wszystko.
Bo właśnie tam wydarzyło się coś, co bardzo nas poruszyło.
Pawełek odważył się i zaczął próbować chodzić sam. ❤️
Tak, nadal się chwieje. Nadal potrzebuje naszej asekuracji. Każdy krok wymaga od niego ogromnego wysiłku, koncentracji i pracy mięśni.
Ale mimo tego próbuje. Idzie do przodu. Dosłownie. ❤️
Patrzymy na niego i widzimy, jak bardzo chce być samodzielny. Jak bardzo chce zrobić kolejny krok bez naszej pomocy.
I właśnie dlatego nie możemy się zatrzymać.
Każdy turnus rehabilitacyjny, każde ćwiczenie i każda godzina terapii są dla Pawełka ogromną szansą, żeby jak najdłużej zachować sprawność i rozwijać umiejętności, które dla innych dzieci przychodzą zupełnie naturalnie.
Zdjęcia, które dziś Wam pokazujemy, są dla nas czymś więcej niż tylko wspomnieniem z turnusu.
To zapis małych, wielkich zwycięstw.

Bo dla Pawełka jeden samodzielny krok może oznaczać więcej, niż jesteśmy w stanie opisać słowami.
Dziękujemy Wam, że jesteście z nami. Że pomagacie nam walczyć.
Że wierzycie w Pawełka i jego przyszłość.Przekroczyliśmy już 50% celu, ale przed nami wciąż ogromna droga.
Prosimy, nie przestawajcie być z nami. Każda wpłata. Każde udostępnienie. Każda rozmowa o Pawełku.To wszystko przybliża nas do celu. Dla Was to może być tylko kilka złotych. Dla Pawełka – kolejny krok w stronę przyszłości.
Dziękujemy, że idziecie razem z nami. ❤️
Rodzice Pawełka
50% ZA NAMI❗️ Jesteśmy w połowie drogi, ale czasu nie możemy zatrzymać…
Tak blisko, a jednocześnie wciąż tak daleko.
Mamy już ponad 50% naszej zbiórki. To wszystko wydarzyło się dzięki Wam.
Ale przed Pawełkiem wciąż druga połowa drogi. Nie pozwólmy, żeby zabrakło nam czasu.
Walczymy o jego przyszłość. O jego sprawność. O możliwość, której nie możemy po prostu odłożyć na później.
Ostatnie tygodnie były dla nas bardzo intensywne. Dużo podróży, rehabilitacji, konsultacji, ale przede wszystkim mnóstwo spotkań z ludźmi, którzy mają ogromne serca.
Niemal każdy weekend to dla nas kwesty pod kościołami. To właśnie tam poznaliśmy tak wiele wspaniałych osób. Księży, parafian, wolontariuszy i ludzi, których wcześniej zupełnie nie znaliśmy, a którzy dziś są częścią naszej drogi.
Były też pikniki, festyny i inne wydarzenia, podczas których mogliśmy opowiedzieć o Pawełku i wspólnie zrobić coś dobrego. Każde takie spotkanie jest dla nas ważne, ale szczególnie jesteśmy wdzięczni tym, którzy regularnie poświęcają swój czas i pomagają nam podczas kwest.
Przez tę zbiórkę poznaliśmy naprawdę wiele osób o dobrych sercach. Ludzi, którzy zatrzymują się przy puszce, pytają o Pawełka, wpłacają, udostępniają i mówią: „Trzymamy za Was kciuki”.

I właśnie dzięki Wam jesteśmy dziś już 50% drogi do naszego celu.
A my cały czas robimy wszystko, żeby jak najlepiej wykorzystać czas, który mamy.
Pawełek ma już swoje pierwsze buty ortopedyczne. Są dla nas kolejnym elementem pracy nad jego stabilnością i prawidłowym ustawieniem stópek.
Byliśmy również na ważnej konsultacji u specjalisty. Usłyszeliśmy, że Pawełek chodzi, a nawet próbuje biegać, ale nadal bardzo się chwieje i potrzebuje asekuracji.
Dostaliśmy zalecenie, żeby jak najwięcej chodził – nie tylko po równym podłożu, ale również po piasku, kamieniach, nierównościach i wzniesieniach. Wszystko po to, żeby wzmacniać mięśnie, poprawiać równowagę i rozwijać umiejętność chodzenia.
W naszej codzienności nie brakuje również rehabilitacji. Pawełek regularnie pracuje nad siłą, stabilizacją, równowagą i nauką chodzenia.
Od kilkunastu miesięcy korzystamy także z elektrostymulacji jamy ustnej, ponieważ osłabione mięśnie powodują, że Pawełek ma trudności z jedzeniem kawałków. Ta terapia ma wspierać pracę mięśni w obrębie jamy ustnej.
Niedawno dołączyliśmy również elektrostymulację mięśni brzucha i grzbietu, które są niezwykle ważne dla stabilizacji tułowia, utrzymania równowagi i prawidłowej postawy.
A już niedługo czeka nas kolejny ważny etap – wyjazd na turnus rehabilitacyjny, gdzie Pawełek będzie miał jeszcze więcej intensywnej pracy i ćwiczeń.
Każde ćwiczenie, każda terapia i każdy kolejny krok mają znaczenie.
A przed nami wciąż najważniejszy cel – terapia genowa w USA.
Przed nami nadal druga połowa tej drogi.

Prosimy – zostańcie z nami. Udostępniajcie historię Pawełka, mówcie o nim swoim bliskim, pomagajcie podczas kwest i jeśli możecie – dołóżcie swoją cegiełkę do naszej walki.
Bo może właśnie jedna wpłata, jedno udostępnienie albo jedna rozmowa sprawi, że dotrzemy do kolejnej osoby, która pomoże nam zrobić następny krok.
Opis zbiórki
Ta historia byłaby jak wiele innych. Staranie się o wymarzone dziecko, dwie kreski na teście ciążowym, bezproblemowa ciąża i poród. Wszystko wskazywało na to, że nasz ukochany Pawełek przyszedł na świat zdrowy, powodując u nas niewyobrażalną radość. Tylko, że ta szczęśliwa historia trwała tylko 12 dni. Wtedy synek trafił do szpitala, a potem przyszła przerażająca diagnoza… Trzy literki, które niosą śmierć – DMD. Dystrofia mięśniowa Duchenne’a!
Gdy pojechaliśmy z synkiem do szpitala, nigdy byśmy nie przypuszczali, że opuścimy go dopiero po dwóch miesiącach z diagnozą, która mrozi krew w żyłach. Dystrofia mięśniowa Duchenna’a jest bardzo rzadką chorobą, powodującą stopniowy zanik mięśni, prowadząc do śmierci. Synek, przychodząc na świat, dał nam wiele szczęścia, sam go jednak nie miał… Choroba dotyka 1 na 3500 urodzonych chłopców. A to nie jedyna diagnoza Pawełka! U naszego chłopca zdiagnozowano zespół sąsiadujących genów, który oprócz DMD powoduje też hipoplazję nadnerczy oraz deficyt kinazy glicerolowej.

Organizm Pawełka nie produkuje wystarczającej ilości hormonów stresu, dlatego na stałe musi przyjmować leki. Konieczne jest zwiększanie dawki za każdym razem, gdy nasz chłopiec czegoś się wystraszy. Inaczej traci siły i jest zupełnie nieobecny… Deficyt kinazy glicerolowej powoduje, że synek musi być na specjalnej diecie. Codziennie musimy też walczyć o jak najlepszą sprawność Pawełka. Uczęszczamy na rehabilitację i korzystamy z opieki m.in. endokrynologa, kardiologa, okulisty, nefrologa, neurologa. To naprawdę duże wydatki...
Jeszcze nie tak dawno Pawełek byłby skazany na śmierć w męczarniach, ponieważ dystrofia mięśniowa Duchenne’a była nieuleczalna. Moglibyśmy ją tylko opóźniać, ale to i tak ostatecznie skończyłoby się tragicznie. Od zeszłego roku istnieje jednak ratunek – lek, który trzeba podać, zanim synek skończy 5 lat. Tylko że na tym dobre wiadomości się kończą, ponieważ leczenie kosztuje prawie 16 MILIONÓW ZŁOTYCH!

Perspektywa, że nie dam rady zapewnić dziecku ratunku, w momencie gdy istnieje leczenie, jest przerażająca! Co jeśli nie zdążymy? Inne dzieci będą mogły być uratowane, a ja widząc pogarszający się stan syna, będę myślała tylko, dlaczego on musi umierać? Dlaczego nam się nie udało… To okropna wizja, ale bez Waszej pomocy okaże się rzeczywistością i na nic zda się ten niesamowity postęp medycyny.
Czasami gdy patrzę w piękne oczka Pawełka, na moment zapominam o tym, że jest chory. Wtedy myślę o tym, jaki będzie w przyszłości, co będzie lubił, jakim będzie człowiekiem. Tylko że ta przyszłość może nie nadejść… A nawet jeśli nadejdzie, to szybko się skończy, za szybko… Bez leku mięśnie synka będą słabnąć i umierać – najpierw te odpowiedzialne za poruszanie się, później przełykanie, a na końcu oddychanie! Nie mogę stać z boku i patrzeć, jak moje dziecko doświadcza piekła na ziemi…

Dlatego jestem tu i błagam o pomoc! Zrobię wszystko, żeby synek mógł polecieć do USA i przyjąć NAJDROŻSZY LEK ŚWIATA. Wielkich rzeczy można dokonać jednak tylko wspólnie, dlatego bądźcie z nami. Tak bardzo prosimy o wpłatę, o udostępnienie, o nagłośnienie zbiórki. Krok po kroku będziemy zbliżać się do celu. Wierzę, że przyszłość Pawełka może być szczęśliwa. Pomocy!
Rodzice, Karolina i Łukasz

🔴 Facebook - Pawełek kontra DMD (otwiera nową kartę)
🎥 TikTok - pawelek.kontra.dmd (otwiera nową kartę)
🔴 Instagram Pawełka (otwiera nową kartę)
➡️ Licytacje dla Pawełka na Facebooku (otwiera nową kartę)
📕 Milion książek dla Pawełka Pokropka (otwiera nową kartę)

➡️ Artykuł o Pawełku e-Sochaczew.pl (otwiera nową kartę)
➡️ Artykuł w Grodzisknews.pl (otwiera nową kartę)
➡️ Artykuł w M jak Mama (otwiera nową kartę)
📻 Audycja w Radiu RSC (otwiera nową kartę)
📻 Audycja w Radiu Sochaczew (otwiera nową kartę)
📻 Audycja w Radiu FAMA (otwiera nową kartę)
🎥 Materiał w Kujawy.info (otwiera nową kartę)
➡️ Artykuł w Czasopiśmie Bogoria (otwiera nową kartę)
➡️ Artykuł w Medonet (otwiera nową kartę)
➡️ Audycja w Radiu Plus (otwiera nową kartę)
🎥 Zbigniew Stonoga wspiera Pawełka! (otwiera nową kartę)
🎥 Krzysztof Diablo Włodarczyk wspiera Pawełka! (otwiera nową kartę)
🎥 Zbiórka Pawełka w TV Republika (otwiera nową kartę)
🎥 Sprawa dla Reportera (od 25:30) (otwiera nową kartę)
🎥 Polski Związek Piłki Nożnej pomaga Pawełkowi (otwiera nową kartę)
(otwiera nową kartę)
🎥 Zbiórka Pawełka w TV Republika (maj 2025) (otwiera nową kartę)
🎥 Program "Na pomoc" w TV Republika (otwiera nową kartę)
🎥 Materiał w TVP3 Warszawa (otwiera nową kartę)
(otwiera nową kartę)

- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- T. Capar20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł




