Phillip Szostak - zdjęcie główne

Nasz synek od najmłodszych lat walczy o sprawność i samodzielność! Pomóż mu!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Phillip Szostak, 9 lat
Warszawa, mazowieckie
Autyzm dziecięcy
Rozpoczęcie: 29 września 2025
Zakończenie: 30 czerwca 2026
6526 zł(12,27%)
Brakuje 46 666 zł
WesprzyjWsparło 216 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0104711
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0104711 Phillip

Stała pomoc

1 wspierający co miesiąc
Regularne wsparcie daje Philipowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Phillip Szostak, 9 lat
Warszawa, mazowieckie
Autyzm dziecięcy
Rozpoczęcie: 29 września 2025
Zakończenie: 30 czerwca 2026

Opis zbiórki

Kiedy nasz synek Phillip przyszedł na świat, marzyliśmy tylko o jednym, żeby miał piękne dzieciństwo i przyszłość. Z początku nic nie wskazywało na to, że może być inaczej. Jednak w miarę upływu czasu zaczęliśmy dostrzegać niepokojące zachowania. Synek zaczął tracić kontakt z otaczającą go rzeczywistością i zamykać się w sobie. Coraz trudniej było odczytać jego emocje i potrzeby. Diagnoza potwierdziła nasze obawy – autyzm dziecięcy.

Phillip rozwija się znacznie wolniej niż jego rówieśnicy. Ma duże trudności z mową. Wypowiada pojedyncze słowa i zdania, ale są one niewyraźne i specyficzne, nie zawsze zrozumiałe dla innych. Syn rozumie wiele komunikatów, ale tylko wtedy, gdy są mu znane i utrwalone. Nowe sytuacje i złożone polecenia stanowią dla niego ogromną barierę. Na szczęście nauczył się wyrażać swoje potrzeby, choć rozumienie świata wciąż nie jest na poziomie jego rówieśników.

Phillip Szostak

Nasz syn przez bardzo długi czas zmagał się z kontrolowaniem emocji. Miał problemy z zasypianiem i dużo płakał. Zdarzały się również okresy autoagresji i bezsilnego krzyku. Choć dzisiaj jest już pod tym względem lepiej, to jednak musimy być przygotowani na wszystko. Takie fazy wracają falami, bez ostrzeżenia. Najlepszym sposobem na uspokojenie synka jest po prostu przytulenie i ograniczenie bodźców. W ciągu dnia Phillip wymaga pomocy nawet w najprostszych czynnościach. Musimy mu przypominać, co należy zrobić krok po kroku w danej sytuacji, bo sam nie jest w stanie skojarzyć schematów.

Phillip chodzi do Szkoły Specjalnej i bardzo mu się w niej podoba. Uczy się funkcjonowania w społeczeństwie, ma kontakt z rówieśnikami i spędza czas na różnego rodzaju aktywnościach, które sprawiają mu radość. Synek chętnie jeździ na wycieczki i wychodzi na spacery, lubi place zabaw, klocki, puzzle i kolorowanki. Naszym ogromnym sukcesem jest to, że potrafi coraz dłużej skupić się na układaniu klocków. Jesteśmy z niego bardzo dumni.

Phillip Szostak

Codzienność z autyzmem jest trudniejsza, niż mogłaby się wydawać na pierwszy rzut oka. To nie tylko wyzwania w nauce czy terapii. To również niemiłe spojrzenia i komentarze ze strony obcych ludzi, gdy Phillip nagle zaczyna się inaczej zachowywać. Nasz synek z pozoru wygląda na zupełnie zdrowego chłopca, ale jego zachowania bywają dla otoczenia niezrozumiałe. Ta nieprzewidywalność jest dla nas najtrudniejsza. Nigdy tak naprawdę nie wiemy, jaki bodziec sprawi, że Phillip zacznie krzyczeć, podskakiwać czy położy się na środku chodnika. Nie jesteśmy w stanie temu zapobiec.

Nasz synek wymaga regularnych terapii, w szczególności z neurologopedą i psychologiem. Oprócz tego potrzebuje zajęć z integracji sensorycznej. Niestety, żeby efekty były widoczne, muszą odbywać się systematycznie. Tylko w ten sposób Phillip ma szansę na lepszy rozwój, naukę komunikacji i radzenia sobie w świecie, który jest dla niego przytłaczający i niezrozumiały. Każda wizyta i każde spotkanie ze specjalistą wiążą się z ogromnymi kosztami, z którymi coraz ciężej jest nam sobie radzić.

Dlatego z całego serca prosimy o pomoc. Każda, nawet najmniejsza wpłata, to dla Phillipa szansa na kontynuację terapii i walka o dobrą przyszłość. Naszym największym marzeniem jest to, by nasz synek odnalazł się w społeczeństwie, był samodzielny, szczęśliwy i bezpieczny. Głęboko wierzymy, że z Waszą pomocą ta droga, choć trudna, stanie się możliwa do przejścia.

Rodzice Phillipa

Wybierz zakładkę
Sortuj według