Skarbonka zakończona
Skarbonka

Pilna walka o lepsze jutro dla ludzi dotkniętych kataklizmem ⏰

Avatar organizatora
Organizator:Fundacja "Droga Do Przeżycia"

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

Zdjęcie główne wgrane przez użytkownika

Kto śledził działania Fundacji "Droga do przeżycia" wie, że swoje powietrzne wsparcie skierowaliśmy w rejon Kotliny Kłodzkiej, gdzie doszło to tzw. powodzi błyskawicznej. Wezbrane rzeki zrujnowały dziesiątki mniejszych i większych miejscowości. Tuż po kataklizmie odciętych od świata były tysiące ludzi. Dzięki zbiórce funduszy udało się wysłać w ten rejon śmigłowce, które bardzo szybko dostarczały potrzebującym najpotrzebniejsze produkty. 

Cały czas koordynujemy zakupy sprzętów, które są obecnie najpotrzebniejsze w rejonie dotkniętym klęską żywiołową. To m.in. agregaty, banki energii, stacje ładowania i powerbanki. Szczegółowo piszemy o tym poniżej. 

Wsólnie z nami do akcji wkroczył Łukasz Starowicz i firma Helipoland (otwiera nową kartę) z Bielska-Białej. Do wspólnych działań włączyło się także Lotnicze Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (otwiera nową kartę), z którego ramienia działał wybitny pilot m.in. Piotr Wilk. Do organizacji przedsięwzięcia włączyli się także:  Izolda Sanetra, Mariusz Rubiś, Piotr Kocoń i Łukasz Wilk wraz z małżonką Kingą. Wspólną pomoc koordynuje Fundacja Rodziny Maj im. Piotra Maj (otwiera nową kartę), na której czele stoi niesamowita Marzena Maj. To kobieta do zadań specjalnych, która nie boi się żadnych wyzwań i nie zna znaczenia słowa "nie da się". Jeśli czegoś nie da się zrobić zlecamy to właśnie Marzenie. Ona nie wie, że czegoś się nie da i wraca z rozwiązaniem problemu. Trudne wyzwnia łączą ludzi, a ta akcja połączyła nas także z Grupą Poszukiwawczo-Ratowniczą "Ratownicy Dla Ludzi" (otwiera nową kartę) i Kacprem Dudzikiem, który jak nikt inny potrafi działać pod presją i w kwadrans zorganizować to, co innym zajęłoby tydzień. 

W ciągu dwóch dni udało się zrealizować kilkadziesiąt transportów z darami i lekami do osób, które zostały zupełnie odcięte od świata w wioskach i miasteczkach takich jak: Kłodzko, Lądek Zdrój, Stronie Śląskie, Trzebieszowice, Radochów, Nowy i Stary Gierałtów, Bielice, Romanowo, Ołdrzychowice Kłodzkie, Skrzynka, Rogówek, Goszów, Popków, Wojtówka, Orłowiec, Bolesławów czy Kletno. 

Po kilku dniach mieszkańcom i służbom udało się stworzyć prowizoryczną sieć komunikacji drogowej. Do większości ludzi jest dojazd. W większości tylko autem terenowym lub quadem, ale ten dojazd jest. Śmigłowce cały czas stacjonują na miejscu i są wykorzystywane w tych momentach, gdy droga lądowa jest za długa. To m.in. transport leków, sprzętu medycznego czy zaopatrzenia szpitali polowych. 

Będąc kilka dni w obszarze objętym klęską żywiołową poznaliśmy wiele ludzi. Usłyszeliśmy dziesiątki, jeśli nie setki historii. Każda inna, każda równie dramatyczna. Potrzeby mieszkańców są wielkie. Prawda jest taka, że choć ludzie stracili dobytek to się nie poddają. Chcą odbudować swoje domostwa i swój skrawek ziemi wokół. Na ten moment największym problemem jest m.in. brak energii elektrycznej. 

Służby bardzo powoli ale systematycznie odbudowują zrujnowaną infrastrukturę. Tworzone są prowizoryczne linie energetyczne, ale dostarczenie energii w niektóre miejsca potrwa tygodniami, jeśli nie miesiącami. Nasza fundacja już zakupiła 6 profesjonalnych banków energii z możliwością m.in. ładowania za pomocą energii elektrycznej. Zakupiliśmy również 10 dużych powerbanków, które w zupełności wystarczą do ładowania mniejszego AGD takiego jak telefony, latarki czy małe narzędzia elektryczne potrzebne w pracach porządkowych. W planach są kolejne zakupy - mamy konkretne adresy, konkretne rodziny i konkretne potrzeby. Liczymy, że wspólnymi siłami uda się pomóc potrzebującym. 

Bieżące działania Fundacji "Droga Do Przeżycia" można śledzić na naszym Facebooku (otwiera nową kartę)

Liczymy na Was i na Wasze wsparcie ❤️

 

 

7550 złWsparły 103 osoby

Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiły
bezpośrednio
na docelową Organizację:

Nieaktywna Organizacja

Kto śledził działania Fundacji "Droga do przeżycia" wie, że swoje powietrzne wsparcie skierowaliśmy w rejon Kotliny Kłodzkiej, gdzie doszło to tzw. powodzi błyskawicznej. Wezbrane rzeki zrujnowały dziesiątki mniejszych i większych miejscowości. Tuż po kataklizmie odciętych od świata były tysiące ludzi. Dzięki zbiórce funduszy udało się wysłać w ten rejon śmigłowce, które bardzo szybko dostarczały potrzebującym najpotrzebniejsze produkty. 

Cały czas koordynujemy zakupy sprzętów, które są obecnie najpotrzebniejsze w rejonie dotkniętym klęską żywiołową. To m.in. agregaty, banki energii, stacje ładowania i powerbanki. Szczegółowo piszemy o tym poniżej. 

Wsólnie z nami do akcji wkroczył Łukasz Starowicz i firma Helipoland (otwiera nową kartę) z Bielska-Białej. Do wspólnych działań włączyło się także Lotnicze Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (otwiera nową kartę), z którego ramienia działał wybitny pilot m.in. Piotr Wilk. Do organizacji przedsięwzięcia włączyli się także:  Izolda Sanetra, Mariusz Rubiś, Piotr Kocoń i Łukasz Wilk wraz z małżonką Kingą. Wspólną pomoc koordynuje Fundacja Rodziny Maj im. Piotra Maj (otwiera nową kartę), na której czele stoi niesamowita Marzena Maj. To kobieta do zadań specjalnych, która nie boi się żadnych wyzwań i nie zna znaczenia słowa "nie da się". Jeśli czegoś nie da się zrobić zlecamy to właśnie Marzenie. Ona nie wie, że czegoś się nie da i wraca z rozwiązaniem problemu. Trudne wyzwnia łączą ludzi, a ta akcja połączyła nas także z Grupą Poszukiwawczo-Ratowniczą "Ratownicy Dla Ludzi" (otwiera nową kartę) i Kacprem Dudzikiem, który jak nikt inny potrafi działać pod presją i w kwadrans zorganizować to, co innym zajęłoby tydzień. 

W ciągu dwóch dni udało się zrealizować kilkadziesiąt transportów z darami i lekami do osób, które zostały zupełnie odcięte od świata w wioskach i miasteczkach takich jak: Kłodzko, Lądek Zdrój, Stronie Śląskie, Trzebieszowice, Radochów, Nowy i Stary Gierałtów, Bielice, Romanowo, Ołdrzychowice Kłodzkie, Skrzynka, Rogówek, Goszów, Popków, Wojtówka, Orłowiec, Bolesławów czy Kletno. 

Po kilku dniach mieszkańcom i służbom udało się stworzyć prowizoryczną sieć komunikacji drogowej. Do większości ludzi jest dojazd. W większości tylko autem terenowym lub quadem, ale ten dojazd jest. Śmigłowce cały czas stacjonują na miejscu i są wykorzystywane w tych momentach, gdy droga lądowa jest za długa. To m.in. transport leków, sprzętu medycznego czy zaopatrzenia szpitali polowych. 

Będąc kilka dni w obszarze objętym klęską żywiołową poznaliśmy wiele ludzi. Usłyszeliśmy dziesiątki, jeśli nie setki historii. Każda inna, każda równie dramatyczna. Potrzeby mieszkańców są wielkie. Prawda jest taka, że choć ludzie stracili dobytek to się nie poddają. Chcą odbudować swoje domostwa i swój skrawek ziemi wokół. Na ten moment największym problemem jest m.in. brak energii elektrycznej. 

Służby bardzo powoli ale systematycznie odbudowują zrujnowaną infrastrukturę. Tworzone są prowizoryczne linie energetyczne, ale dostarczenie energii w niektóre miejsca potrwa tygodniami, jeśli nie miesiącami. Nasza fundacja już zakupiła 6 profesjonalnych banków energii z możliwością m.in. ładowania za pomocą energii elektrycznej. Zakupiliśmy również 10 dużych powerbanków, które w zupełności wystarczą do ładowania mniejszego AGD takiego jak telefony, latarki czy małe narzędzia elektryczne potrzebne w pracach porządkowych. W planach są kolejne zakupy - mamy konkretne adresy, konkretne rodziny i konkretne potrzeby. Liczymy, że wspólnymi siłami uda się pomóc potrzebującym. 

Bieżące działania Fundacji "Droga Do Przeżycia" można śledzić na naszym Facebooku (otwiera nową kartę)

Liczymy na Was i na Wasze wsparcie ❤️

 

 

Wpłaty

Sortuj według