Piotr Banaś - zdjęcie główne

Pomóż ukochanemu tacie i mężowi odzyskać dawne życie, które tak kochał!

Cel zbiórki: Półroczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Piotr Banaś, 52 lata
Trzebnica, dolnośląskie
Stan po złamaniu kręgosłupa na odcinku C3-C5
Rozpoczęcie: 19 stycznia 2026
Zakończenie: 19 kwietnia 2026
18 958 zł(8,34%)
Brakuje 208 277 zł
WesprzyjWsparły 203 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0895045
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Cel zbiórki: Półroczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Piotr Banaś, 52 lata
Trzebnica, dolnośląskie
Stan po złamaniu kręgosłupa na odcinku C3-C5
Rozpoczęcie: 19 stycznia 2026
Zakończenie: 19 kwietnia 2026

Opis zbiórki

Paraliż to słowo, które trudno wypowiedzieć na głos. Jeszcze trudniej pogodzić je z kimś, kto całe życie był w ruchu. Dla takiej osoby unieruchomienie nie dotyczy tylko ciała, dotyka całej tożsamości. Patrzenie na tatę w tej sytuacji łamie serce.

Kilka chwil wystarczyło, by wszystko się zmieniło. Podczas niefortunnego wypadku na trampolinie tata doznał poważnego urazu – złamania kręgosłupa. To zdarzenie zatrzymało człowieka, który przez całe życie nie potrafił stać w miejscu.

Mój tata zawsze był w ruchu. Takim prawdziwym, nie tylko fizycznym, ale życiowym. Zawsze gdzieś szedł, coś budował, coś poprawiał. Dla innych był przedsiębiorcą, społecznikiem, sportowcem. Dla mnie był tatą, który nigdy nie potrafił usiedzieć w miejscu.

Piotr Banaś

Codziennie znajdował czas na ruch. Bieganie, piłka, trening, rozciąganie, sezonowe sporty… ciało było dla niego narzędziem do życia, a nie ograniczeniem. To on nauczył mnie i moją siostrę, że aktywność to nie obowiązek, tylko dar. Nasze rodzinne wyjazdy nad morze nie polegały na leżeniu na plaży, ale  były pełne śmiechu, ruchu i wspólnego bycia razem.

Tata miał w sobie niesamowitą energię. Taką, która przyciąga ludzi. W Trzebnicy i okolicach zna go wielu, bo zawsze był otwarty, ciekawy świata i drugiego człowieka. Interesował się zdrowiem, technologią, rozwojem, tym jak być lepszym dla innych. Patrząc na niego, nikt nie myślał o wieku. Myślało się o życiu.

Piotr Banaś

Dlatego to, co wydarzyło się teraz, boli podwójnie. Ale wciąż jest nadzieja. Rehabilitacja daje szansę. Nie obiecujemy cudów, ale marzymy o małych krokach. O minimalnym ruchu. O odzyskaniu choćby fragmentu tego, co zostało odebrane.

Nadzieja w pobycie w ośrodku rehabilitacyjnym. Tak będziemy pracować nad tym, aby tata znów swobodnie oddychał i samodzielnie połykał, wzmocnić mięśnie kończyn, pionizować i przystosować do wózka oraz samodzielności w nowej rzeczywistości.

Dlatego proszę o pomoc. O wsparcie w walce o każdy centymetr sprawności, o każdą iskierkę niezależności. Każda wpłata, każde udostępnienie to dla nas znak, że nie jesteśmy w tym sami. Chcę jeszcze zobaczyć tatę w ruchu. Nawet jeśli będzie to tylko krok.

Mateusz wraz z całą rodziną

Wybierz zakładkę
Sortuj według